Ciężki COVID-19 a zdrowe dziąsła

Badanie opublikowane niedawno w Journal Clinical of Periodontology pokazuje, że taki związek istnieje również między rokowaniami COVID-19 a stanem jamy ustnej (występujące choroby przyzębia).

Badanie przeprowadzone na ponad 500 pacjentach z COVID-19 wykazało, że osoby z chorobami dziąseł były 3.5 razy bardziej narażone na przyjęcie na hospitalizację, 4.5 razy częściej potrzebowały respiratora i prawie 9 razy częściej umierały w porównaniu z osobami bez choroby dziąseł. Podobnie wskaźniki stanu zapalnego tj. D-dimer, białko C-reaktywne i poziom białych krwinek były znacząco wyższe u osób z zapaleniem przyzębia.

Kto jest najbardziej zagrożony?

Bakterie jamy ustnej mogą nadkażać płuca, szczególnie u osób wspomaganych oddechowo, co rodzi niebezpieczeństwo pojawienia się powikłań w przebiegu infekcji. Może to zwiększać śmiertelność u osób korzystających z respiratora. Innym czynnikiem ryzyka jest towarzyszący chorobom jamy ustnej stan zapalny, który przy przewlekłych chorobach przyzębia może przechodzić w stan uogólniony.

REKLAMA
REKLAMA

Związek ten wymaga dalszych badań, ale regularna kontrola stanu uzębienia i prawidłowa pielęgnacja jamy ustnej wydaje się być jednym z czynników profilaktyki gorzej rokującego COVID-19 (czytaj także: Jakie leki są skuteczne w terapii COVID-19?).

Ja częste są choroby przyzębia?

Zapalenie dziąseł może dotykać nawet połowy osób dorosłych. Powodem pojawiania się tej przypadłości jest zła higiena jamy ustnej, ale także przewlekły stan zapalny towarzyszący niektórym chorobom przewlekłym. Jest to np.: źle kontrolowana cukrzyca, czy występujące stany zapalne u osób otyłych i palących. Głównym zaleceniem leczniczym jest zmiana codziennej pielęgnacji, usuwanie płytki nazębnej i w razie potrzeby profesjonalne czyszczenie w gabinecie dentystycznym. Kluczowy jest również nacisk na zdrowy styl życia, który pozwala zredukować markery stanu zapalnego. Choroby przyzębia wywołują nagromadzone bakterie w jamie ustnej. Powoduje to niefizjologiczną odpowiedź immunologiczną i ostatecznie prowadzi do uszkodzenia tkanki kostnej zębów.

Jak możemy się chronić?

Dbałość o higienę jamy ustnej pozwala na utrzymanie fizjologicznej flory bakteryjnej. Ważne jest więc codzienne mycie zębów, regularne używanie nici dentystycznych i stosowanie płynów do płukania ust. Szczególnie korzystne okazuje się stosowanie płynów z chlorheksydyną i chlorkiem cetylopirydyniowym (Eludril).

Są to ogólnodostępne preparaty o działaniu odkażającym i redukującym płytkę nazębną. Badania wykazały, że mają również działanie przeciwwirusowe. Aktywność hamująca wobec SARS-CoV-2 wynosiła 2-6 godzin od zastosowania preparatu.

Nowe doniesienia pokazują po raz kolejny, że nasze zdrowie w dużej mierze zależy od tego jak sami o nie dbamy (czytaj także: COVID-19 a dieta).