Ochrona środowiska i ochrona zdrowia mają ze sobą wiele wspólnego. Obydwa tematy są niezmiernie istotne dla obywateli (dla niektórych są nawet kwestią życia lub śmierci), a opinia publiczna bardzo się nimi interesuje. Można na nich zyskać dużą popularność i zbić kapitał społeczny, głosząc nośne medialnie hasła, które niestety rzadko są mądre, a czasami niekoniecznie możliwe do zrealizowania. Natomiast reformując te obszary, niezmiernie ciężko jest odnieść prawdziwy sukces polityczny, gdyż efekty działań raczej nie będą widoczne w czasie trwania jednej kadencji. Chyba że coś ewidentnie sknocimy.
Żyjąc w gospodarce wolnorynkowej, jesteśmy przyzwyczajeni, że jeżeli jest popyt na jakiś towar, to producent będzie się starał zapewnić zaspokajającą go podaż. Skąd więc braki leków?


