Ayahuasca to napój z amazońskich roślin o działaniu psychodelicznym. W języku keczua określana jest mianem „liany dusz”, „pnącza dusz”. W zależności od tradycji, znana również jako hoasca, daime, huaraca, caapi, natema, yage czy też „babcia”. Napar powstaje przez gotowanie przez 10 godzin rozdrobnionych pnączy rośliny Banisteriopsis caapi z inną rośliną, najczęściej chacruną (Psychotria viridis). Kobiety zbierają liście chacruny, które zawierają dużą ilość alkaloidu N,N-dimetylotryptaminy (DMT). Według tradycji ten składnik „lunarny” przynosi „światło”, czyli wizje. Natomiast mężczyźni zbierają korę rośliny Banisteriopsis caapi. Zawiera ona alkaloidy β-karbolinowe: harminę, harmalinę i tetrahydroharminę (THH). Ten męski składnik „solarny” decyduje o „mocy” wywaru.

Działanie Ayahuaski: DMT

Ayahuasca jest jedynym tradycyjnie stosowanym psychodelikiem, w którym składniki hamujące enzymy zawarte w jednej roślinie (β-karboliny) są używane w celu ułatwienia doustnego działania psychoaktywnych składników w innej roślinie (DMT). Aktywność psychotropowa ayahuaski polega na obwodowej inaktywacji MAO przez β-karboliny zawarte w mieszaninie.

Serotonina (5-hydroksytyptamina, 5-HT) jest neuroprzekaźnikiem obecnym w komórkach układu pokarmowego, nerwowego i płytkach krwi (trombocytach). Jej prekursorem jest aminokwas, L-tryptofan. Jest więc pochodną tryptaminy, podobnie jak silny alkaloid DMT. Serotonina (a także DMT) jest metabolizowana przez enzym monoaminooksydazę (MAO). Badania wykazały podwyższenie poziomu serotoniny w płytkach krwi po podaniu ayahuaski. Poziom serotoniny wzrasta również po zastosowaniu leków przeciwdepresyjnych.

REKLAMA
REKLAMA

Monoaminooksydaza (MAO) jest enzymem, który odpowiada za deaminację oksydacyjną czyli eliminację m.in. serotoniny. β-karboliny działają selektywnie wobec MAO-A (występującej w tkance nerwowej) w porównaniu z MAO-B (w tkankach nienerwowych). Wiąże się to z ich wysokim powinowactwem do MAO w mózgu w porównaniu z MAO z wątroby. Uważa się, że ten mechanizm odpowiada za główne działanie uspokajające dużych dawek β-karbolin. Mogą one zwiększać poziom monoamin (serotoniny, dopaminy  i noradrenaliny) w mózgu. Hamowanie MAO w tkankach peryferyjnych chroni psychoaktywną DMT w naparze przed pierwszym etapem degradacji w jelicie i wątrobie, a tym samym czyni go aktywnym po podaniu doustnym. Ułatwia to dotarcie DMT do układu krążenia. To z kolei umożliwia dotarcie DMT do miejsca działania w ośrodkowym układzie nerwowym w nienaruszonej postaci, dając efekty psychodeliczne.

Działanie Ayahuaski: β-karboliny

β-karboliny to odwracalne inhibitory monoaminooksydazy (IMAO). Spośród alkaloidów harmala głównym inhibitorem MAO jest harmina. Badania na zwierzętach wykazały również działanie przeciwdepresyjne harminy po podaniu podjęzykowym. Stwierdzono również, że po 7 dniach od podania tego alkaloidu nastąpiło odwrócenie anhedonii, objawu depresji wynikającej z przewlekłego stresu. Harmalina występuje w napoju w śladowych ilościach. THH, druga pod względem ilości β-karbolina w napoju, działa również jako IMAO. Może zatem wydłużać okres półtrwania DMT poprzez blokowanie jego wychwytu wewnątrzneuronowego, a tym samym jego inaktywację przez MAO. Głównym zadaniem THH jest jednak słabe blokowanie wychwytu serotoniny do neuronu. Powoduje to większą dostępność serotoniny w synapsie. Jest to podstawowy mechanizm działania leków przeciwdepresyjnych stosowanych w praktyce klinicznej. Serotonina może osłabiać subiektywne skutki doustnego spożycia DMT poprzez konkurowanie z nim o miejsca receptorów postsynaptycznych.

