Cholesterol i jego rola

W codziennym życiu utarło się, że cholesterol jest przyczyną chorób sercowo-naczyniowych. Po części jest to prawda, jednak sytuacja nie jest, tzw. “zero-jedynkowa”. Pochodne cholesterolu budują lipoproteiny, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż transportują lipidy do tkanek, które są źródłem energii bądź biorą udział w tworzeniu hormonów steroidowych [1].

Natomiast we krwi możemy wyróżnić aż 6 różnych lipoprotein:

  • bardzo małej gęstości (VLDL),
  • pośredniej gęstości (IDL),
  • małej gęstości (LDL),
  • dużej gęstości (HDL)
  • Lp(a),
  • chylomikrony [1].

Co w takim razie jest niebezpieczne?

Generalnie można by powiedzieć, że wszystko zależy od ilości. Natomiast na podstawie wyników wielu badań klinicznych można stwierdzić, że to LDL-C odpowiada za zwiększone ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Analizy potwierdzają, że wraz ze zmniejszeniem stężenia LDL-C, spada ryzyko pojawienia się incydentów sercowo-naczyniowych [1].

REKLAMA
REKLAMA

Co ciekawe, w przypadku HDL-C zależność jest odwrotna [1]!

Cholesterol frakcji lipoprotein o małej gęstości (LDL-C) a ryzyko sercowo-naczyniowe

Jeśli nasz lipidogram nie wyszedł idealnie, to po pierwsze powinniśmy oszacować ryzyko sercowo-naczyniowe. Pomocna może okazać się tabela SCORE, która została omówiona w tym artykule: Nadciśnienie tętnicze — charakterystyka i diagnoza.

Na potrzeby tego artykułu skupmy się na sytuacji, w której okazało się, że nasze 10-letnie absolutne ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, które zakończą się zgonem, jest niskie lub umiarkowane. Czy to już powód do zmartwień? Niekoniecznie, jednak zdecydowanie trzeba podjąć pewne kroki. Działania zgodne z wytycznymi opierają się na stężeniu LDL-C i zalecają:

  • W przypadku niskiego ryzyka i LDL-C poniżej 3 mmol/l zmiana stylu życia.
  • W przypadku umiarkowanego ryzyka i LDL-C poniżej 2,6 mmol/lzmiana stylu życia [1].

Zmiana stylu życia brzmi prosto, jednak to szeroki temat, o którym więcej dowiecie się tutaj: link.

Natomiast pojawia się pytanie, czy istnieją inne sposoby niż zmiana stylu życia, aby poprawić profil lipidowy?

Bergamota i cholesterol

Bergamota (Citrus bergamia) wywodzi się z włoskiej Kalabrii. Roślina ma szerokie zastosowanie w różnych dziedzinach. Substancje zawarte w skórce wykorzystywane są w branży kosmetycznej, np. przy produkcji perfum. Sok z owoców natomiast wykazuje działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne i co najważniejsze — obniża poziom cholesterolu [2].

Najważniejsze substancje, które wpływają na profil lipidowy, określane są mianem BPF i należą do nich głównie: neokriocytryna, naryngenina i neohesperydyna. Mechanizm działania tych związków jest podobny do działania statyn (czytaj więcej: Statyny i obawa przed działaniami niepożądanymi) [2].

Bergamota w badaniach klinicznych

Jednak jak przekłada się to na rzeczywiste wyniki? W jednym badaniu klinicznym podawano pacjentom (z różnymi zaburzeniami lipidowymi, m.in. z poziomem LDL-C ponad 130 mg/dl) 500 mg, 1000 mg lub 1500 mg BPF przez 30 dni. U pacjentów, którzy przyjmowali 500 mg lub 1000 mg BPF przez 30 dni zaobserwowano:

  • 500 mg BPF jako dawka dobowa:
    • Spadek cholesterolu całkowitego o 21,8%.
    • Spadek LDL-C o 24,1%.
    • Wzrost HDL-C o 22,3%.
  • 1000 mg BPF jako dawka dobowa:
    • Spadek cholesterolu całkowitego o 29,4%.
    • Spadek LDL-C o 30,6%.
    • Wzrost HDL-C o 40,1%.
  • 1500 mg BPF jako dawka dobowa u pacjentów z mieszaną hiperlipidemią i cukrzycą, którzy cierpieli na działania niepożądane, typu mialgia po terapii statynami (terapia rozpoczęta 60 dni po odstawieniu statyn):
    • Spadek cholesterolu całkowitego o 25%.
    • Spadek LDL-C o 27,6%.
    • Brak działań niepożądanych [2].

Ciekawe wnioski nasuwa kolejne badanie, w którym obserwowano pacjentów z zaburzeniami lipidowymi. Zastosowano terapię łączoną z klasycznymi statynami. Badani przyjmowali 10 mg rosuwastatyny oraz 1000 mg BPF dobowo. Wykazano, że taka koterapia jest bardziej efektywna niż monoterapia statyną [3].

Bergamota i przegląd systematyczny

Naukowcy z Hiszpanii dowiedli także zasadności stosowania bergamoty w zaburzeniach lipidowych w przeglądzie systematycznym. W świecie naukowym ma on większą wartość dowodową niż pojedyncze badanie kliniczne, gdyż zestawia wyniki kilku z nich.

Wynika z niego, że w 9 z 12 analizowanych badań doszło do istotnego obniżenia LDL-C i cholesterolu całkowitego. 8 badań potwierdziło natomiast wzrost poziomu HDL-C.

Czy BPF z bergamoty faktycznie działa?

Na podstawie powyższej analizy można stwierdzić, że BPF z bergamoty wykazuje istotne działanie normalizujące poziom lipidów. Minimalna dobowa dawka to 500 mg, jednak bazując na wynikach, rozsądne byłoby przyjmowanie dobowo 1000 mg BPF. Najkrótsza terapia powinna trwać minimum 30 dni. Efektywność jest zależna od przyjmowanej dawki [2-3].

Gdzie znajdziemy BPF?

Największą ilość BPF w jednej kapsułce znajdziemy w preparatach: Berimal (250 mg) oraz Berimal Forte (500 mg). Inne suplementy z wyciągiem z bergamoty, to np. Bergamil Forte (160 mg).

Pamiętajmy jednak, żeby decyzji o terapii nie podejmować samodzielnie. Na początku  powinno odbyć się odpowiednie badania diagnostyczne i konsultację lekarską. Jeśli aktualnie przyjmujemy statyny, to nie rezygnujmy z ich stosowania na rzecz środków roślinnych. Wszelką chęć zmiany terapii należy przedyskutować z lekarzem lub farmaceutą.