Czy suplementy z L-dopą są bezpieczne?
Suplementy zawierające L-dopę – substancję używaną w leczeniu choroby Parkinsona – zyskują coraz większą popularność jako “wsparcie dla mózgu” czy środki poprawiające koncentrację i pamięć. W Polsce pojawiają się na stronach niewiadomego pochodzenia lub określane jako ekstrakty z roślin z L-dopą. Niestety, włoscy naukowcy odkryli, że produkty te mogą być bardzo niebezpieczne. Kupowane przez internet suplementy często zawierają zupełnie inne dawki niż te podane na opakowaniu, a niektóre pochodzą z roślin, których w ogóle nie wolno używać w suplementach.
Badacze kupili cztery różne suplementy z L-dopą ze stron internetowych i sprawdzili je w laboratorium przy użyciu najnowocześniejszych metod. Wyniki były szokujące – tylko jeden produkt zawierał dawkę zbliżoną do tej na etykiecie. Pozostałe były albo znacznie za słabe (jeden miał tylko połowę deklarowanej zawartości), albo niebezpiecznie przedawkowane – dwa produkty zawierały nawet dwukrotnie więcej L-dopy niż obiecywano. W najgorszym przypadku dzienna dawka wynosiła aż 445 mg – więcej niż początkowa dawka lecznicza dla pacjentów z Parkinsonem!
To wszystko oznacza poważne zagrożenie dla zdrowia. Nadmiar L-dopy może powodować zaburzenia rytmu serca, zawroty głowy, halucynacje, a nawet problemy z kontrolowaniem ruchów. Szczególnie niebezpieczne jest to dla osób już leczących się na Parkinsona – mogą nieświadomie przyjmować podwójną dawkę, co prowadzi do hospitalizacji. Trzy z czterech badanych produktów zawierały ekstrakty z rośliny Mucuna pruriens (Świerzbiec właściwy), która jest zakazana w suplementach we Włoszech. Naukowcy apelują o ostrożność i przypominają: jeśli chcesz poprawić pracę mózgu, skonsultuj się z lekarzem, a nie kupuj podejrzanych produktów w internecie.
Podsumowanie
Włoscy naukowcy przeprowadzili badanie czterech suplementów z L-dopą zakupionych przez internet i odkryli poważne nieprawidłowości w ich składzie. Tylko jeden produkt zawierał dawkę zgodną z etykietą, podczas gdy pozostałe były albo znacznie za słabe, albo niebezpiecznie przedawkowane – niektóre zawierały nawet dwukrotnie więcej L-dopy niż deklarowano. Najgorszy produkt zawierał 445 mg dziennie, co przekracza początkową dawkę leczniczą dla pacjentów z Parkinsonem. Nadmiar L-dopy może powodować zaburzenia rytmu serca, zawroty głowy, halucynacje i problemy z kontrolą ruchów. Szczególnie niebezpieczne jest to dla osób leczących się na Parkinsona, które mogą nieświadomie przyjmować podwójną dawkę. Trzy produkty zawierały ekstrakty z rośliny Mucuna pruriens, zakazanej w suplementach we Włoszech. Naukowcy odradzają stosowanie takich produktów bez konsultacji lekarskiej.
























Dodaj komentarz