W 2000 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła zalecenia, mające na celu obniżenie częstości występowania próchnicy wśród dzieci. Polska jest jednym z bardzo niewielu krajów, któremu nie udało się spełnić tych założeń, a liczba przypadków próchnicy nieustannie u nas rośnie. Próchnica dotyka już dzieci kilkumiesięczne, a patologiczne zmiany pojawiają się na zębach mlecznych. Największy wzrost występowania próchnicy notuje się jednak między 2. a 3. rokiem życia. Choroba ta dotyczy ponad:

  •  60% 3-latków;
  •  70% 6-latków;
  •  80% 12-latków;
  • 90% 18-latków i dorosłych! [1].

Przyczyny powstawania próchnicy

Próchnica jest to choroba, która dotyczy pacjentów w każdym wieku. Wywołują ją bakterie obecne w jamie ustnej. Drobnoustroje wykorzystują cukry dostarczane z pożywieniem do produkcji kwasów sprzyjających demineralizacji szkliwa. Ten etap objawia się białymi odwapnieniami na zębach. Wtedy struktura zęba nie jest jeszcze uszkodzona i można zahamować rozwój próchnicy. Często jednak pacjenci bagatelizują te objawy, co prowadzi do uszkodzenia szkliwa i zębiny. Wtedy dochodzi do zmiany białych plamek w brązowe i to skłania pacjenta do wizyty u stomatologa. Jeśli nie zostanie włączone leczenie, próchnica dociera do miazgi. Ten stan manifestuje się bólem zęba, stanem zapalnym, nadwrażliwością na zimne i gorące napoje [3,4].

Rozwój próchnicy zębów może być spowodowany również niedoborem śliny.  Wynika to z faktu, że ma ona właściwości oczyszczające, zawiera wapń i fosforany potrzebne do mineralizacji szkliwa oraz odpowiada za utrzymanie odpowiedniego pH jamy ustnej ze względu na układy buforujące. Ponadto posiada lizozym będący enzymem o działaniu przeciwbakteryjnym. Zmniejszone wydzielanie śliny (kserostomia) najczęściej występuje na skutek:

REKLAMA
REKLAMA

1.Przyjmowania niektórych leków:

2. Okresu pomenopauzalnego u kobiet.

3. Radioterapii.

4. Chorób gruczołów ślinowych.

5. Stresu.

Na rynku aptecznym dostępne są preparaty ślinozastępcze, pozwalające złagodzić dyskomfort i zahamować rozwój próchnicy [3,5].

Jak pozbyć się próchnicy?

Próchnicę należy bezwzględnie zacząć leczyć niezwłocznie po postawionej diagnozie. Leczenie jest dobierane indywidualnie przez specjalistę, bowiem stadia próchnicy mogą być różne, a tym samym wymagają innych metod terapii. Niezwykle ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie terapii, bowiem jeden chory ząb może zarażać drugi — zdrowy. (Czytaj także: Choroby przyzębia a Covid-19)

Leczenie ubytków powstałych w przebiegu próchnicy może przebiegać w różny sposób, w zależności od stadium choroby. Początek próchnicy z białymi lub ciemnymi plamkami na powierzchni szkliwa zazwyczaj leczy się metodą remineralizacji i fluoryzacji. Obszary zmienione chorobowo pokrywa się specjalistycznymi preparatami, które zmniejszają widoczność plam oraz zapobiegają dalszemu rozwojowi choroby.

Dostępne preparaty do fluoryzacji to:

Natomiast stadium z widoczną dziurką w zębie wymaga podjęcia zdecydowanie poważniejszych kroków. Konieczna jest pilna interwencja, ponieważ próchnica w zębinie rozwija się znacznie szybciej niż w szkliwie. Ubytek musi zostać dokładnie wyczyszczony z bakterii oraz chorej tkanki, a następnie odbudowany z użyciem specjalistycznych materiałów [2].fluor

Czytaj więcej: Kamień i osad nazębny — czym się różnią?

Leczenie próchnicy i co dalej?

Największy błąd, jaki możemy popełnić po skutecznym leczeniu próchnicy w gabinecie stomatologicznym, to powrót do starych przyzwyczajeń. Jeśli próchnica rozwinęła się u nas do tego stopnia, że wymagała interwencji specjalisty, oznacza to, że kuleje u nas prawidłowa higiena jamy ustnej lub nasze nawyki żywieniowe są dalekie od doskonałych (albo to i to).

Prawidłowa higiena. Jak wyleczyć próchnicę w domu?

Próchnicy nie da się całkowicie wyleczyć. Nawet mimo skutecznej terapii w gabinecie stomatologicznym, pacjent zobowiązany jest do zmiany nawyków żywieniowych i/lub poprawy higieny jamy ustnej. Właściwe zachowania i nawyki higienicznie jamy ustnej pozwalają aż w 50% zredukować częstość występowania próchnicy. Właściwa pielęgnacja zębów wymaga szczotkowania ich co najmniej 2 razy dziennie, przez minimum 2 minuty za pomocą pasty z fluorem. Ważne, aby wybrać dla siebie odpowiednią szczoteczkę, która nie uszkadza zębów i dziąseł. Na rynku są dostępne:

  • szczoteczki tradycyjne, które charakteryzują się różnorodnością rozmiarów oraz stopniem twardości włosia. Ponadto są tanie oraz łatwo dostępne. Należy pamiętać, aby wymieniać je co 3 miesiące.
  • szczoteczki elektryczne, które są droższe od tradycyjnych (cena od ok. 100 do kilkuset złotych).

