Zatrucie tlenkiem węgla stanowi jeden z najpoważniejszych problemów zdrowia publicznego na całym świecie, dotykając rocznie dziesiątki tysięcy osób1. Problem ten szczególnie dotyczy krajów rozwiniętych, gdzie intensywne wykorzystanie urządzeń spalających paliwa kopalne w połączeniu z niedostateczną wentylacją prowadzi do licznych przypadków zatrucia tym bezbarwnym i bezwonnym gazem2.
Globalne rozmiary problemu
Według najnowszych danych epidemiologicznych, światowa skumulowana częstość występowania zatrucia tlenkiem węgla wynosi około 137 przypadków na milion mieszkańców rocznie3. Globalnie, zatrucie tlenkiem węgla odpowiada za ponad 28 000 zgonów rocznie, co czyni je jedną z najczęstszych przyczyn śmiertelnego zatrucia na świecie2. Szczególnie niepokojące jest to, że wskaźnik ten pozostaje stabilny od ostatnich 25 lat, choć odnotowuje się spadek wskaźnika śmiertelności – roczna śmiertelność szacowana jest obecnie na 4,6 zgonów na milion populacji3.
Analiza globalnych trendów śmiertelności z powodu zatrucia tlenkiem węgla wykazała, że liczba zgonów zmniejszyła się o 7,2% z 38 210 w 1990 roku do 35 480 w 2017 roku4. Ogólny standaryzowany według wieku wskaźnik śmiertelności spadał średnio o 1,83% rocznie w tym okresie4. Najbardziej wyraźne spadki obserwowano w krajach o wysokim indeksie społeczno-demograficznym, w tym w Estonii, Korei Południowej i Portoryko4.
Sytuacja epidemiologiczna w Stanach Zjednoczonych
Stany Zjednoczone dysponują najszerszymi danymi dotyczącymi epidemiologii zatrucia tlenkiem węgla. Niezamierzone zatrucie tlenkiem węgla niezwiązane z pożarami (UNFR – unintentional, non-fire-related) jest jedną z głównych przyczyn zatruć w tym kraju1. Rocznie dochodzi tam do ponad 100 000 wizyt w oddziałach ratunkowych z powodu niezamierzonego zatrucia tlenkiem węgla, z czego ponad 14 000 pacjentów wymaga hospitalizacji5.
Dane z lat 1999-2004 pokazują, że średnio 439 osób rocznie umierało z powodu niezamierzonego zatrucia tlenkiem węgla niezwiązanego z pożarami6. W 2007 roku odnotowano 21 304 wizyty w oddziałach ratunkowych oraz 2 302 hospitalizacje z powodu potwierdzonych przypadków niezamierzonego zatrucia tlenkiem węgla6. Szczegółowe badania epidemiologiczne wskazują, że w latach 2010-2014 wystąpiło ponad 4500 niezamierzonych zgonów z powodu zatrucia tlenkiem węgla, co daje średnio 916 zgonów rocznie7.
Niepokojący jest fakt, że po raz pierwszy od czterech dekad w Stanach Zjednoczonych odnotowano wzrost liczby zgonów z powodu przypadkowego zatrucia tlenkiem węgla8. W latach 2015-2021 całkowita liczba zgonów z powodu zatrucia CO zmniejszyła się z 1253 do 1067, ale był to wynik spadku liczby śmiertelnych, zamierzonych zatruć, który zrównoważył wzrost liczby zgonów z powodu przypadkowego zatrucia8. W 2022 roku 1244 osoby w USA zmarły z powodu zatrucia tlenkiem węgla, z czego 624 to były przypadki przypadkowe, a 579 samobójstwa9.
Charakterystyka demograficzna i sezonowość
Analiza danych demograficznych wykazuje wyraźne różnice w częstości występowania zatrucia tlenkiem węgla między płciami. Mężczyźni mają wyższą częstość hospitalizacji, a wskaźnik śmiertelności u mężczyzn przewyższa ten u kobiet – wskaźniki standaryzowane według wieku i liczba zgonów u mężczyzn są prawie dwukrotnie wyższe niż u kobiet10. Największy odsetek globalnych zgonów z powodu zatrucia tlenkiem węgla występuje wśród osób w wieku 15-49 lat10.
Wyraźnie zaznacza się sezonowość występowania zatruć tlenkiem węgla. W przeciwieństwie do zamierzonych zatruć, niezamierzone zatrucie wykazuje zarówno sezonową, jak i regionalną zmienność, występując częściej w miesiącach zimowych w chłodnym klimacie11. Najczęstszą przyczyną są wadliwe piece grzewcze11. Wzrost zatruć tlenkiem węgla odnotowuje się również bezpośrednio po awariach zasilania elektrycznego, prowadzących do zwiększonego używania przenośnych generatorów zasilanych benzyną11.
Źródła narażenia i miejsca wystąpienia
Większość narażeń na tlenek węgla ma miejsce w środowisku domowym – 76% wszystkich przypadków zatrucia CO jest zgłaszanych w warunkach mieszkaniowych2. W Stanach Zjednoczonych narażenie w miejscu pracy stanowi drugą najczęstszą kategorię, następnie szkoły, placówki opieki zdrowotnej i inne miejsca publiczne2. Szczegółowa analiza pokazuje, że miejsce zamieszkania było miejscem narażenia w 77,6% przypadków, a miejsce pracy w 12%8.
Najczęstszym źródłem narażenia na tlenek węgla w domu są piece grzewcze (18,5%), następnie pojazdy silnikowe, kuchenki, instalacje gazowe, podgrzewacze wody i generatory8. W latach 2006-2010 amerykańskie straże pożarne reagowały na średnio 72 000 incydentów związanych z tlenkiem węgla niezwiązanych z pożarami rocznie6.
Wyzwania w nadzorze epidemiologicznym
Głównym wyzwaniem w epidemiologii zatrucia tlenkiem węgla jest brak aktywnego krajowego systemu nadzoru nad zatruciami CO w większości krajów, w tym w Stanach Zjednoczonych12. W związku z tym szacunki i działania nadzorcze opierają się na źródłach danych, które nie były pierwotnie zaprojektowane do nadzoru nad zatruciami tlenkiem węgla6. Kompleksowy krajowy system nadzoru nad zatruciami CO jest niezbędny do uzyskania dokładnych szacunków obciążenia zatruciami CO i kierowania wysiłkami prewencyjnymi Zobacz więcej: Systemy nadzoru epidemiologicznego nad zatruciami tlenkiem węgla.
Perspektywy i trendy globalne
Pomimo ogólnego spadku śmiertelności z powodu zatrucia tlenkiem węgla na poziomie globalnym, problem ten pozostaje istotnym wyzwaniem zdrowia publicznego10. Poziom narażenia na tlenek węgla jest ściśle związany ze statusem społeczno-ekonomicznym, wykształceniem, poziomem medycznym i polityką krajową10. Obecne strategie prewencji powinny zostać przeorientowane, a w niektórych krajach należy ustanowić znacznie bardziej ukierunkowane i specyficzne strategie w celu zapobiegania zatruciom CO Zobacz więcej: Trendy czasowe i czynniki ryzyka w epidemiologii zatruć tlenkiem węgla.













