Czy Twój organizm daje znać o ryzyku COVID-19?
Czy wiesz, że nasz organizm może już na początku “podpowiadać” lekarzom, jak ciężko będziemy chorować na COVID-19? Hiszpańscy naukowcy odkryli fascynujący sposób przewidywania przebiegu choroby, badając specjalny enzym produkowany przez wątrobę. Ten enzym, o skomplikowanej nazwie butyrylcholinesteraza (w skrócie BChE), krąży w naszej krwi i może działać jak wczesny system ostrzegawczy. Badanie objęło ponad 460 pacjentów z COVID-19, od osób bez objawów po te w stanie krytycznym. Okazało się, że im ciężej ktoś chorował, tym niższy był poziom tego enzymu w jego krwi – to jak gdyby organizm “gasił światło” wraz z narastającą chorobą.
Najciekawsze jest to, że różnice między kobietami a mężczyznami były ogromne. Kobiety znacznie częściej miały łagodne objawy lub w ogóle nie chorowały, podczas gdy mężczyźni częściej trafiali do szpitala w ciężkim stanie. Wśród osób, które zmarły z powodu COVID-19, aż 69% stanowili mężczyźni! Co dziwne, poziom tego enzymu był podobny u obu płci – więc różnice w przebiegu choroby między kobietami a mężczyznami mają prawdopodobnie inne przyczyny. Wiek okazał się kluczowy – niemal wszyscy pacjenci, którzy zmarli (96%), mieli 65 lat lub więcej. To pokazuje, jak ważne jest szczególne dbanie o osoby starsze podczas pandemii.
Jak enzym BChE zmienia objawy i leczenie?
Badanie przyniosło też zaskakujące odkrycie dotyczące objawów. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektórzy ludzie tracą węch i smak, a inni mają problemy z oddychaniem? Okazuje się, że te różne objawy mogą być związane z poziomem BChE w organizmie. Osoby z problemami oddechowymi, takimi jak zapalenie płuc czy duszność, miały niższe poziomy enzymu. Z kolei ci, którzy stracili węch i smak – objawy często występujące u osób z łagodnym przebiegiem – mieli wyższe poziomy BChE. To może tłumaczyć, dlaczego utrata węchu i smaku często oznaczała lżejszy przebieg choroby, podczas gdy problemy z oddychaniem były sygnałem ostrzegawczym o poważniejszym stanie.
Naukowcy wyjaśniają, że BChE może odzwierciedlać stan zapalny naszego organizmu. Gdy ciało walczy z infekcją, poziom tego enzymu spada – to jakby organizm “przekierowywał energię” na walkę z wirusem. Dla lekarzy może to być niezwykle przydatne, ponieważ niektórzy pacjenci mogą szybko przejść od łagodnych objawów do stanu zagrażającego życiu. Pomiar poziomu BChE jest stosunkowo prosty i niedrogi, co czyni go potencjalnie użytecznym narzędziem w codziennej praktyce lekarskiej. Może pomóc w identyfikacji pacjentów, którzy wydają się mieć łagodne objawy, ale w rzeczywistości mogą być narażeni na cięższy przebieg choroby – takie wczesne ostrzeżenie mogłoby uratować życie.
Te odkrycia mogą mieć znaczenie nie tylko dla COVID-19, ale także dla innych chorób zakaźnych. Podobne spadki poziomu BChE obserwowano już wcześniej u pacjentów z innymi ciężkimi chorobami. Dla pacjentów i ich rodzin te wyniki mogą oznaczać lepszą opiekę medyczną w przyszłości – jeśli lekarze będą mogli wcześniej przewidzieć przebieg choroby, będą mogli szybciej podjąć odpowiednie działania. Chociaż potrzebne są dalsze badania, już teraz te wyniki dają nadzieję na lepsze zrozumienie i leczenie chorób zakaźnych. To pokazuje, jak skomplikowany i fascynujący jest nasz organizm – nawet jeden enzym może być kluczem do ratowania życia.
- Wiek – 96% zmarłych miało 65 lat lub więcej
- Płeć – mężczyźni stanowili 69% zgonów i częściej chorowali ciężko
- Rodzaj objawów – problemy oddechowe wskazują na cięższy przebieg, utrata węchu i smaku na łagodniejszy
Podsumowanie
Hiszpańscy naukowcy odkryli, że enzym butyrylcholinesteraza (BChE) produkowany przez wątrobę może przewidywać przebieg COVID-19. Badanie obejmujące ponad 460 pacjentów wykazało, że im cięższy przebieg choroby, tym niższy poziom tego enzymu w krwi. Mężczyźni częściej chorowali ciężko i stanowili 69% zgonów, podczas gdy kobiety miały łagodniejsze objawy, mimo podobnych poziomów enzymu u obu płci. Wiek okazał się kluczowy – 96% zmarłych miało 65 lat lub więcej. Poziom BChE wiąże się także z rodzajem objawów: osoby z problemami oddechowymi miały niższe poziomy enzymu, a te tracące węch i smak – wyższe. Enzym odzwierciedla stan zapalny organizmu, a jego pomiar jest prosty i niedrogi, co czyni go potencjalnie użytecznym narzędziem diagnostycznym. Odkrycie może pomóc lekarzom wcześniej identyfikować pacjentów zagrożonych ciężkim przebiegiem choroby i ma znaczenie nie tylko dla COVID-19, ale także innych chorób zakaźnych.




















Dodaj komentarz