Badania wskazują na korzyści wynikające z używania elektrycznych szczoteczek do zębów w porównaniu ze szczoteczkami manualnymi. W okresie od jednego do trzech miesięcy użytkowania zauważono redukcję płytki bakteryjnej o 11%, natomiast po trzech miesiącach o 21%.

Wskazane jest także nitkowanie zębów oraz płukanie jamy ustnej np. płynem zapobiegającym powstawaniu płytki nazębnej. Nie wolno zapominać o regularnej wymianie szczotki do zębów (co około 3 miesiące). W przypadku dzieci należy pamiętać, że maluchy do 8. roku życia powinny mieć myte zęby przez osobę dorosłą. Niezwykle ważne jest utrwalanie dobrych nawyków u małych dzieci, które z pewnością zaowocują w przyszłości [1].

Czytaj więcej: Fluor w pastach do zębów — czy należy się go bać?

Pasty do zębów

Stanowią bardzo ważny element codziennej higieny jamy ustnej. Zawierają substancje, które ulepszają mechaniczne oczyszczanie zębów z płytki nazębnej i osadu. Na rynku polskim mamy bardzo dużo różnych past stosowanych zarówno w celach codziennej higieny jamy ustnej jak i leczeniu schorzeń. Ta różnorodność powoduje, że pacjenci mają problem z wyborem odpowiedniego preparatu dla siebie.

Pasty do zębów poza działaniem wspomagającym oczyszczenie mogą również wywierać efekt bakteriobójczy lub bakteriostatyczny. Ponadto mogą one ograniczać osadzanie kamienia nazębnego, działać łagodząco na stany zapalne dziąseł, a także rozjaśniać szkliwo, czy łagodzić nadwrażliwości zębów.

Pasta o dobry składzie powinna zawierać:

  • substancje ścierne — są to najistotniejsze składniki past, stanowią one 25-50% zawartości pasty. Powodują mechaniczne usuwanie płytki nazębnej i przebarwień. Najczęściej stosuje się: węglan wapnia, związki glinu, wodorotlenki wapnia i magnezu;
  • środki pieniące — obniżają napięcie powierzchniowe, przez co pozwalają na usunięcie płytki bakteryjnej, np. laurynian sodu;
  • fluor — hamuje rozwój próchnicy. Wbudowywuje się w szkliwo i ogranicza wpływ bakterii próchnicotwórczych (zmniejsza produkcje kwasów i odkładanie płytki bakteryjnej). Ponadto zmniejsza on ryzyko demineralizacji zębów. Efekty te obserwuje się przy stosowaniu pasty z fluorem o stężeniu min. 1000 ppm dwa razy dziennie;
  • alkohole cukrowe (ksylitol, sorbitol) — hamują wytwarzanie kwasów przez bakterie płytki nazębnej, podnoszą pH jamy ustnej, przez co ograniczają rozwój próchnicy;
  • środki antyseptyczne (glukonian chlorheksydyny, triklosan, chlorek cetylopirydynowy) — wykazują działanie przeciwdrobnoustrojowe [6,7].

Dostępne preparaty:

Płyny do płukania zębów

Stosowanie tej metody jest szczególnie ważne, gdyż pozwala dotrzeć w trudno dostępne miejsca często objęte próchnicą. Płyny do profilaktyki chorób jamy ustnej zawierają związki fluoru, które hamują rozwój próchnicy i remineralizują szkliwo. Natomiast preparaty lecznicze bogate są w związki aseptyczne jak glukonian chlorheksydyny [1,8].

Dostępne preparaty:

Odpowiednie nawyki żywieniowe

Pożywką dla bakterii próchniczych jest cukier zawarty w naszej diecie. Gdy karmimy je ich ulubionym słodkim smakiem, wytwarzają one kwasy wprost na nasze szkliwo. Dlatego po zakończonym leczeniu próchnicy u stomatologa, konieczne jest ograniczenie cukru w diecie. W innym przypadku próchnica wróci do nas szybciej, niż myślimy. Co więcej, istotny jest także czas przebywania pokarmu w jamie ustnej. Każde jedzenie, które długo przylega do zębów, jest bardziej próchnicotwórcze.  Badania wskazują, że także częste podjadanie odbija swoje piętno na rozwoju próchnicy. Im częściej coś jemy, tym częściej tworzymy dogodne warunki dla bakterii bytujących w naszej jamie ustnej. (Czytaj także: Dieta planetarna – czy twoja dieta może ocalić planetę?)

A co z napojami? Często napoje i soki są bogatym źródłem cukru, który oczywiście ma fatalny wpływ na jakość naszego uzębienia. Jednak napoje, w tym głównie soki, mają jeszcze jeden znaczący minus. Ze względu na ich obniżone pH, po ich wypiciu spada także pH w naszej jamie ustnej, co jest z kolei świetną okazją dla wzrostu aktywności bakterii próchnicotwórczych. Oczywiście świeżo wyciskane soki są źródłem witamin i minerałów, jednak najlepszym napojem, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, pozostaje woda [2].

Regularna kontrola

Pacjenci z próchnicą nie mogą zapominać także o regularnej kontroli. Baczne oko specjalisty, oglądające na bieżąco nasze zęby, jest w stanie zdziałać cuda. Stomatolog w ten sposób jest w stanie zweryfikować, czy właściwie stosujemy się do jego zaleceń, a w razie konieczności, wskaże nasze słabe punkty [1].

Choroby cywilizacyjne, w tym próchnica, mają swoje podłoże w nieprawidłowym stylu życia społeczeństwa. Można znacząco ograniczyć częstość ich występowania, modyfikując nasze przyzwyczajenia i nawyki żywieniowe. Jednak aby to osiągnąć, konieczna jest poprawa edukacji w zakresie zdrowia, w tym jamy ustnej.