Cukier to „puste kalorie”. Ta fraza jest nam doskonale znana, ale co ona właściwie oznacza? Cukier jest obfitym źródłem energii (kalorii), przy jednoczesnym braku jakichkolwiek witamin, minerałów czy innych cennych składników odżywczych. Zjadając cukry proste, dostarczamy do organizmu dużą ilość łatwo przyswajalnej energii, równocześnie nie odżywiając go w żaden sposób.

Cukier — nie taki zły, jak go malują

Powiedzenie, że cukier jest w 100% szkodliwy, to jednak spore nadużycie. Glukoza jest jedynym paliwem dla naszego mózgu — nie da się jej niczym zastąpić. Ponadto jest wykorzystywana, tuż obok tlenu, w procesie oddychania. Nie mniej ważny jest także psychologiczny aspekt spożycia cukru. Prawidłowy poziom glukozy we krwi daje naszemu organizmowi poczucie komfortu, a słodki smak podświadomie nawiązuje do słodkiego mleka matki. (Czytaj także: Otyłość u dzieci – alarmujące doniesienia)

Niemniej warto dodać, że nasz organizm posiada wyspecjalizowane narzędzia, które umożliwiają mu przekształcanie wielu związków właśnie do glukozy. Oznacza to, że naprawdę nie musimy jeść białego cukru, aby odżywić nasz mózg. Nasza dieta powinna opierać się na węglowodanach złożonych, które w wyniku trawienia rozkładane są właśnie do cukrów prostych [1].

REKLAMA
REKLAMA

Co za dużo to niezdrowo!

Umiar. To słowo klucz, nie tylko w odniesieniu do cukru, ale całej naszej diety. Prawidłowo dobrany jadłospis nie wyklucza produktów „zakazanych”, „niezdrowych” czy powszechnie uznawanych za tuczące. Póki nie stanowią one bazy naszego codziennego menu, jest dla nich (umiarkowane) miejsce na naszym talerzu. Jednak nadmiar może być szkodliwy dla naszego zdrowia. (Czytaj także: Odchudzanie – fakty i mity)

Cukier jest bardzo kaloryczny. 100 g tego produktu dostarcza niespełna 400 kcal. Nadmiar tej energii odkłada się w postaci tłuszczu, prowadząc w konsekwencji do rozwoju nadwagi, a następnie otyłości. Często bagatelizujemy te choroby, gdyż kojarzymy je głównie wyłącznie z nadmiarem kilogramów i ewentualnym defektem kosmetycznym. Tymczasem nieleczona otyłość pretenduje do rozwoju wielu innych schorzeń, w tym cukrzycy, nadciśnienia tętniczego czy udaru.

Co więcej, cukier może prowadzić do rozwoju insulinooporności. Insulina jest hormonem wydzielanym przez trzustkę. Odpowiada za regulację poziomu glukozy we krwi, dostarczając glukozę do mięśni, czy wątroby. Intensywne wahania poziomu glukozy mogą przyczynić się do zaburzonej pracy insuliny. Dodatkowo nadmiar cukru może zaburzać funkcjonowanie układu hormonalnego. Może być także przyczyną próchnicy, trądziku, czy nadmiernej pobudliwości u dzieci [1].

Co na to specjaliści?

Wśród specjalistów coraz częściej słychać głosy, jakoby cukier prosty powinien być wyeliminowany z diety. Rzeczywistość nie jest jednak czarno-biała, a takie zalecenie zdaje się wyłącznie pobożnym życzeniem. Biały cukier jest bowiem tak powszechny, że jego całkowite wykluczenie z diety jest karkołomnym, lecz wciąż możliwym, zadaniem. (Czytaj także: Dieta planetarna – czy twoja dieta może ocalić planetę?)

W naszym społeczeństwie wciąż silnie zakorzeniona jest informacja o tym, że to właśnie cukier powoduje cukrzycę. Nic bardziej mylnego. Od nadmiaru cukierków nie dostaje się cukrzycy. Nadmiar cukru powoduje natomiast otyłość, a jej najpoważniejszym powikłaniem jest właśnie cukrzyca. Badacze jednocześnie wskazują, że największym problemem współczesnej diety nie są słodycze same w sobie, a słodzone napoje. Szacuje się, że spadek ich spożycia powinien realnie przełożyć się na mniejszą ilość przypadków nadwagi i otyłości. Niektórzy specjaliści pozostają bezwzględni w swoich zaleceniach i wskazują, że cukier powinien być całkowicie zakazany [2].