Statystyki dotyczące etiologii bólu gardła wskazują wyraźnie, że 80-95% przypadków tej dolegliwości wywoływana jest przez wirusy. Oznacza to, że podstawą jej łagodzenia powinno być wyłącznie leczenie objawowe. Obecny rynek oferuje całą gamę produktów leczniczych, głównie do stosowania miejscowego, zawierających substancje o działaniu m.in. przeciwbólowym, przeciwzapalnym i znieczulającym. O ile większość pacjentów może wybierać wśród różnych form leku oraz różnych związków czynnych, o tyle kobiety w trakcie laktacji mają znacznie ograniczone pole manewru. Niemniej nie oznacza to, że karmienie piersią wyklucza przyjmowanie jakichkolwiek leków [1].

Czy można karmić piersią w trakcie przeziębienia?

Istotnym aspektem, o którym trzeba wspomnieć na samym początku, jest brak konieczności odstawiania dziecka od piersi na czas przeziębienia mamy. Niegroźne infekcje wirusowe, nawet z towarzyszącym bólem gardła, nie są wskazaniem do zaprzestania karmienia piersią. Jedyną rzeczą, na którą kobiety powinny położyć większy nacisk w tym trudnym okresie, jest jeszcze bardziej wytężone przestrzeganie zasad higieny. Należy unikać całowania malucha w usta oraz myć ręce przed każdym kontaktem z dzieckiem. Brzmi to banalnie, a tymczasem wykonanie może okazać się znacznie trudniejsze. Ciężko bowiem myć ręce przed każdorazowym przytuleniem dziecka w momencie, gdy spędza ono na naszych rękach nierzadko długie, nieprzerwane godziny w ciągu dnia [2].

Jakie leki na ból gardła są bezpieczne dla kobiet karmiących piersią?

Lekami o największym profilu bezpieczeństwa dla dziecka karmionego piersią są tabletki do ssania zawierające propolis, porost islandzki lub prawoślaz. Mają one działanie nawilżające i powlekające, nie posiadają jednak komponenty przeciwbólowej. Mogą łagodzić odczuwanie bólu jedynie na drodze powlekania błony śluzowej i zmniejszania jej podrażnienia. (Czytaj także: Ból gardła: który preparat wybrać?)

REKLAMA
REKLAMA

Miejscowe leki przeciwbólowe w formie tabletek do ssania czy aerozoli, w większości przypadków nie są przeciwwskazane w trakcie laktacji. Po zastosowaniu miejscowym działają one głównie w miejscu podania, czyli w obrębie śluzówki jamy ustnej i gardła. Nieznaczna ilość substancji czynnej przedostaje się do krwiobiegu, a to bezpośrednio przekłada się na minimalne stężenie leku w mleku matki. Wyjątek stanowi lidokaina — związek o działaniu znieczulającym — która wchłania się do krwiobiegu aż w 40% z błony śluzowej jamy ustnej [3].

Jeśli ziołowe leki na gardło nie przynoszą ulgi, kobiety karmiące piersią mogą sięgnąć po produkty lecznicze zawierające następujące substancje lecznicze: benzydaminę, flurbiprofen, diklofenak, czy chlorheksydynę. Przyjrzyjmy się tym związkom nieco bliżej.

Benzydamina na ból gardła

Benzydamina to lek o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym, przeciwobrzękowym i antyseptycznym. Może być stosowana w formie tabletek do ssania lub aerozolu do jamy ustnej. Po zastosowaniu miejscowym, w nieznacznym stopniu wchłania się do krwiobiegu, w związku z czym istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że przeniknie do kobiecego mleka. Benzydamina zaliczana jest do związków kompatybilnych z karmieniem piersią. Jej stosowanie jest obarczone niewielkim ryzykiem dla dziecka oraz dla samego procesu laktacji [4,5].

Na rynku benzydamina występuje pod następującymi nazwami handlowymi:

  • Tantum Verde (tabletki do ssania, aerozol do stosowania w jamie ustnej);

Tantum Verde

  • HascoSept (tabletki do ssania, aerozol do stosowania w jamie ustnej);

Hascosept; -Dental; -Forte

  • Uniben (aerozol do stosowania w jamie ustnej);

Uniben

  • Septogard (aerozol do stosowania w jamie ustnej).

Septogard

Flurbiprofen

Flurbiprofen to niesteroidowy lek przeciwzapalny (NLPZ), zmniejszający ból gardła i redukujący jego obrzęk. Występuje w formie tabletek do ssania. Po zastosowaniu miejscowym może wchłonąć się do krwiobiegu, a jego maksymalne stężenie występuje po około 30 minutach od podania leku. Niemniej, flurbiprofen ma zdolność do wiązania się z białkami osocza. Aż 99% przyjętej dawki zostaje związana, w związku z czym niewielka ilość leku ma szansę w ogóle przeniknąć do kobiecego pokarmu. Flurbiprofen jest lekiem kompatybilnym z karmieniem piersią. Jego stosowanie obarczone jest niewielkim ryzykiem dla dziecka oraz dla procesu laktacji [6,7].

Flurbiprofen występuje w następujących produktach:

  • Strepsils Intensive (tabletki do ssania, aerozol do stosowania w jamie ustnej);

Strepsils Intensive

  • Inovox Ultra (tabletki do ssania).

INOVOX Ultra smak miętowy

Diklofenak

Diklofenak należy do grupy NLPZ, w związku z czym wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Występuje w formie płynu do płukania jamy ustnej i gardła. Chociaż po zastosowaniu miejscowym może przenikać do krwiobiegu, to zachodzi to w minimalnym stopniu. W związku z tym diklofenak nie przenika do kobiecego mleka, a jego stosowanie jest kompatybilne z karmieniem piersią [8,9].

Diklofenak o działaniu miejscowym jest dostępny w formie płynu do płukania gardła i jamy ustnej o nazwie Glimbax.

Glimbax

Chlorheksydyna

Chlorheksydyna to związek o działaniu przeciwbakteryjnym. Występuje w formie płynu do płukania jamy ustnej i gardła. Po zastosowaniu miejscowym nie wchłania się do krążenia ogólnego, w związku z czym nie przenika również do kobiecego mleka. Związek ten zalicza się do substancji kompatybilnych z karmieniem piersią. Jego miejscowe stosowanie nie stanowi zagrożenia dla dziecka ani dla samego procesu laktacji [10,11].

Chlorheksydyna występuje w lekach o następujących nazwach handlowych:

  • Corsodyl (płyn do płukania jamy ustnej i gardła);

Corsodyl

  • Eludril (płyn do płukania jamy ustnej i gardła).

Eludril

Zastosowanie jakiegokolwiek leku przez kobietę karmiącą piersią powinno być poprzedzone konsultacją z lekarzem bądź farmaceutą. Co więcej, przyjmowanie leków w trakcie laktacji, nawet tych określanych jako bezpieczne, wymaga także jednoczesnej, uważnej obserwacji karmionego dziecka. Warto także dostosować pory karmienia do momentu przyjmowania kolejnych dawek leku. Należy przyjąć go bezpośrednio po zakończonym karmieniu tak, aby przerwa między przyjęciem leku a kolejną porą karmienia była, jak najdłuższa.