Statystyki występowania problemów z węchem w populacji – dane epidemiologiczne

Utrata lub zmiana węchu stanowi problem zdrowotny dotykający znaczną część populacji na całym świecie. Badania epidemiologiczne wskazują, że zaburzenia węchowe są znacznie bardziej powszechne, niż wcześniej sądzono, a ich częstość wzrasta wraz z wiekiem1.

Częstość występowania w populacji

Według danych z Stanów Zjednoczonych, blisko 1 na 4 Amerykanów (23%) powyżej 40. roku życia zgłasza jakiekolwiek zmiany w zmyśle węchu. Wskaźniki te zwiększają się znacząco w starszych grupach populacyjnych, osiągając 32% wśród osób powyżej 80. roku życia1. Czynnikami ryzyka zwiększającymi prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń węchowych są objawy związane z nosem i zatokami, nadużywanie alkoholu, wcześniejsza utrata przytomności w wyniku urazu głowy, ubóstwo oraz suchość jamy ustnej1.

Ważne: Około 1 na 8 Amerykanów powyżej 40. roku życia (do 13,3 miliona ludzi, czyli 12,4% populacji) ma mierzalne zaburzenia węchowe, przy czym około 3% Amerykanów cierpi na anosmię (brak węchu) lub ciężką hiposmię (minimalny węch).

Badania populacyjne wykazują, że częstość występowania jakiegokolwiek typu zaburzeń węchowych wzrasta z wiekiem: 4% u Amerykanów w wieku 40-49 lat, 11% w grupie 50-59 lat, 13% w grupie 60-69 lat, 25% wśród osób w wieku 70-79 lat i aż 39% u Amerykanów w wieku 80 lat i powyżej1.

Różnice demograficzne

Analiza danych epidemiologicznych ujawnia znaczące różnice w występowaniu zaburzeń węchowych między różnymi grupami demograficznymi. Częstość występowania zaburzeń węchowych jest wyższa u mężczyzn, mniejszości etnicznych (nielatynoscy czarnoskórzy Amerykanie i Meksykańscy Amerykanie) oraz u osób o niższym poziomie wykształcenia i/lub dochodach rodziny1.

Badania międzynarodowe potwierdzają te obserwacje, wskazując, że mężczyźni są bardziej narażeni na utratę węchu niż kobiety2. Małe badania wykazały również, że Afroamerykanie uzyskiwali niższe wyniki w testach węchowych w porównaniu z Kaukazami2.

Wpływ COVID-19 na epidemiologię zaburzeń węchowych

Pandemia COVID-19 dramatycznie zmieniła krajobraz epidemiologiczny zaburzeń węchowych na całym świecie. Utrata węchu stała się jednym z najczęściej zgłaszanych objawów infekcji koronawirusowej, dotykając znacznej części zakażonych osób Zobacz więcej: COVID-19 a epidemiologia zaburzeń węchowych – wpływ pandemii.

Dane statystyczne: Metaanaliza wykazała, że ogólna częstość występowania zmian węchu lub smaku po infekcji COVID-19 wynosi 47%, wahając się między 31% a 67% u pacjentów z objawami ciężkimi i łagodnymi do umiarkowanych.

Badania wskazują, że więcej niż 1 na 5 Amerykanów doświadczyło utraty węchu od początku pandemii3. Ten gwałtowny wzrost przypadków zaburzeń węchowych doprowadził do bliższego przyjrzenia się temu zmysłowi i jego powiązaniom ze zdrowiem mózgu3.

Zmiany w czasie pandemii

Interesujące jest to, że ryzyko utraty węchu i smaku z powodu najnowszych wariantów omikron COVID-19 wynosi tylko 6-7% tego, co było podczas wczesnych etapów pandemii4. Oznacza to, że utrata węchu i smaku nie jest już wiarygodnym wskaźnikiem infekcji COVID-19, co ma istotne implikacje dla strategii diagnostycznych Zobacz więcej: Czynniki ryzyka i grupy szczególnie narażone na zaburzenia węchowe.

Długoterminowe konsekwencje epidemiologiczne

Szacuje się, że około 5% pacjentów z potwierdzonymi przypadkami COVID-19 – około 27 milionów ludzi na całym świecie – cierpi na długotrwałą utratę węchu lub smaku5. Analiza sugeruje, że utrata węchu i smaku może być długotrwałym problemem wymagającym więcej badań i zasobów zdrowotnych dla pacjentów zmagających się z długoterminowymi objawami5.

Niedoszacowanie problemu

Eksperci podkreślają, że liczba osób z zaburzeniami węchowymi jest „znacznie niedoszacowana”6. Obecnie pracownicy służby zdrowia często nie pytają o zaburzenia węchowe ani ich nie badają, co musi się zmienić, ponieważ ich rozwój w późniejszym życiu jest powiązany z początkiem wielu poważnych chorób, w tym choroby Alzheimera i Parkinsona6.

Globalne perspektywy

Badania epidemiologiczne z różnych krajów potwierdzają, że problem zaburzeń węchowych ma charakter globalny. W populacjach europejskich obserwuje się podobne trendy związane z wiekiem i płcią7. Wszystkie badania pokazują, że częstość występowania obniżonej funkcji węchowej zwiększa się bardzo znacząco z wiekiem, a płeć męska jest powszechnie identyfikowanym czynnikiem ryzyka utraty węchu2.

Wpływ na zdrowie publiczne

Rosnąca świadomość epidemiologii zaburzeń węchowych ma istotne implikacje dla zdrowia publicznego. Biorąc pod uwagę starzenie się populacji w Stanach Zjednoczonych, należy oczekiwać, że znacząca i rosnąca liczba osób będzie doświadczać związanej z wiekiem utraty zmysłów8. Dlatego też badanie częstości występowania, zapadalności i czynników ryzyka zaburzeń węchowych w populacjach jest ważne zarówno dla jednostek, jak i dla ogółu społeczeństwa9.

Pytania i odpowiedzi

Ile osób cierpi na zaburzenia węchowe?

W USA około 23% osób powyżej 40. roku życia zgłasza zmiany w zmyśle węchu, a u osób powyżej 80 lat wskaźnik ten wzrasta do 32%. Około 12,4% populacji ma mierzalne zaburzenia węchowe.

Czy COVID-19 wpłynął na statystyki zaburzeń węchowych?

Tak, pandemia COVID-19 dramatycznie zwiększyła liczbę przypadków. Ponad 1 na 5 Amerykanów doświadczyło utraty węchu od początku pandemii, a 47% osób z COVID-19 zgłaszało zmiany węchu lub smaku.

Które grupy są najbardziej narażone na zaburzenia węchowe?

Największe ryzyko mają osoby starsze, mężczyźni, mniejszości etniczne oraz osoby o niższym statusie socjoekonomicznym. Ryzyko wzrasta znacząco z wiekiem.

Czy problem zaburzeń węchowych jest niedoszacowany?

Tak, eksperci uważają, że liczba osób z zaburzeniami węchowymi jest znacznie niedoszacowana, ponieważ pracownicy służby zdrowia rzadko badają ten objaw rutynowo.

Reklama
Reklama