- Czym są HMO i dlaczego stanowią aż trzeci pod względem ilości składnik mleka kobiecego
- Jak HMO działają w jelitach niemowlęcia – dlaczego nie są trawione i co się z nimi dzieje po spożyciu
- W jaki sposób oligosacharydy mleka kobiecego wspierają odporność, mikrobiotę jelitową i barierę jelitową
- Czym różnią się poszczególne rodzaje HMO i dlaczego skład mleka każdej matki jest inny
- Co oznacza obecność syntetycznych HMO w mlekach modyfikowanych i czy są one bezpieczne
Czym są HMO i dlaczego są wyjątkowe?
HMO to skrót od angielskiego Human Milk Oligosaccharides, czyli oligosacharydy mleka kobiecego. Są to złożone węglowodany (cukry) naturalnie obecne w mleku matki – i to w naprawdę dużych ilościach. Pod względem zawartości zajmują trzecie miejsce wśród stałych składników mleka kobiecego, tuż za laktozą i tłuszczami, wyprzedzając nawet białko. W siarze, czyli mleku wytwarzanym w pierwszych dniach po porodzie, ich stężenie wynosi 20–25 g/l, a w mleku dojrzałym spada do 5–15 g/l.
Każda cząsteczka HMO zbudowana jest z pięciu prostych cukrów: glukozy, galaktozy, N-acetyloglukozaminy, fukozy i kwasu sjalowego. Podstawą struktury jest zawsze laktoza, do której mogą być przyłączane kolejne cząsteczki – tworząc rozgałęzione, niekiedy długie łańcuchy. To właśnie ta różnorodność budowy sprawia, że w mleku kobiecym zidentyfikowano dotychczas ponad 150–200 różnych HMO. Nic podobnego nie znajdziemy w mleku innych ssaków – w mleku krowim HMO występują jedynie w śladowych ilościach, a ich stężenie jest ponad 100-krotnie niższe niż w mleku ludzkim.
Co ciekawe, wytwarzanie HMO pochłania aż 10% całkowitej energii, jaką organizm matki przeznacza na produkcję mleka. To pokazuje, jak ważne biologicznie muszą być te związki.
Jak HMO działają w organizmie niemowlęcia?
Niemowlę nie ma enzymów potrzebnych do trawienia HMO. W praktyce oznacza to, że oligosacharydy przechodzą przez żołądek i jelito cienkie praktycznie niezmienione – i właśnie o to chodzi. Około 99% HMO dociera do jelita grubego, gdzie staje się pożywką dla korzystnych bakterii. Jedynie 1–2% wchłania się do krwiobiegu i trafia do moczu.
W jelicie grubym HMO działają jak prebiotyki – selektywnie odżywiają przede wszystkim bakterie z rodzaju Bifidobacterium (zwłaszcza B. longum subsp. infantis, B. breve i B. bifidum) oraz Lactobacillus. Te pożyteczne drobnoustroje fermentują HMO, wytwarzając krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), mleczan i octan. SCFA odżywiają komórki jelitowe, obniżają pH w jelicie (co hamuje wzrost patogenów) i aktywują komórki układu odpornościowego. W efekcie mikrobiota jelitowa niemowlęcia karmionego piersią jest wyraźnie bogatsza w bifidobakterie niż u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym bez HMO.
- Działanie prebiotyczne – HMO stanowią pokarm dla korzystnych bakterii jelitowych (głównie bifidobakterii), które kształtują zdrową mikrobiotę i wspierają barierę jelitową.
- Działanie antyadhezyjne – HMO działają jak „fałszywe receptory”: patogeny (wirusy, bakterie, pasożyty) przyczepiają się do HMO zamiast do komórek nabłonka jelitowego i są wydalane z kałem. Potwierdzono m.in. skuteczność 2′-FL wobec Campylobacter jejuni i norowirusa.
- Wzmacnianie bariery jelitowej – HMO pobudzają produkcję mucyny (białka ochronnego śluzu jelitowego), zwiększają ekspresję białek szczelnych połączeń między komórkami nabłonka i ograniczają przepuszczalność jelita.
- Modulacja układu odpornościowego – HMO wpływają bezpośrednio na komórki immunologiczne: regulują równowagę między limfocytami Th1 i Th2, stymulują komórki żerne (makrofagi), zmniejszają migrację leukocytów i redukują wydzielanie prozapalnych cytokin.
Jakie rodzaje HMO wyróżniamy?
