Dziewczynki, które przejadają się w dzieciństwie, mogą mieć problemy z psychiką w wieku nastoletnim
Naukowcy z Uniwersytetu McGill odkryli coś bardzo ważnego dla rodziców małych dzieci. Okazuje się, że dziewczynki, które często przejadają się w wieku przedszkolnym, mają większe szanse na problemy z lękiem i nadpobudliwością, gdy dorosną do 15 lat. Badanie objęło ponad 2000 dzieci z Quebecu i śledziło ich zachowania żywieniowe od małego dziecka aż do nastoletniego wieku. Co ciekawe, ten związek zauważono tylko u dziewczynek – u chłopców takiej zależności nie było. Wyniki pokazują, że sposób jedzenia małych dzieci może być wczesnym sygnałem problemów z nastrojem i zachowaniem [1,2].
Badacze podkreślają jednak, że okazjonalne przejadanie się jest normalne i nie oznacza automatycznie problemów w przyszłości. Profesor Linda Booij, która kierowała badaniem, wyjaśnia, że jeśli dziecko często się przejada, może to być znak walki z emocjami. Jednak rozwiązaniem nie jest ograniczanie jedzenia czy surowa kontrola, bo to może sprawę tylko pogorszyć. Zamiast tego rodzice powinni zwracać uwagę na samopoczucie emocjonalne swojego dziecka. Ważne jest, żeby rozumieć, że jedzenie często jest sposobem na radzenie sobie ze stresem czy trudnymi uczuciami [1,2].
Dlaczego problem dotyczy głównie dziewczynek?
Różnica między dziewczynkami a chłopcami może wynikać z tego, jak społeczeństwo podchodzi do ich jedzenia. Rodzice często bardziej kontrolują sposób odżywiania dziewczynek niż chłopców. Takie restrykcyjne podejście może prowadzić do problemów z jedzeniem w późniejszym życiu. W badaniu wyróżniono trzy grupy dzieci: około 60% nie miało problemów z przejadaniem się, 14% zaczęło się przejadać wcześnie (między 2 a 4 rokiem życia), a 26% zaczęło później, około 4 roku życia. Dziewczynki z obu grup, które się przejadały, częściej zgłaszały lęk, nadpobudliwość i impulsywność w wieku 15 lat [1,2].
Inaczej sprawa wygląda z wybrednym jedzeniem – czyli gdy dzieci nie chcą jeść wielu produktów. Około jedna trzecia dzieci była wybredna w jedzeniu w młodym wieku i zwykle tak pozostawało przez całe dzieciństwo. Jednak w przeciwieństwie do przejadania się, wybredne jedzenie nie wiązało się z problemami psychicznymi w nastoletnich latach. Profesor Booij uspokaja rodziców, że wybredne jedzenie to często normalna faza rozwoju, która sama w sobie nie sygnalizuje przyszłych problemów emocjonalnych. Niepokój powinien pojawić się dopiero wtedy, gdy wybredność utrzymuje się bardzo długo lub zaczyna wpływać na wzrost dziecka i jego codzienne funkcjonowanie [1,2].
Podsumowanie
Badanie kanadyjskich naukowców wykazało, że dziewczynki przejadające się w wieku przedszkolnym częściej doświadczają lęku, nadpobudliwości i impulsywności w wieku 15 lat, podczas gdy u chłopców takiej zależności nie stwierdzono. Różnica ta może wynikać z większej kontroli społecznej nad nawykami żywieniowymi dziewczynek, co paradoksalnie może prowadzić do problemów z jedzeniem w przyszłości. Eksperci podkreślają, że okazjonalne przejadanie się jest normalne, ale częste może sygnalizować trudności emocjonalne dziecka. Rozwiązaniem nie są restrykcje żywieniowe, lecz zwracanie uwagi na dobrostan emocjonalny dziecka i wspieranie go w radzeniu sobie ze stresem. Wybredne jedzenie, w przeciwieństwie do przejadania się, nie wiąże się z przyszłymi problemami psychicznymi i często jest naturalną fazą rozwoju.



















Dodaj komentarz