Atopowe zapalenie skóry – choroba, która zaczyna się w jelitach?
Atopowe zapalenie skóry (AZS) to przewlekła, nawracająca choroba zapalna skóry, objawiająca się zmianami wypryskopodobnymi i silnym świądem. Dotyka około 20% dzieci i 10% dorosłych na całym świecie. Jej przyczyny są złożone – od predyspozycji genetycznych, przez zaburzenia bariery naskórkowej, po nieprawidłowe reakcje układu odpornościowego. AZS często towarzyszy tak zwany marsz atopowy, czyli współwystępowanie alergii pokarmowych, astmy i alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa, a także zaburzenia zdrowia psychicznego. Choć przez lata skupiano się głównie na leczeniu objawów skórnych, coraz więcej badań wskazuje, że klucz do zrozumienia tej choroby może leżeć głęboko w naszych jelitach.[1][2]
Oś jelito-skóra: jak bakterie jelitowe wpływają na naszą skórę
W przewodzie pokarmowym człowieka żyje ponad 100 bilionów mikroorganizmów – bakterii, wirusów, grzybów i archeonów – tworzących złożony ekosystem zwany mikrobiotą jelitową. Te drobne organizmy ważą łącznie około 1-1,5 kilograma i nieustannie komunikują się z naszym układem odpornościowym. Aby opisać dwukierunkową komunikację między jelitami a skórą, naukowcy wprowadzili pojęcie osi jelito-skóra (gut-skin axis). Zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej, czyli tak zwana dysbioza, mogą nasilać ogólnoustrojowy stan zapalny i wpływać na reakcje immunologiczne w skórze.[1][3]
U pacjentów z AZS obserwuje się zmniejszoną różnorodność bakterii jelitowych, spadek liczby korzystnych szczepów z rodzajów Bifidobacterium i Lactobacillus oraz wzrost obecności potencjalnie chorobotwórczych gatunków, takich jak Escherichia coli czy Clostridium difficile. Co istotne, zmiany te bezpośrednio korelują z nasileniem choroby i podwyższonym poziomem markerów zapalnych. U dzieci z AZS liczba bakterii Bifidobacterium jest istotnie niższa niż u zdrowych rówieśników, a spadek ten koreluje z ciężkością objawów.[3][4]
Metabolity jelitowe – chemiczni posłańcy między jelitami a skórą
Kluczową rolę w komunikacji na osi jelito-skóra odgrywają metabolity – substancje chemiczne wytwarzane przez bakterie jelitowe. Najważniejsze z nich to krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (w skrócie SCFA, od angielskiego short-chain fatty acids), czyli octan, propionian i maślan. Powstają one w wyniku fermentacji błonnika pokarmowego przez bakterie jelitowe. SCFA działają przeciwzapalnie, wzmacniają barierę jelitową i wspierają funkcjonowanie komórek regulatorowych układu odpornościowego (tzw. limfocytów T regulatorowych), które hamują nadmierną reakcję zapalną.[1][5]
U pacjentów z AZS stwierdza się obniżone stężenia SCFA w kale, co odpowiada znacznemu spadkowi liczby bakterii produkujących te kwasy. Nasilenie choroby koreluje ujemnie z obecnością bakterii wytwarzających maślan. Maślan ma szczególne znaczenie – przyspiesza dojrzewanie komórek naskórka i wzmacnia barierę skórną, zwiększając odporność na przenikanie alergenów.[1][6]
Inną ważną grupą metabolitów są pochodne tryptofanu – aminokwasu dostarczanego z pożywieniem. Bakterie jelitowe przetwarzają tryptofan na związki indolowe, które aktywują receptor AhR (aryl hydrocarbon receptor) – swoisty czujnik sygnałów z mikrobioty, odgrywający kluczową rolę w utrzymaniu równowagi między organizmem a jego bakteriami. Aktywacja tego receptora wzmacnia barierę jelitową i skórną oraz sprzyja powstawaniu przeciwzapalnych limfocytów T regulatorowych. Z kolei związki fenolowe, takie jak p-krezol, produkowane przez bakterie jelitowe, gromadzą się w skórze i zaburzają różnicowanie komórek naskórka, zmniejszając nawilżenie skóry i pogarszając jej funkcję barierową.[1][7]
Nieszczelne jelito – gdy bariera przestaje chronić
