Wszawica występuje we wszystkich krajach na świecie, niezależnie od wieku i statusu ekonomicznego pacjenta. Teza, jakoby choroba dotyczyła tylko osób o niskim poziomie higieny, jest często powielanym mitem. Wszy mogą bytować na każdym z nas, a do zarażenia dochodzi poprzez bezpośredni kontakt z osobą zarażoną, bądź z jej rzeczami osobistymi.

Kto najczęściej choruje na wszawicę?

Mimo że wszawica może dotknąć każdego z nas, to najczęściej cierpią na nią dzieci. Wynika to z faktu, iż nie potrafią one jeszcze w pełni świadomie przestrzegać pewnych zasad higieny. Często wspólnie z rówieśnikami korzystają z tych samych przedmiotów użytku osobistego, takich jak grzebienie, czy czapki. Co więcej, rozprzestrzenianiu się wszawicy sprzyja także przebywanie w dużych skupiskach ludzi, takich jak żłobki, przedszkola czy wakacyjne wyjazdy kolonijne. Niemniej, wszawica może dotknąć także dorosłych, a do zarażenia może dojść m.in. w środkach komunikacji miejskiej, na basenie, na siłowni czy w innych miejscach, w których przebywa duża liczba osób jednocześnie [1-3].

Edukacja, edukacja, edukacja

Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem profilaktyki wielu chorób — nie tylko wszawicy — jest odpowiednia edukacja. Prawidłowe nawyki i zachowania higieniczne powinny być wpajane dzieciom już od najmłodszych lat — w ten sposób są one traktowane przez nie, jako coś naturalnego i łatwiej im jest ich przestrzegać na dalszych etapach rozwoju [4,5]. 

REKLAMA
REKLAMA

Wszawica głowy — jak zwalczać i zapobiegać?

Sprawdzanie włosów

Obecnie w żłobkach, przedszkolach i szkołach rzadko sprawdza się dzieciom włosy. Lekarze powinni uczulić rodziców, że jest to fundament profilaktyki wszawicy. Wczesne wykrycie wszy i gnid u dziecka pozwoli na szybkie wdrożenie terapii i na ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania wszawicy na inne dzieci lub domowników. Należy regularnie sprawdzać włosy swoich pociech, zwłaszcza po powrocie z wycieczek szkolnych, wakacji i kolonii [4,5].

Przedmioty użytku osobistego

Kolejną składową profilaktyki wszawicy jest korzystanie wyłącznie ze swoich przedmiotów użytku osobistego. Należą do nich m.in. grzebienie i szczotki do włosów, gumki i frotki, ręczniki, czapki, czy pościel. Wydaje się to oczywiste, tymczasem wśród dzieci wymienianie się kolorowymi frotkami czy modnymi czapkami jest powszechne. Dzieci należy uczulić, aby nie wymieniały się z innymi rówieśnikami rzeczami osobistymi [4,5].

Jeśli ktoś z naszego otoczenia ma wszawicę, należy właściwie zadbać o jego przedmioty codziennego użytku. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wszy, można te przedmioty zamrozić na około 48h, gotować w wodzie temperaturze 60oC przez minimum 5 min, umyć gorącą wodą z detergentem bądź moczyć w spirytusie przez około 1 godzinę. (Czytaj także: Nużeniec ludzki – jak pozbyć się pasożyta?)

Pościel, ręczniki, nakrycia głowy itp. należy wyprać w pralce w temperaturze minimum 60oC, wysuszyć i wyprasować. Wesz głowowa bez kontaktu z człowiekiem jest w stanie przeżyć do 48 godzin, dlatego warto również dokładnie odkurzyć mieszkanie i wytrzeć meble [4,5]. 

Czego NIE ROBIĆ w ramach profilaktyki wszawicy?

Jeśli podejrzewamy u siebie bądź u kogoś z naszego otoczenia wszy, absolutnie nie należy stosować preparatów przeciw wszawicy przeznaczonych dla zwierząt. Wszy, które bytują na psach lub kotach, nie są tożsame z ludzkimi. Oznacza to, że preparaty dedykowane czworonogom dla ludzi będą nieskuteczne, a co więcej, mogą być wręcz toksyczne. 

Co więcej, piętnowanie osób z wszawicą jest często przyczyną zaniechania przez nich odpowiedniego leczenia. To z kolei nasila rozprzestrzenianie się wszy na kolejne osoby. Niezbędna jest właściwa edukacja i uświadamianie pacjentów, że wszy nie wybierają gospodarza w zależności od jego poziomu higieny czy zamożności. Każdy z nas może cierpieć na tę chorobę.