Wpływ Ayahuaski na receptory serotoninowe

Substancje psychodeliczne nazywane są również halucynogenami serotoninergicznymi, gdyż wpływają przede wszystkim na receptory serotoninowe (5-HT). DMT jest agonistą receptorów serotoninowych o działaniu halucynogennym i glutaminergicznym. Stymuluje więc receptory odpowiedzialne za działanie przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. W obrębie mózgu, w korze ruchowej lub przedczołowej, występują neurony piramidowe. To głównie na tych neuronach występuje receptor 5-HT2A odpowiedzialny za działanie psychodeliczne. Gdy substancja halucynogenna pobudza ten receptor, uwalnia się glutaminian z komórek piramidowych kory. Glutaminian stanowi główny neuroprzekaźnik pobudzający, zapewniający prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Odpowiada on za pamięć i zdolność uczenia się. Wyższe stężenie DMT w mózgu zwiększa transmisję glutaminergiczną i powoduje większą aktywność glutaminergiczną. W sytuacji gdy do synaps oraz poza synapsy wydzielany jest glutaminian w nadmiernych ilościach, może dojść do stresu oksydacyjnego i uszkodzenia komórek nerwowych. Substancje psychodeliczne aktywujące ten neuroprzekaźnik mogą mieć więc potencjał toksyczny. Stąd wynika ostrożność w ich stosowaniu [1-3].

Z nadmiernym wydzielaniem glutaminianu związany jest stres, jeden z czynników wywołujących depresję. Choć etiologia depresji nie została jeszcze do końca poznana, leczenie tego zaburzenia bazuje na regulacji poziomu neuroprzekaźników, takich jak glutaminian, serotonina i dopamina. Odpowiadają one za wiele funkcji mózgu, w tym za regulację nastroju. Istnieją pewne przesłanki, że psychodeliki mogą przywracać właściwą budowę całych sieci neuronalnych, które uległy „zubożeniu” w depresji. To może tłumaczyć zmiany przekonań, nabytych w toku życia schematów myślenia, otwarcie się na świat obserwowane po zastosowaniu psychodelików [10]. Większa aktywność mózgu, neurogeneza oraz plastyczność neuronalna mogą wyjaśniać długotrwałe efekty przeciwdepresyjne wytwarzane przez substancje psychodeliczne [1,2].

Potencjał Ayahuaski w leczeniu depresji i uzależnień

U osób pijących ten napar stwierdzono długotrwały wzrost gęstości receptorów (wychwytu serotoniny) — miejsc wiązania citalopramu [6]. Citalopram to lek przeciwdepresyjny i przeciwlękowy. Działa jako selektywny i silny inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny. Jego długotrwałe stosowanie nie wywołuje tolerancji na hamowanie wychwytu serotoniny. Badania na szczurach wykazały, że przewlekłe stosowanie inhibitorów wychwytu 5-HT zmniejsza zarówno gęstość miejsc wiązania, jak i RNA transportera serotoniny u szczurów. Wzrost gęstości miejsc wiązania dla miejsca pobierania w ludzkich płytkach krwi był skorelowany ze starością, a także ciemną fazą cyklu dobowego u królików. Być może wzrost miejsc wychwytu 5-HT (wzrost poziomu serotoniny) u osób starszych jest związany z naturalnym przebiegiem zaniku neuronów. Możliwe też, że pewna grupa osób posiada naturalne predyspozycje do wysokich gęstości receptorów [4,5].

Możliwe jest, że β-karboliny są powiązane z etiologią alkoholizmu (czytaj także: Uzależnienie od alkoholu — jak wyjść z nałogu?). Badania obejmujące sześciotygodniowy cykl codziennego podawania THH wykazały wzrost gęstości centralnych receptorów serotoninowych w korze przedczołowej mózgu. Odstawienie THH spowodowało stopniowy jej powrót do poprzedniego poziomu w ciągu kilku tygodni. Stwierdzono, że poważny deficyt miejsc wychwytu serotoniny w korze czołowej jest skorelowany z agresywnymi zaburzeniami u alkoholików. Jeśli więc THH jest w stanie specyficznie odwrócić ten deficyt, może mieć zastosowanie w leczeniu tego zespołu [4].

