Dysplazja w przełyku Barretta stanowi najważniejszy czynnik prognostyczny używany w klinicznej praktyce do oceny ryzyka progresji do gruczolakaraka przełyku1. Obecny paradygmat medyczny opiera się na założeniu, że gruczolakorak przełyku u pacjentów z przełykiem Barretta rozwija się poprzez sekwencję zmian molekularnych i morfologicznych, zaczynając od metaplazji jelitowej, przechodząc przez dysplazję niskiego stopnia do dysplazji wysokiego stopnia, a ostatecznie do raka1.
Brak dysplazji (NDBE) – najkorzystniejsze rokowanie
Pacjenci z przełykiem Barretta bez dysplazji (NDBE – non-dysplastic Barrett’s esophagus) mają najniższe ryzyko progresji do gruczolakaraka przełyku. Roczne ryzyko rozwoju raka wynosi u nich jedynie 0,1-0,5%12. Tak niskie ryzyko sprawia, że obecne wytyczne zalecają endoskopię kontrolną co 3-5 lat u pacjentów bez dysplazji3.
Mimo korzystnego rokowania, istotnym problemem jest fakt, że identyfikacja wiarygodnych biomarkerów niskiego ryzyka, które pozwoliłyby na wydłużenie interwałów nadzoru w porównaniu z obecnymi zaleceniami, pozostaje ważnym celem badań nad biomarkerami2. Dodatkowo, badania pokazują, że obecne protokoły nadzoru mogą nie być skuteczne w zmniejszaniu śmiertelności z powodu gruczolakaraka przełyku – w jednym z badań pacjenci ze śmiertelnym przebiegiem choroby prawie tak często byli objęci nadzorem (55%) jak grupa kontrolna (60%)2.
Dysplazja niskiego stopnia – umiarkowane ryzyko
Dysplazja niskiego stopnia (LGD – low-grade dysplasia) wiąże się ze znacznie zwiększonym ryzykiem progresji w porównaniu z brakiem dysplazji. Według metaanalizy, tempo progresji do gruczolakaraka przełyku wynosi 16,98 przypadków na 1000 osobolat u pacjentów z LGD, w porównaniu do 5,98 przypadków na 1000 osobolat u pacjentów bez dysplazji4. Inne badania podają roczne tempo progresji do raka na poziomie 0,6-1,2% dla pacjentów z LGD4.
Historia naturalna dysplazji niskiego stopnia jest jednak kontrowersyjna, z bardzo zmiennymi tempami progresji wahającymi się od 0,4 do 13,4% rocznie1. Ta znaczna różnorodność wyników może wynikać z trudności w dokładnej diagnostyce LGD oraz różnic w metodologiach badawczych. Dysplazja niskiego stopnia ma znacznie zwiększone ryzyko złośliwej progresji do dysplazji wysokiego stopnia i gruczolakaraka przełyku5.
Dysplazja wysokiego stopnia – wysokie ryzyko progresji
Dysplazja wysokiego stopnia (HGD – high-grade dysplasia) jest uważana za kluczowy etap przedrakowy, związany ze znacznie wyższym ryzykiem obecności lub rozwoju gruczolakaraka przełyku na dalszym etapie obserwacji (16-100%)1. Raportowane tempo progresji do raka u pacjentów z HGD jest bardzo zróżnicowane – od 16% w ciągu 7 lat do ponad 50% w ciągu 5 lat6.
Wykrycie dysplazji wysokiego stopnia zwykle skłania do endoskopowego leczenia, najczęściej w postaci ablacji radiofrekwencyjnej (RFA) z resekcją śluzówkową lub bez niej, ze względu na częstsze związanie z gruczolakorakiem przełyku w porównaniu z dysplazją niskiego stopnia7. Jednak znaczna liczba pacjentów z przełykiem Barretta z dysplazją (~20%) jest oporna na leczenie endoskopowe, a nawroty lub progresja do gruczolakaraka przełyku podczas leczenia endoskopowego nie są rzadkością7.
Dysplazja o nieokreślonym znaczeniu (IND)
Dysplazja o nieokreślonym znaczeniu (IND – indefinite for dysplasia) stanowi kategorię diagnostyczną używaną w przypadkach, gdy zmiany histologiczne nie pozwalają na jednoznaczne zakwalifikowanie do kategorii bez dysplazji lub dysplazji niskiego stopnia. Aberracyjna ekspresja biomarkerów p53 i p16 w kohortach pacjentów z IND może przewidywać ryzyko progresji8.
Brytyjskie Towarzystwo Gastroenterologii zaleca ocenę TP53 za pomocą immunohistochemii w celu rozwiązania problemu niejednoznacznych rozpoznań histologicznych dysplazji, dodając to badanie do rutynowej praktyki8. Ta kategoria diagnostyczna podkreśla ograniczenia tradycyjnej oceny histologicznej i potrzebę wykorzystania dodatkowych biomarkerów w trudnych przypadkach diagnostycznych.
Ograniczenia oceny dysplazji jako biomarkera
Mimo że dysplazja pozostaje podstawowym biomarkerem klinicznym używanym do oceny ryzyka w nadzorze i leczeniu pacjentów z przełykiem Barretta1, ma ona szereg ograniczeń. Dysplazja jest niedoskonałym, ale prawdopodobnie najszerzej używanym i akceptowanym markerem stratyfikacji ryzyka w przełyku Barretta6.
Główne ograniczenia to znaczna zmienność oceny między patologami, trudności w odróżnieniu reaktywnych zmian od prawdziwej dysplazji oraz fakt, że około 50% pacjentów z przełykiem Barretta, którzy rozwinęli raka, początkowo było klasyfikowanych jako niskiego ryzyka z powodu braku wykrycia dysplazji w momencie diagnozy9. Z tego powodu zarówno Amerykańskie Kolegium Gastroenterologii, jak i Amerykańskie Towarzystwo Gastroenterologiczne zdecydowanie zalecają, aby wszystkie potencjalne przypadki dysplazji były potwierdzone przez co najmniej jednego doświadczonego patologa gastroenterologicznego przed rozpoczęciem planu leczenia10.
Znaczenie dla strategii nadzoru
Obecne wytyczne dotyczące częstotliwości endoskopowego nadzoru przełyku Barretta opierają się na stopniu dysplazji5. Pacjenci bez dysplazji powinni być badani co 3-5 lat, podczas gdy obecność dysplazji wymaga częstszego nadzoru lub leczenia. Jednak rosnące zainteresowanie testami dodatkowymi wynika z faktu, że obecne metody nadzoru oparte na histologicznym rozpoznaniu i klasyfikacji dysplazji niedoskonale oceniają ryzyko u pacjentów z przełykiem Barretta, szczególnie tych z IND lub NDBE11.
Dlatego istnieje rosnące zapotrzebowanie na testy dodatkowe, które pomogłyby w diagnozie/gradacji dysplazji i stratyfikacji ryzyka pacjentów z przełykiem Barretta11. Te testy mogłyby poprawić dokładność diagnostyczną dysplazji w trudnych sytuacjach, przewidzieć, którzy pacjenci z NDBE lub LGD mają wyższe ryzyko rozwoju HGD/raka, zidentyfikować pacjentów mniej narażonych na rozwój HGD/raka oraz przewidzieć tych, którzy prawdopodobnie będą mieli słabą odpowiedź na leczenie endoskopowe12.

















