Coraz częściej możemy usłyszeć doniesienia ze świata nauki, że koronawirus atakuje nie tylko płuca, ale także inne narządy. Zmiany w sercu, wątrobie, nerkach,czy objawy skórne to symptomy, które zostały zaobserwowane u dużej liczby pacjentów chorujących na Covid-19. Niespecyficznym powikłaniem jest nadmierne wypadanie włosów, które w połączeniu z silnym osłabieniem organizmu w wyniku choroby, może niekiedy prowadzić nawet do łysienia [1].

Co trzeci ozdrowieniec może cierpieć na nadmierne wypadanie włosów

Według raportów nadmierne wypadanie włosów po zachorowaniu na Covid-19 może dotyczyć aż ⅓ pacjentów. Jego szczyt przypada na okres od 3 do 4 miesięcy po przebytej infekcji, niezależnie od stopnia jej nasilenia. Choć wzmożone wypadanie włosów nie jest niebezpieczne, to może bezpośrednio przełożyć się na stan psychiczny pacjentów. Może ono bowiem powodować negatywne skutki emocjonalne, poczucie lęku, a czasami nawet zaburzenia depresyjne [2] (Czytaj także: Nadmierne wypadanie włosów – przyczyny i leczenie)

Czy „suplementy na włosy” mogą pomóc?

Stosowanie „suplementów na włosy” w tym przypadku może okazać się nieskuteczne. Popularne preparaty są bowiem skondensowanym źródłem witamin i minerałów, jednak wypadanie włosów w przebiegu COVID-19 nie jest spowodowane ich niedoborami. Jako jedną z głównych i prawdopodobnych przyczyn wskazuje się stres [2].

REKLAMA
REKLAMA

Stres jako główny sprawca całego zamieszania

Chociaż specjaliści wskazują na stres jako jedną z przyczyn wypadania włosów w przebiegu Covid-19, to nie można z całkowitą pewnością stwierdzić, że to wyłącznie on jest źródłem problemu. Koronawirus jest bowiem wciąż nowym zagadnieniem w medycynie i jeszcze przez długi czas pozostanie w obszarze, który jest dla nas niezgłębiony i nieco enigmatyczny (Czytaj także: Rośliny adaptogenne – pomoc w walce ze stresem i zmęczeniem).

Niemniej, według raportu „Zdrowie psychiczne w czasie pandemii Covid-19”, aż 75% Polaków odczuwało silny stres w trakcie trwania pandemii. Ponad połowa badanych zgłaszała objawy psychiczne, które utrudniały im codziennie funkcjonowanie. Z kolei aż u 37% respondentów stwierdzono symptomy stresu pourazowego. Silny i długotrwały stres odbija się na zdrowiu całego organizmu, nie przechodząc bez echa obok kondycji naszych włosów. Przeżywanie intensywnego stresu może bowiem spowodować przedwczesne przejście włosów w fazę spoczynku. Co więcej, przyczynia się to także do zapalenia mieszków włosowych oraz osłabienia ich struktury. Niektórzy pacjenci mogą uskarżać się na nadmierne łysienie, które przybiera różne formy. Mogą to być ogniska całkowitego wyłysienia, jak również równomierna utrata włosów, mocno zauważalna w objętości fryzury [1].

Coraz większa liczba pacjentów, zgłaszająca problemy z wypadaniem włosów po przebyciu infekcji Covid-19, zmusiła niejako specjalistów do pochylenia się nad tym problemem. Choć nikt jeszcze jednoznacznie nie ustalił przyczyny tego zjawiska, to szczególny nacisk kładzie się na wysoki poziom stresu.