Ayahuasca — wyniki badań

„Projekt Hoasca”

Pierwszym badaniem oceniającym długotrwały wpływ ayahuaski na organizm był tzw. „Projekt Hoasca”. Przeprowadzili go w latach 1991-1996 naukowcy z Brazylii, Stanów Zjednoczonych i Finlandii. Grupą badaną byli członkowie największego brazylijskiego kościoła ayahuaskowego — União do Vegetal (UDV). Stosowali oni ayahuaskę regularnie, co najmniej raz na dwa tygodnie.

U części badanych zdiagnozowano wcześniej poważne zaburzenia depresyjne i fobiczne zaburzenia lękowe. Wielu borykało się z problemami związanymi z nadużywaniem alkoholu i przemocą, jak również zażywaniem narkotyków (kokainy, amfetaminy). Okazało się, że zarówno wspierające środowisko społeczne, jak i udział w rytualnym spożywaniu ayahuaski miało pozytywny i długoterminowy wpływ na zdrowie. Nastąpiła u nich poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego, jak również znaczna poprawa w kontaktach interpersonalnych, zawodowych i rodzinnych [10]. Świadczą o tym wyniki, jakie uzyskała grupa UDV w porównaniu z grupą kontrolną. U tej pierwszej zaobserwowano niższy poziom depresji, a także wyższy poziom ugodowości, otwartości, opanowania, zdyscyplinowania, optymizmu i uważności. Stwierdzono również pozytywny wpływ ayahuaski na nastrój, większą zdolność do patrzenia z dystansem na własne myśli i emocje. Większość zaprzestała spożywania alkoholu, tytoniu i narkotyków (z wyjątkiem konopi indyjskich). Uzyskała też lepsze wyniki w testach pamięci krótkotrwałej i koncentracji [6,7].

Działanie

Napój z ayahuaski ma mocno gorzki smak. Działanie obserwuje się po 30-40 minutach, a maksimum osiąga po około 2 godzinach i zanika po 6 [1]. Badania farmakokinetyczne wykazały, ze wysokie stężenie alkaloidów w osoczu (zwłaszcza DMT) wiąże się z maksymalnym czasem psychoaktywności [7] oraz silniejszymi efektami subiektywnymi. Ponadto, porównywalne poziomy DMT w osoczu podawanego pozajelitowo dały wyraźniejsze efekty niż te odnotowane po podaniu doustnym napoju. Szybkie podanie wywołuje przejściowy stan zmienionej świadomości, w tym pobudzenie wzrokowe i słuchowe, synestezje, introspekcje psychologiczne. Towarzyszy temu duży rozrzut w uczuciach (od smutku do euforii), poczucie oświecenia i wdzięczności.

Ayahuasca powoduje wzrost ciśnienia skurczowego i rozkurczowego krwi, wzrost tętna, wahania liczby oddechów na minutę, rozszerzenie źrenic, nudności, wymioty. Gwałtowny wzrost poziomu hormonów: kortyzolu, hormonu wzrostu i prolaktyny jest odpowiedzią na podanie DMT typową dla agonistów serotoninergicznych [4]. Zadaniem dopaminy w przednim płacie przysadki mózgowej jest hamowanie uwalniania prolaktyny. Odnotowany wzrost poziomu prolaktyny sugeruje spadek poziomu dopaminy w tej strukturze [5].

Minimalizacja szkód i maksymalizacja korzyści

Redukcja objawów depresyjnych i lękowych po jednorazowym podaniu pojawia się po 80 minutach i utrzymuje się do 21 dni po spożyciu. Ayahuasca wydaje się być skuteczna w leczeniu nawracającego zaburzenia depresyjnego. Pożądane efekty przeciwdepresyjne uzyskuje się również po podaniu niższych dawek, poniżej progu psychodelicznego (tj. nie powodującego doświadczenia psychodelicznego, tzw. tripu) [9]. Ilości β-karbolin obecnych w typowej dawce ayahuaski znacznie przekraczają próg aktywności jako IMAO.

Ayahuasca jest szybko działającym środkiem przeciwdepresyjnym. Jej składniki działają natychmiast po spożyciu (zarówno DMT, jak i β-karboliny to alkaloidy krótko działające). Może mieć znaczenie w leczeniu depresji lekoopornej, zaburzeń osobowości, w radzeniu sobie z traumą. Stosowana przez długi czas może mieć pozytywny wpływ na zapobieganie depresji i napadów paniki [8]. Z obserwacji wynika, ze ayahuasca nie wpływa na jakość snu, hamuje i skraca czas trwania fazy REM. Tak samo działają leki przeciwdepresyjne [5].

