Jak działa ashwagandha?

Ashwagandha, a właściwie witania ospała (łac. Withania somnifera) to krzew porastający malownicze tereny Bliskiego Wschodu, Indii oraz północnych części Afryki. Tradycyjna medycyna ajurwedyjska wykorzystuje głównie korzeń ashwagandhy (niekiedy także liście i owoce) od niemal 3 tys. lat. Substancja roślinna ma charakterystyczny aromat, opisywany jako „koński zapach”, któremu zresztą zawdzięcza swoją oryginalną nazwę.

Korzeń ashwagandhy nie bez powodu określa się jako „indyjski żeń-szeń”. Hindusi wierzą bowiem, że ma on bardzo silne właściwości adaptogenne, dzięki którym łatwiej radzimy sobie z nadmiernym napięciem nerwowym oraz chronicznym stresem (czytaj także: Rośliny adaptogenne – pomoc w walce ze stresem i zmęczeniem). Jednak zawarta w roślinie mieszanka witanolidów, glikowitanolidów, a także fitosteroli, alkaloidów, kumaryn i fenolokwasów zapewnia znacznie szersze spektrum działania. Ekstrakt z korzenia ashwagandhy redukuje stężenie cholesterolu, glukozy i kortyzolu, podnosi zaś stężenie testosteronu, a także wpływa na płodność u mężczyzn (poprzez stymulację produkcji nasienia) [2].

Ashwagandha a niedoczynność tarczycy

W 2014 roku przeprowadzono eksperyment z udziałem osób cierpiących na chorobę afektywną dwubiegunową. Przez pewien okres przyjmowali oni suplementy diety zawierające korzeń ashwagandhy. Po jakimś czasie we krwi badanych zaobserwowano wzrost stężenia hormonów tarczycy (T3 i T4). Odkrycie to miało miejsce w 2014 roku i było przypadkowe, ponieważ nie stanowiło przedmiotu eksperymentu [3].

REKLAMA
REKLAMA

Badania przeprowadzone w 2017 roku wykazały wyraźną korelację pomiędzy zażywaniem korzenia witanii ospałej a stężeniem hormonów tarczycy. Pacjenci zmagający się z subkliniczną niedoczynnością tarczycy (tzw. utajoną) przyjmowali dziennie 600 mg ekstraktu z korzenia ashwagandhy. Po ośmiu tygodniach trwania doświadczenia zaobserwowano spadek stężenia TSH (tyreotropiny), przy jednoczesnym wzroście stężenia hormonów T3 (trijodotyroniny) i T4 (tyroksyny) [4].

Kortyzol wywiera istotny wpływ na pracę tarczycy

Badacze podkreślają jednak, że poprawa pracy gruczołu tarczowego jest najprawdopodobniej skutkiem regulacji osi HPT (podwzgórze-przysadka-tarczyca). Według aktualnej wiedzy istnieje bowiem odwrotna zależność pomiędzy wymienioną osią a tzw. osią stresu (HPA – podwzgórze-przysadka-nadnercza). Chroniczny stres zwiększa stężenie kortyzolu, który aktywuje oś HPA. Konsekwencją jest zahamowanie osi HPT, a to jest równoznaczne z obniżeniem stężenia T3 i T4 w surowicy krwi.

Regularne przyjmowanie suplementów diety zawierających ekstrakt z korzenia ashwagandhy (np. Olimp Gold Ashwagandha, Solgar Witania Ospała Ashwagandha, Swanson Ashwagandha) spowoduje efekt odwrotny: obniży stężenie kortyzolu poprzez wyhamowanie osi HPA, a dzięki pobudzeniu osi HPA ureguluje wskaźniki tarczycy [4].

Czy można stosować ashwagandhę przy nadczynności tarczycy lub chorobie Hashimoto?

Korzeń ashwagandhy może co prawda przyczynić się do poprawy wyników badań osób zmagających się z niedoczynnością tarczycy, jednak jego stosowanie nie jest zalecane w przypadku innych schorzeń tego gruczołu.

Przykładowo, przy hipertyreozie występuje już nadprodukcja hormonów T3 i T4 – nie powinniśmy więc dodatkowo zwiększać ich stężenia. Ekstrakt z korzenia ashwagandhy nie jest także polecany dla osób zmagających się z tzw. przewlekłym limfocytowym zapaleniem gruczołu tarczowego, czyli Hashimoto. Powód? Substancje aktywne zawarte w roślinie wzmacniają reakcję układu odpornościowego, a to może potencjalnie nasilić objawy choroby. To samo tyczy się innych chorób autoimmunologicznych, takich jak np. reumatoidalne zapalenie stawów czy toczeń rumieniowaty układowy [5].

Co ważne, suplementy diety zawierające wyciąg z korzenia witanii ospałej nie powinny być przyjmowane podczas ciąży i w okresie laktacji [6].