Cukrzyca typu 2 jest z pewnością najbardziej rozpowszechnioną chorobą metaboliczną na świecie. Skraca życie przeciętnie o 5-10 lat, głównie przez niekorzystny wpływ na układ krążenia oraz serce. Powoduje szybszy rozwój niewydolności serca, choroby naczyń mózgowych i obwodowych [1]. Dodatkowym problemem zwykle współistniejącym z cukrzycą typu 2 jest nadwaga lub otyłość.

Cukrzyca typu 2 i otyłość

Leczenie cukrzycy typu 2 ma na celu zmniejszenie glikemii na czczo i po posiłkach. Poziom cukru we krwi przekłada się na hemoglobinę glikowaną, HbA1C. Jest to wskaźnik wyrównania cukrzycy. Udowodnione zostało, że wzrost HbA1C już o 1% istotnie zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych oraz zgonu [1]. Z kolei spadek masy ciała pozwala   na lepszą kontrolę glikemii oraz poprawę innych parametrów metabolicznych [3].

Leczenie polega na odpowiedniej diecie i aktywności fizycznej. Następnie lekarz włącza doustne leki przeciwcukrzycowe, na czele z metforminą. Leki stosowane w drugiej kolejności mają za zadanie nie tylko korzystnie wpłynąć na glikemię, ale również zmniejszyć ryzyko ze strony układu krążenia. Okazuje się w dodatku, że najnowsze leki (coraz szerzej zresztą stosowane w terapii cukrzycy typu 2, mogą znacząco pomóc w redukcji masy ciała. Mowa tu zwłaszcza o agonistach receptora GLP-1. 

REKLAMA
REKLAMA

Epidemia otyłości

Coraz więcej osób ma zbyt dużą masę ciała. I postawmy sprawę jasno: otyłość jest chorobą, którą trzeba leczyć. Nieleczona prowadzi do zaburzeń metabolicznych z cukrzycą typu 2 na czele, zaburzeń lipidowych, wzrostu ryzyka choroby wieńcowej, udarów i innych chorób sercowo-naczyniowych, bezdechu sennego, a także niektórych rodzajów nowotworów. Ponadto powoduje wzrost nakładów na leczenie [6].

Szczególnie niebezpieczna jest tzw. otyłość brzuszna. Polega ona na odkładaniu się tkanki tłuszczowej głównie w okolicach brzucha. Aby ją ocenić, wystarczy dokonać pomiaru obwodu pasa. O otyłości brzusznej świadczy obwód pasa 80 cm u kobiet oraz 94 cm u mężczyzn. Jak dowodzą badania, jest to czynnik istotnie zwiększający ryzyko przedwczesnego zgonu [7].

Poza obwodem pasa podstawowym parametrem diagnozującym otyłość jest wskaźnik BMI. Otrzymujemy go, dzieląc masę ciała wyrażoną w kilogramach przez wzrost w metrach  do kwadratu.

Prawidłowe BMI powinno być w przedziale 18,5-24,9. Wartości BMI między 25 a 29,9 świadczą o nadwadze, 30-34,9 o otyłości I stopnia, 35-39,9 o otyłości II stopnia, zaś wynik powyżej 40 świadczy o otyłości III stopnia [3]. Stosowanie wskaźnika BMI jest dyskusyjne dla dzieci i młodzieży, oraz niemiarodajne dla kobiet w ciąży. 

Analogi GLP-1: nowe leki w cukrzycy

Agoniści receptora GLP-1 (analogi GLP-1) są lekami, które naśladują działanie naturalnie występującego w organizmie glukagonopodobnego peptydu 1 (w skrócie GLP-1). U zdrowego człowieka GLP-1 jest hormonem produkowanym przez komórki jelita cienkiego w odpowiedzi na posiłek. 

Wspomniane leki wywołują  szereg pozytywnych skutków. Regulują poziom glukozy we krwi, co pokazuje spadek wartości HbA1C do 7% i poniżej (czyli prawie jak u zdrowych osób) nawet u ponad 70% pacjentów [8]. Poza tym obniżają poziom cholesterolu, redukują łaknienie i mają udowodnione korzystne działanie na układ krążenia (liraglutyd, semaglutyd oraz dulaglutyd). Powodują także spadek masy ciała na tyle istotny i poprawiający pozostałe parametry leczenia, że zostały włączone w standardy leczenia cukrzycy typu 2 u otyłych dorosłych [2,3].

W porównaniu z doustnymi lekami stosowanymi w otyłości, efekty spadku masy ciała w trakcie leczenia analogami GLP-1 są dużo lepsze [4]. Trzeba podkreślić, że leki te wpływają głównie na zmniejszenie otyłości brzusznej.

Nowe leki w walce z otyłością?

W Polsce zarejestrowane są analogi GLP-1 we wstrzyknięciach podskórnych:

  • stosowane codziennie (liraglutyd: Saxenda, Victoza, exenatyd: Bydureon, liksysenatyd: Lyxumia);
  • stosowane raz w tygodniu (semaglutyd: Ozempic, dulaglutyd: Trulicity).

Aktualnie trwają prace nad doustną formą semaglutydu [5].

Wszystkie wymienione leki mają rejestrację do leczenia cukrzycy typu 2. Wyjątek stanowi jeden z preparatów liraglutydu (Saxenda), który zarejestrowany jest w leczeniu otyłości. Leczenie liraglutydem powinno być prowadzone przy jednoczesnym przestrzeganiu diety  i dopasowanej aktywności fizycznej. Przeznaczony jest dla osób z BMI powyżej 30, albo  z BMI w granicach 27-30 ze współistniejącymi czynnikami ryzyka (np. stan przedcukrzycowy, cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, dyslipidemia i bezdech senny)[8].

Badania pokazują także, że semaglutyd pomaga osiągnąć znacznie lepsze wyrównanie glikemii oraz większy spadek masy ciała, w porównaniu z liraglutydem. Profil bezpieczeństwa obu leków pozostaje podobny [9].

Analogów GLP-1 nie mogą stosować osoby z nadwrażliwością na składniki leku, pacjenci z cukrzycą typu 1 oraz kwasicą ketonową. Leki te nie mogą także zastępować insuliny (czytaj także: Insulina — zasady prawidłowego przechowywania). 

Do najczęstszych działań niepożądanych należą nudności, biegunki i wymioty. Mogą także wystąpić poważniejsze skutki: ostre zapalenie trzustki, większa skłonność do kamicy żółciowej, hipoglikemia, reakcje alergiczne na składniki leku oraz tachykardia (przyspieszone bicie serca).

Badania analogów GLP-1 trwają. Leki te budzą ogromne nadzieje zarówno u lekarzy, jak i u pacjentów.  Przyczynia się do tego osiągane w trakcie leczenia lepsze wyrównanie cukrzycy i pozytywny wpływ na układ krążenia. Pacjenci stosujący analogi GLP-1 obserwują także zauważalny spadek masy ciała i istotne zmniejszenie stopnia otyłości.

Decyzję o leczeniu zawsze podejmuje lekarz, dostosowując je do stanu pacjenta. 

Według aktualnych zaleceń Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego oraz dostępnej wiedzy medycznej analogi GLP-1 powinny być stosowane znacznie częściej, niż ma to miejsce aktualnie w Polsce. Przyczyną jest przede wszystkim wysoka cena miesięcznej kuracji.