Kobiety w ciąży

Rytualne stosowanie ayahuaski nie wydaje się być związane ze szkodliwymi skutkami psychospołecznymi zwykle powodowanymi przez narkotyki [8]. Kontrowersje budzić może stosowanie napoju przez kobiety w ciąży i laktacji oraz dzieci (w sesjach UDV mogą brać udział dzieci od 13. roku życia). W chwili obecnej nie ma jednak wyraźnych naukowych dowodów na toksyczne skutki stosowania ayahuaski przez kobiety w ciąży. W dalszym ciągu nie wiadomo czy prenatalna ekspozycja na ayahuaskę wpływa na rozwój neurologiczny i psychologiczny dzieci i młodzieży [4,5].

Rozwój tolerancji

Kwestią sporną nadal pozostaje rozwój tolerancji, a więc zapotrzebowanie na coraz większe dawki. Może się to wiązać z większym ryzykiem występowania działań niepożądanych. Psychodeliki powodują bowiem szybką tolerancję receptora serotoninowego 5-TH2A. Kolejną sprawą jest ryzyko uzależnienia (czytaj także: Leki na uspokojenie — bezpieczeństwo stosowania). Psychodeliki z grupy pochodnych tryptaminy (DMT) zwiększają bowiem poziom dopaminy w układzie nagrody. To powoduje poprawę nastroju i szansę na „wyjście” z depresji [10]. Badania przedkliniczne wykazały znaczenie harminy w procesie uzależnienia od dopaminy i narkotyków. Jednym z najtrudniejszych problemów do rozwiązania jest możliwość wystąpienia epizodów psychotycznych oraz doświadczenia śmierci klinicznej po spożyciu. Ayahuasca może wejść w interakcje chemiczne z lekami przeciwdepresyjnymi lub substancjami podobnymi do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny lub tryptofanu, powodując powstanie zespołu serotoninowego [5].

Status prawny

Choć w Stanach Zjednoczonych wzrasta rekreacyjne i religijne wykorzystanie ayahuaski, a popularność zdobywa „turystyka ayahuaskowa” w Amazonii, stan prawny roślin źródłowych pozostaje niejasny. W świecie zachodnim ayahuasca jest wciąż trudno dostępna ze względu na fakt, że widnieje w rejestrze substancji kontrolowanych. Jedynie rząd Brazylii zatwierdził jej rytualne stosowanie w kontekście praktyk religijnych. W pozostałych krajach prawny status quo chciały zmienić spory dotyczące poszanowania wolności religijnej. Bezskutecznie.

W Polsce zasady i tryb postępowania w zakresie przeciwdziałania narkomanii określa Ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii wraz z późniejszymi zmianami. W związku z zaistniałym problemem dostępności w 2008 roku tzw. „dopalaczy” w naszym kraju, wprowadzono do ustawy podczas nowelizacji 20 marca 2009 roku listę substancji roślinnych. Wśród nich wymieniono gatunki Banisteriopsis caapi oraz Psychotria viridis służące do produkcji ayahuaski.

Potencjał Ayahuaski

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na depresję cierpi obecnie około 350 milionów ludzi (czytaj także: Depresja — kiedy nie możesz „wylogować” smutku). Szacunki te nie uwzględniają osób, które nie zostały zdiagnozowane, często z obawy przed stygmatyzacją społeczeństwa. Istnieje obawa, że w przeciągu kilku lat depresja może stać się najczęściej występującą chorobą na świecie. Mając na uwadze powyższe, oraz rozwój nauki możemy wykorzystać w słusznej sprawie substancje psychoaktywne, które od tysięcy lat człowiek pozyskuje z roślin. Przemysłowi farmaceutycznemu nie jest to do końca na rękę, a przed badaczami naturalnych psychodelików jeszcze szereg wyzwań i barier do pokonania. Przede wszystkim, konieczne są dalsze badania dotyczące farmakologii, toksyczności i możliwych niebezpieczeństw, jakie niesie spożywanie ayahuaski. W badaniach potencjału leczniczego ayahuaski niezwykle istotna jest kwestia redukcji szkód, a także maksymalizacji korzyści. Wiedzę, którą człowiek dysponuje od tysięcy lat, trzeba uzupełnić. Istnieje bowiem luka w narzędziach, które trzeba jeszcze wykorzystać i w pytaniach, które należy jeszcze zadać.