Nie da się jednoznacznie określić, jaka ilość jednocześnie stosowanych leków to już polipragmazja. Eksperci w kwestii definicji tego zjawiska nie są zgodni. Jedni mówią już o dwóch środkach farmakologicznych, inni zaś o pięciu lub nawet sześciu. Równoczesne stosowania wielu leków jest dość enigmatycznym określeniem, ponieważ sytuacje, gdy pacjent rzeczywiście wymaga kilku leków, wcale nie należą do rzadkości. Zdecydowanie lepszym rozwinięciem pojęcia polipragmazji jest przyjmowanie większej liczby leków, niż jest to wskazane w kontekście chorób pacjenta [1,2]. Polipragmazja, nazywana też wielolekowością bywa groźna, szczególnie dla starszych osób, ponieważ są one zazwyczaj obciążone chorobami przewlekłymi. Obecna sytuacja dotycząca koronawirusa dodatkowo nasila zjawisko wielolekowości. W obawie o swoje zdrowie pacjenci często sięgają po dodatkowe suplementy diety np. wzmacniające odporność, czym nieświadomie zwiększają ryzyko wystąpienia przykrych konsekwencji polipragmazji [3] (Czytaj także: Witamina D3. Obowiązkowa witamina dla seniorów?).

Jakie są przyczyny polipragmazji?

Nie da się wskazać jednej konkretnej przyczyny polipragmazji. Jej źródeł można upatrywać między innymi w:

  • terapii prowadzonej przez kilku specjalistów jednocześnie. Często nie mają oni świadomości, jakie inne leki stosuje ich pacjent według zalecenia innego lekarza (Czytaj także: Czy Apap i Paracetamol to te same leki?);
  • współistnieniu kilku chorób jednocześnie — pacjenci, zwłaszcza starsi, często cierpią na kilka schorzeń jednocześnie, np. na nadciśnienie i cukrzycę. Wówczas konieczne jest wdrożenie odpowiedniego leczenia na każdą z tych chorób;
  • leczeniu objawów, bez uprzedniego znalezienia przyczyny i postawienia właściwej diagnozy. Taka sytuacja często dotyczy łagodzenia objawów niepożądanych jednego leku za pomocą innego leku;
  • stosowanie przez pacjentów „na własną rękę” leków i suplementów dostępnych bez recepty, często bez wyraźnej potrzeby i konieczności [2] (Czytaj także: Suplementy dla kobiet w ciąży, czy należy je przyjmować?).

Polipragmazja — jakie może mieć skutki?

Polipragmazja nie pozostaje obojętna dla pacjenta i jego organizmu. Niestety zjawisko to wiąże się z licznymi przykrymi konsekwencjami. Najczęstszym problemem są interakcje lekowe — wszystkie substancje, które pacjent przyjmuje, mogą wzajemnie na siebie oddziaływać. Finalnie część leków może działać za słabo, a część wręcz odwrotnie — zbyt mocno. Co więcej, wzajemne interakcje mogą nasilać efekty uboczne niektórych leków. Brak pełnego wglądu w terapię pacjenta może skutkować przepisaniem przez specjalistę kolejnego środka farmakologicznego, w celu załagodzenia tych działań niepożądanych. Są one często błędnie diagnozowane jako objaw choroby, a nie skutek uboczny działania leków. Napędza to tzw. kaskadę przepisywania leków [2].

REKLAMA
REKLAMA

Polipragmazja i politerapia — czy to jest to samo?

Te dwa terminy są często ze sobą mylone. Politerapia, zwana inaczej terapią skojarzoną, polega na leczeniu danej choroby, wykorzystując jednocześnie co najmniej dwie metody, bądź (częściej) dwa środki farmakologiczne. Takie połączenia mają na celu wykazanie silniejszego efektu leczniczego, jednocześnie pozwalając na zmniejszenie dawek obu leków. To z kolei przekłada się w prostej linii na obniżone ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. W przypadku politerapii, w przeciwieństwie do polipragmazji, oddziaływania między lekami są celowe i korzystne dla pacjenta.  Łączenie leków jest intencjonalne i kontrolowane. Takie połączenie ma za zadanie usprawnić terapię i podnieść jej profil bezpieczeństwa [4].

Raport NFZ

Według raportu Narodowego Funduszu Zdrowia z 2018 roku, około 30% Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej 5 leków dziennie. Stosowanie takiej ilości substancji aktywnych jednocześnie, znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia groźnych interakcji i powikłań. Co więcej, NFZ alarmuje, że ponad 2 mln Polaków w roku 2018 wykupiło w ciągu miesiąca więcej niż 5 różnych leków. Im większa liczba substancji czynnych sprzedanych w krótkim czasie, tym większe ryzyko wystąpienia polipragmazji. Nietrudno znaleźć pacjentów, którzy w ciągu miesiąca wykupują nawet ponad 20 różnych substancji czynnych [5].

Jak bezpiecznie przyjmować leki?

Aby uniknąć zjawiska polipragmazji i jej konsekwencji, warto stosować kilka prostych reguł:

  • Warto spisać wszystkie przyjmowane przez pacjenta leki (te bez recepty również) wraz z dawkami. Taką listę można zapisać w telefonie bądź na kartce i włożyć ją do portfela. Ważne, by mieć ją zawsze przy sobie.
  • W trakcie wizyty u lekarza należy mu pokazać spis stosowanych leków. W ten sposób będzie miał on szerszy wgląd w terapię i uda się uniknąć przepisywania niepotrzebnych leków.
  • Nie należy przyjmować leków bez recepty i suplementów diety bez potrzeby. Każdy dodatkowy lek/suplement powinien być skonsultowany z lekarzem, bądź farmaceutą.
  • Nie wolno stosować żadnych środków farmakologicznych z polecenia sąsiada, koleżanki, cioci. To, że jednej osobie coś pomogło, nie oznacza, że nam również pomoże. Osoby postronne nie mają wiedzy na temat stosowanych przez pacjenta leków — takie wzajemne polecanie różnych preparatów może się naprawdę źle skończyć [3].

Polipragmazja jest jednym z podstawowych błędów w trakcie leczenia pacjenta. Zjawisko to jest obarczone bardzo dużym ryzykiem wystąpienia interakcji i nasilonych działań niepożądanych. Jego powszechność powinna zmusić nie tylko lekarzy, ale również pacjentów do lepszego kontrolowania terapii i nietraktowania leków ze zbytnią pobłażliwością.