Czy koniec COVID-19 to koniec problemów?

Ozdrowieńcy skarżą się na kaszel, duszność, skrajne zmęczenie, ucisk w klatce piersiowej i problemy z pamięcią [1].  Niestety mogą się też pojawić problemy ze słuchem [17] i zmysłem węchu. Parosmia, czyli zmiany odczuwania zapachów, może dotknąć aż 47% ozdrowieńców [18]. Przejście tej choroby pozostawia problemy: kardiologiczne, pulmonologiczne, neurologiczne i psychiatryczne. Zjawisko to jest powszechne i nie powinno wzbudzać strachu, ale ważne, by szukać fachowej pomocy i nie wstydzić się, pytać. To może być longCOVID.

Jak często pojawiają się długotrwałe objawy?

Kończąc fazę ostrych objawów zakażenia COVID-19 mamy nadzieję na szybki powrót do pełnej sprawności. Niestety u wielu rekonwalescentów występują dolegliwości ograniczające ich codzienne, normalne funkcjonowanie. Dane angielskie pokazują, że jeden na pięciu ozdrowieńców ma objawy jeszcze pięć tygodni po zakażeniu SARS-CoV-2, co określa się mianem długotrwałego COVID-19 (longCOVID). Natomiast jeden na dziesięciu uskarża się na takie dolegliwości jeszcze ponad dwanaście tygodni od ostrych objawów COVID-19 (zespół postCOVID) [1]. Ten adaptacyjny podział charakteryzuje się zmiennymi objawami i rzutuje w różny sposób na codzienność chorych.

Skąd się bierze to „long”?

W chwili obecnej nie mamy jeszcze jasnej odpowiedzi na pytanie, co powoduje takie długie występowanie objawów. Prawdopodobnie jest to proces autoimmunizacyjny, który aktywuje zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Autoprzeciwciała atakują własne tkanki organizmu i wywołują reakcję podobną do przewlekłej infekcji [5]. Możliwe jest jednak, że wirus znajduje rezerwuar w organizmie albo usuwanie jego resztek ciągle stymuluje nasz układ odpornościowy. Ostatecznie daje to zmęczenie i ogólnoustrojowe nieprzyjemne objawy longCOVID [6].

REKLAMA
REKLAMA

Problemy z głosem

Zakażenie SARS-CoV-2 prowadzi często do zapalenia górnych dróg oddechowych, a objawy płucne mogą utrzymywać się długo i ograniczać sprawność chorego. Spłycenie oddechu, męczliwość i duszność można próbować minimalizować, stosując ćwiczenia oddechowe.

Dysfonia, chrypka czy utrata głosu pojawiają się w katalogu objawów często, a mogą dotkliwie odbijać się na codziennych czynnościach [7].

Angielska Opera Narodowa uruchomiła dla osób z problemami oddechowymi po COVID-19 program ENO Breathe [4]. Obejmuje on wspólne, zdalne zajęcia wokalno-głosowe. Może nauka śpiewu po przejściu zakażenia SARS-CoV-2 będzie dobrym pomysłem ? Kto wie, może warto spróbować kuracji nie tylko dla ciała?

Gdzie szukać pomocy?

Angielski National Health Service utworzył 68 klinik, które mają się zająć leczeniem i rehabilitacją osób z długotrwałym COVID-19 [1]. W Polsce pacjenci mogą liczyć na dedykowane programy uzdrowiskowe i opiekę w organizowanych ośrodkach specjalistycznych [2,12]. Prowadzone są też badania naukowe, które mają ocenić długotrwały wpływ przebytego COVID-19 na zdrowie [2].

Ciekawą formą rehabilitacji jest program Kopalni Soli Wieliczka. Pacjenci mogą tu skorzystać z kilkudniowych pobytów leczniczych pod ziemią. Wyjątkowy mikroklimat tego miejsca wpływa korzystnie na parametry oddechowe i przyspiesza regenerację [3]. Z konkretnymi problemami zdrowotnymi longCOVID, warto udać się do specjalisty. Zlecone badania pozwolą określić indywidualny tok potrzebnego leczenia.

A może nowoczesne technologie?

Aby wspomóc proces leczenia, wykorzystuje się nowoczesne technologie tj. wirtualna rzeczywistość VR TierONE. Metoda ta jest wykorzystywana m.in. w Głuchołazach przez profesora Jana Szczegielniaka, który oprócz rehabilitacji ruchowej zapewnia pacjentom też wsparcie w problemach psychicznych [8,13]. Z kolei dr Michał Chudzik włącza do terapii długodystansowców terapię światłem, aby wykorzystać w rehabilitacji efekt fotobiomudulacji [9,10].

Co możemy zrobić dla siebie sami?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wzywa kraje do gromadzenia danych, analiz i dzielenia się doświadczeniami z innymi w sprawie longCOVID [11]. Specjaliści będą opracowywać wytyczne, jak należy wspierać chorych w dążeniu do zdrowia, ale dużo możemy zrobić też sami. Warto wykorzystać wskazówki Krajowej Izby Fizjoterapeutów opracowane we współpracy z WHO i zadbać o zdrową dietę.

To może wydawać się banalne, ale składniki owoców i warzyw mają istotne działanie przeciwzapalne. Musimy dbać o zbilansowaną dietę bogatą w kwasy OMEGA-3 (czytaj także: Kwasy Omega-3 i wpływ na zdrowie psychiczne) i świeże składniki roślinne, tak by wspierać serce i układ krążenia [14] (czytaj także: COVID-19 a dieta).

Działania ogólnoświatowe

Rok po pojawieniu się wirusa SARS-CoV-2, Amerykańska Agencja Zdrowia (NIH) przeznacza miliard dolarów na badanie długotrwałego wpływu COVID-19 na zdrowie oprócz 4,75 miliarda już wydanych na badania COVID-19 [15]. Koncentrując się na walce ze śmiertelnością, zapominamy często o długotrwałych skutkach przechorowania tego zakażenia. Jeśli znamy jakiegoś ozdrowieńca i widzimy trudności, z jakimi boryka się w swojej codzienności, starajmy się pomóc. Długofalowe skutki COVID-19 mogą być przecież kosztowne dla nas wszystkich [16].