HMO dzieli się na trzy główne grupy ze względu na skład chemiczny:
- Fukozylowane neutralne HMO (ok. 35–50% wszystkich HMO) – do tej grupy należy m.in. najobficiej występująca 2′-fukozylolaktoza (2′-FL), a także difukozylolaktoza (DFL) i 3′-fukozylolaktoza (3′-FL).
- Niefukozylowane neutralne HMO (ok. 42–55%) – tu znajdziemy m.in. lakto-N-neotetraozę (LNnT) i lakto-N-tetraozę (LNT).
- Sjalylowane (kwaśne) HMO (ok. 12–14%) – reprezentowane przez 3′-sjalolaktozę (3′-SL) i 6′-sjalolaktozę (6′-SL).
Najliczniejszym HMO w mleku kobiecym jest 2′-FL – u matek posiadających aktywny enzym fukozylotransferazę (FUT2), zwanych matkami-sekreterkami, może on stanowić nawet do 58% wszystkich HMO. Stężenie 2′-FL jest najwyższe we wczesnej laktacji i stopniowo spada. Wyjątkiem jest 3′-FL, którego poziom rośnie wraz z upływem czasu karmienia.
Dlaczego skład HMO różni się u każdej matki?
Skład HMO jest unikalny dla każdej kobiety i zależy przede wszystkim od jej genetyki. Kluczową rolę odgrywają geny FUT2 i FUT3, które kodują enzymy odpowiedzialne za fukozylację cząsteczek HMO. Wyróżnia się cztery fenotypy matek na podstawie aktywności tych genów:
- Sekreterka Se+/Le+ – ok. 70% kobiet; wytwarza pełne spektrum HMO fukozylowanych, w tym 2′-FL
- Niesekreterka Se-/Le+ – ok. 20% kobiet; nie wytwarza α1-2-fukozylowanych HMO (brak 2′-FL)
- Sekreterka Se+/Le- – ok. 9% kobiet
- Niesekreterka Se-/Le- – ok. 1% kobiet; brak zarówno produktów FUT2, jak i FUT3
Oznacza to, że mniej więcej co piąta matka nie produkuje 2′-FL w mleku. Badania sugerują, że brak niektórych HMO może wiązać się z mniej korzystnym składem mikrobioty jelitowej dziecka i wyższą podatnością na niektóre infekcje. Na skład HMO wpływa też etap laktacji, a mleko matek wcześniaków zawiera szczególnie wysokie stężenia tych związków.
- Wyższy poziom 2′-FL w mleku matki wiązał się z rzadszym występowaniem biegunek wywołanych przez Campylobacter jejuni u niemowląt karmionych piersią.
- Niemowlęta karmione formułą z 2′-FL i LNnT miały rzadziej zgłaszane przez rodziców infekcje dróg oddechowych i mniejsze zapotrzebowanie na antybiotyki oraz leki przeciwgorączkowe w porównaniu z grupą bez HMO.
- Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie i karmione formułą z HMO miały niższe ryzyko kolki w 4. miesiącu życia i miękksze stolce.
- Wstępne dane wskazują, że HMO mogą zmniejszać ryzyko martwiczego zapalenia jelit (NEC) u wcześniaków, choć badania kliniczne w tym zakresie wymagają dalszego potwierdzenia.
- HMO mogą wpływać na ryzyko alergii – wyższy poziom 2′-FL w mleku matki może zmniejszać ryzyko wyprysku atopowego u niemowląt z grupy wysokiego ryzyka alergicznego urodzonych przez cesarskie cięcie.
HMO a rozwój mózgu
HMO są w organizmie niemowlęcia źródłem kwasu sjalowego – związku, który odgrywa istotną rolę w kształtowaniu się układu nerwowego i funkcji poznawczych. Badania na zwierzętach wykazały, że suplementacja 2′-FL wpływała korzystnie na sprawność poznawczą i rozwój mózgu. Choć mechanizmy tego działania u ludzi wymagają dalszych badań, obecność sjalylowanych HMO w mleku kobiecym – szczególnie wysokie ich stężenie w siarze – jest uznawana za biologicznie istotną dla wczesnego rozwoju neurologicznego.
HMO w mlekach modyfikowanych – co warto wiedzieć?
Dzięki nowoczesnej biotechnologii możliwa jest przemysłowa produkcja syntetycznych HMO o strukturze identycznej jak te obecne w mleku kobiecym. Otrzymuje się je metodą fermentacji bakteryjnej, a następnie oczyszcza i suszy. Zarówno Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i amerykańska FDA potwierdziły bezpieczeństwo stosowania 2′-FL i LNnT w preparatach dla niemowląt – oddzielnie lub łącznie.
