Czy przewlekłe choroby mogą wpłynąć na Twoje samopoczucie?
Choroby przewlekłe mogą znacząco wpływać na nasze samopoczucie psychiczne. Nowe badanie przeprowadzone w Pakistanie pokazuje, jak często osoby zmagające się z długotrwałymi chorobami doświadczają depresji i lęku. Naukowcy z Karaczi zbadali 1000 osób – 800 chorujących przewlekle i 200 zdrowych. Wyniki były uderzające. Wśród osób z chorobami przewlekłymi aż 31% cierpiało na depresję, podczas gdy w grupie zdrowych tylko 11%. Podobną różnicę zaobserwowano w przypadku lęku – dotykał on 13% chorych i jedynie 6% zdrowych uczestników badania.
- 31% osób z chorobami przewlekłymi cierpi na depresję (vs. 11% w grupie zdrowych);
- najwyższy odsetek depresji występuje w:
– nowotworach (67%)
– cukrzycy (38%)
– chorobach serca (33%); - 13% chorych przewlekle doświadcza lęku (vs. 6% w grupie zdrowych).
Czy rodzaj choroby determinuje ryzyko depresji?
Co ciekawe, badacze odkryli, że rodzaj choroby ma znaczenie. Choroby niezakaźne (jak cukrzyca czy choroby serca) częściej wiązały się z depresją niż choroby zakaźne (takie jak gruźlica czy HIV). “Długotrwały charakter chorób niezakaźnych, które często wiążą się z uciążliwymi objawami, spadkiem jakości życia i skróceniem oczekiwanej długości życia, może przyczyniać się do zwiększonego ryzyka depresji” – wyjaśniają autorzy badania.
Wśród różnych chorób, to pacjenci z nowotworami najczęściej cierpieli na depresję – aż 67% z nich doświadczało tego problemu. Dla porównania, u osób z cukrzycą odsetek ten wynosił 38%, a u pacjentów z chorobami serca – 33%. Wśród chorób zakaźnych, depresja najczęściej występowała u osób z gruźlicą (29%) i HIV/AIDS (28%), następnie u osób z tzw. długim COVID-19 (25%) oraz wirusowym zapaleniem wątroby typu B lub C (17%).
Jakie czynniki zwiększają ryzyko depresji i lęku?
Jeśli chodzi o lęk, najczęściej dotykał on pacjentów z chorobami układu oddechowego (17%) oraz osoby z gruźlicą (22%). Badacze sugerują, że bezpośredni wpływ na oddychanie (związane z nim trudności) może wyjaśniać ten związek. Lęk był również powszechny wśród osób z HIV/AIDS (19%), nowotworami (13%) i cukrzycą (11%).
Co zwiększa ryzyko ciężkiej depresji? W przypadku cukrzycy są to: starszy wiek, konieczność stosowania insuliny, wysoki poziom HbA1c (wskaźnik kontroli cukru we krwi) oraz występowanie powikłań. U pacjentów z chorobami serca czynnikami ryzyka są: płeć męska, nadciśnienie i dłuższy czas od diagnozy. U pacjentów z nowotworami ryzyko wzrasta podczas chemioterapii lub radioterapii, szczególnie w przypadku raka płuc. Z kolei u osób z gruźlicą – gdy choroba jest oporna na leki lub współwystępuje z cukrzycą. Interesujące jest także to, że w przypadku długiego COVID-19, kobiety oraz osoby z więcej niż dwoma objawami tej choroby były bardziej narażone na ciężką depresję. Pokazuje to, jak różne czynniki mogą wpływać na zdrowie psychiczne w zależności od rodzaju choroby podstawowej.
Czy procesy zapalne wpływają na nastrój?
Naukowcy zwracają uwagę na możliwe biologiczne połączenia między chorobami przewlekłymi a problemami psychicznymi. Choroby przewlekłe i zaburzenia zdrowia psychicznego, takie jak depresja i lęk, są powiązane poprzez wspólne szlaki zapalne, które znacząco wpływają zarówno na fizyczne, jak i psychologiczne samopoczucie. Podwyższone poziomy pewnych substancji zapalnych, które są powszechne w chorobach takich jak cukrzyca, mogą wpływać na funkcje neuroprzekaźników i regulację nastroju.
Ważnym aspektem, który należy wziąć pod uwagę, jest również interakcja między lekami stosowanymi w leczeniu chorób przewlekłych a terapiami na zaburzenia psychiczne. Na przykład, niektóre leki przeciwdepresyjne mogą wchodzić w interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi używanymi w chorobach serca, zwiększając ryzyko krwawienia. Podobnie, leki przeciwgruźlicze mogą obniżać skuteczność niektórych leków psychotropowych.
- regularne rozmowy z lekarzem o samopoczuciu psychicznym;
- konsultacje z psychologiem lub psychiatrą w razie potrzeby;
- świadomość możliwych interakcji między lekami na choroby przewlekłe a lekami psychotropowymi.
Jak zintegrować leczenie ciała i umysłu?
Badanie pokazuje, jak ważne jest całościowe podejście do leczenia chorób przewlekłych. “Zrozumienie czynników, które przewidują ciężką depresję w różnych przewlekłych stanach, pomaga w identyfikacji pacjentów, którzy mogą najbardziej skorzystać ze zintegrowanych interwencji psychiatrycznych i psychologicznych” – podkreślają naukowcy. Dla każdego, kto zmaga się z przewlekłą chorobą, płynie stąd ważna lekcja: dbanie o zdrowie psychiczne jest równie istotne jak leczenie choroby podstawowej. Regularne rozmowy z lekarzem o swoim samopoczuciu psychicznym, szukanie wsparcia i, w razie potrzeby, konsultacja z psychologiem czy psychiatrą mogą znacząco poprawić jakość życia i skuteczność leczenia.
Podsumowanie
Badanie przeprowadzone w Pakistanie na grupie 1000 osób wykazało istotną korelację między chorobami przewlekłymi a występowaniem zaburzeń psychicznych. W grupie osób chorujących przewlekle depresja występowała u 31% badanych, podczas gdy w grupie kontrolnej tylko u 11%. Choroby niezakaźne, takie jak nowotwory (67% przypadków depresji), cukrzyca (38%) i choroby serca (33%), wiązały się z wyższym ryzykiem depresji niż choroby zakaźne. W przypadku lęku, najczęściej dotykał on pacjentów z chorobami układu oddechowego i gruźlicą. Badanie wykazało także, że różne czynniki, w tym wiek, płeć, rodzaj terapii i obecność powikłań, mogą wpływać na ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych. Naukowcy zwrócili uwagę na rolę procesów zapalnych w rozwoju problemów psychicznych oraz znaczenie zintegrowanego podejścia do leczenia, uwzględniającego zarówno aspekt fizyczny, jak i psychiczny.



















Dodaj komentarz