Dysbioza jelitowa i niedobór SCFA mogą prowadzić do zwiększonej przepuszczalności jelitowej, potocznie nazywanej nieszczelnym jelitem (leaky gut). W zdrowym jelicie komórki nabłonka są ściśle połączone białkami tworzącymi tzw. połączenia ścisłe (tight junctions). Gdy ta bariera ulega uszkodzeniu, do krwiobiegu przedostają się fragmenty bakterii, toksyny i niestrawione cząstki pokarmowe, co uruchamia ogólnoustrojowy stan zapalny. Ważnym regulatorem tego procesu jest zonulina – białko, którego uwalnianie jest nasilane przez dysbiozę. Zonulina powoduje rozluźnienie połączeń ścisłych, zwiększając przepuszczalność jelita i poziom cytokin prozapalnych.[1][6][8]
Spadek liczby bakterii Faecalibacterium prausnitzii i towarzyszący mu niedobór SCFA u pacjentów z AZS mogą prowadzić właśnie do takiego nieszczelnego jelita. Dotychczasowe dane na temat związku nieszczelnego jelita z AZS są jednak niejednoznaczne – część badań nie wykazała istotnych różnic między pacjentami a osobami zdrowymi, inne sugerowały związek z postępem choroby.[4][9]
Badania Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – w poszukiwaniu biomarkerów
Właśnie tę lukę w wiedzy postanowili wypełnić naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ich projekt badawczy opiera się na hipotezie, że metabolity pochodzące z jelit są powiązane zarówno z przepuszczalnością bariery jelitowej, jak i z nasileniem choroby u dorosłych pacjentów z AZS. Celem tego eksploracyjnego badania było przeanalizowanie szerokiego spektrum związków chemicznych i zidentyfikowanie potencjalnych biomarkerów predykcyjnych i prognostycznych AZS.[9]
W badaniu przekrojowym wzięło udział 50 pacjentów z aktywnym atopowym zapaleniem skóry oraz 25 osób zdrowych stanowiących grupę kontrolną. Naukowcy oznaczyli stężenia metabolitów jelitowych – w tym krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, pochodnych tryptofanu i amin – za pomocą chromatografii cieczowej sprzężonej ze spektrometrią mas (LC-MS), a biomarkery nieszczelnego jelita zbadali metodą ELISA. Nasilenie choroby oceniano przy użyciu uznanych skal klinicznych: SCORAD (SCORing Atopic Dermatitis) i EASI (Eczema Area and Severity Index).[9]
Badacze zwrócili uwagę na aspekty dotychczas pomijane w literaturze – uwzględnili nie tylko klasyczne SCFA o prostym łańcuchu, ale także dłuższe i rozgałęzione kwasy tłuszczowe. Analizowali również pochodne amin, takie jak trimetyloamina (TMA) i jej utleniona forma TMAO – związki o udowodnionej roli w chorobach sercowo-naczyniowych, których znaczenie w AZS nie było dotąd weryfikowane. Wśród biomarkerów nieszczelnego jelita badano m.in. białko I-FABP (marker uszkodzenia nabłonka jelitowego), Reg3A, syndekan-4, białko wiążące lipopolisacharydy (LBP) oraz cytokiny IL-10 i IL-22.[9]
Zespół badawczy zidentyfikował istotne różnice w stężeniach metabolitów jelitowych między pacjentami z AZS a grupą kontrolną. Wyniki te wpisują się w rosnący nurt badań wskazujących, że czynniki dietetyczne odgrywają znaczącą rolę w zaostrzaniu AZS u dużej grupy pacjentów.[9]
Ku spersonalizowanej terapii – co to oznacza dla pacjentów
Badania prowadzone na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym wpisują się w szerszy nurt poszukiwań terapii opartych na modulacji mikrobioty jelitowej. Identyfikacja konkretnych metabolitów i biomarkerów powiązanych z nasileniem AZS otwiera drogę do opracowania spersonalizowanych interwencji dietetycznych – dostosowanych do indywidualnego profilu mikrobiotowego pacjenta. Zrozumienie, które substancje produkowane w jelitach nasilają stan zapalny skóry, a które go hamują, może w przyszłości pozwolić na celowane wspomaganie leczenia AZS poprzez odpowiednio dobraną dietę, suplementację probiotykami lub prebiotykami. To podejście – łączące dermatologię z gastroenterologią i nauką o żywieniu – może zmienić sposób, w jaki myślimy o leczeniu jednej z najczęstszych chorób skóry.






















Dodaj komentarz