Badania kliniczne z udziałem niemowląt karmionych formułą z HMO wykazały:
- Prawidłowy wzrost i dobre przyrosty masy ciała, porównywalne z dziećmi karmionymi piersią
- Dobrą tolerancję żołądkowo-jelitową (częstość wzdęć, ulewań i wymiotów podobna jak w grupach kontrolnych)
- Mikrobiotę jelitową zbliżoną do tej u dzieci karmionych piersią – m.in. wyraźnie większą liczebność bifidobakterii i mniejszą Clostridoides difficile
- Profil cytokin zapalnych bliższy temu obserwowanemu u niemowląt karmionych piersią
Warto jednak pamiętać, że sukces naturalnych HMO wynika z ich ogromnej różnorodności – im więcej różnych typów, tym bogatsza symbioza z mikrobiotą. Żadne mleko modyfikowane nie jest w stanie odwzorować pełnego przekroju ponad 150–200 struktur HMO obecnych w mleku kobiecym.
Podsumowanie
HMO to wyjątkowy składnik mleka kobiecego, który pełni kluczową rolę w kształtowaniu zdrowego mikrobiomu, odporności i bariery jelitowej niemowlęcia. Nie mają funkcji odżywczej – działają przez inne, złożone mechanizmy biologiczne. Karmienie piersią pozostaje najlepszym sposobem zapewnienia dziecku pełnego spektrum tych związków. Jeśli karmienie piersią nie jest możliwe, warto zapytać farmaceutę lub pediatrę o dostępne preparaty wzbogacone w syntetyczne HMO, których bezpieczeństwo i skuteczność zostały potwierdzone w badaniach klinicznych. Pamiętaj, że skład HMO w mleku każdej matki jest inny – i to też jest część piękna natury.
Pytania i odpowiedzi
Czym są HMO w mleku matki?
HMO (oligosacharydy mleka kobiecego) to złożone węglowodany naturalnie obecne w mleku kobiecym. Są trzecim pod względem ilości składnikiem stałym mleka matki, po laktozie i tłuszczach. Nie są trawione przez niemowlę – docierają do jelita grubego, gdzie działają jak prebiotyki, odżywiając korzystne bakterie jelitowe.
Czy mleka modyfikowane z HMO są bezpieczne dla niemowląt?
Tak. Zarówno EFSA, jak i FDA potwierdziły bezpieczeństwo stosowania syntetycznych HMO (m.in. 2′-FL i LNnT) w preparatach dla niemowląt. Badania kliniczne wykazały, że dzieci karmione formułą z HMO rosną prawidłowo i dobrze tolerują taki pokarm. Syntetyczne HMO mają strukturę identyczną z tymi w mleku kobiecym.
Jaki jest najczęstszy rodzaj HMO w mleku matki?
Najobficiej występującym HMO jest 2′-fukozylolaktoza (2′-FL). U matek posiadających aktywny enzym FUT2 (tzw. sekreterek) może ona stanowić nawet do 58% wszystkich HMO w mleku. Jej stężenie jest najwyższe na początku laktacji i stopniowo maleje.
Czy każda matka ma takie same HMO w mleku?
Nie – skład HMO jest unikalny dla każdej kobiety i zależy przede wszystkim od jej genetyki (aktywności genów FUT2 i FUT3). Około 20% kobiet na świecie nie produkuje 2′-FL w mleku, ponieważ nie mają aktywnego enzymu FUT2. Skład HMO zmienia się też w zależności od etapu laktacji.
Czy HMO mogą pomóc w zapobieganiu alergiom u niemowląt?
Wstępne badania sugerują, że wyższy poziom 2′-FL w mleku matki może zmniejszać ryzyko wyprysku atopowego u niemowląt z grupy wysokiego ryzyka alergicznego urodzonych przez cesarskie cięcie, w wieku 2 lat. Badania w tym obszarze są obiecujące, ale wymagają dalszych potwierdzeń.
Czy HMO mogą być korzystne dla dorosłych?
Wstępne badania laboratoryjne sugerują, że fermentowane HMO mogą korzystnie wpływać na barierę jelitową dorosłych – zwiększają ekspresję białek szczelnych połączeń między komórkami jelita i zmniejszają przepuszczalność jelita. Wyniki są obiecujące, ale wymagają potwierdzenia w badaniach klinicznych z udziałem ludzi.
















