Menu

Reklama

Naturalne nie zawsze bezpieczne – jak mądrze korzystać z darów natury?

Reklama
Reklama

Data publikacji:

Ostatnia aktualizacja:

Mit czy fakt: naturalne znaczy bezpieczne?

Czy też masz wrażenie, że wszystko co “naturalne” brzmi lepiej i… bezpieczniej? Nie jesteś sam! Większość z nas automatycznie myśli, że jeśli coś pochodzi z natury, to musi być dobre dla zdrowia. To trochę jak z babcinymi przepisami – skoro babulka tak robiła, to na pewno jest w porządku, prawda? Niestety, rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana niż nasze wishful thinking. Prawda jest taka, że natura potrafi być naprawdę podstępna. Produkuje zarówno cudowne leki, jak i śmiertelne trucizny – i wszystko to w tym samym, “naturalnym” opakowaniu [1].
Mit czy fakt: naturalne znaczy bezpieczne?

Dlaczego tak bardzo ufamy naturze?

Nasze zaufanie do wszystkiego, co naturalne, ma głębokie korzenie. Przez tysiące lat ludzkość przetrwała dzięki temu, co oferowała natura – zioła na przeziębienie, korzenie na ból brzucha, owoce dla zdrowia. Dodatkowo współczesny marketing doskonale to wykorzystuje – wystarczy napisać “naturalny składnik” i już brzmi to o wiele lepiej niż jakaś długa nazwa chemiczna [2].

Problem w tym, że natura nie zawsze jest naszym przyjacielem. Nie tworzy substancji z myślą o naszym dobru – robi to dla siebie. Jeśli roślina produkuje truciznę, to po to, żeby była bezpieczna, a każdy kto spróbuje ją zjeść – prawdopodobnie tego pożałuje! [3]

Kiedy natura może być niebezpieczna?

Oto mała lekcja pokory: niektóre z najbardziej śmiertelnych substancji na świecie są w 100% naturalne. Muchomor sromotnikowy wygląda jak z bajki, ale może zniszczyć wątrobę w kilka dni. Cykuta, którą podobno otruł się Sokrates, rośnie sobie spokojnie na łąkach. A oleander? Piękny kwiat, ale każda jego część jest toksyczna [4].

Nawet znajome rośliny mogą nas zaskoczyć. Liście rabarbaru zawierają substancje, które w większych ilościach uszkadzają nerki. Pestki z ulubionych owoców – moreli, brzoskwiń, wiśni – zawierają związki, które w naszym organizmie zamieniają się w cyjanek. Brzmi strasznie? To dlatego, że czasem jest strasznie – nawet jeśli jest naturalne [5].

Co z tymi wszystkimi suplementami “na bazie ziół”?

Ah, rynek suplementów – prawdziwa kopalnia złota oparta na naszej miłości do wszystkiego naturalnego! Problem w tym, że “naturalny suplement” to często koncentrat substancji aktywnych w dawkach, jakich nigdy nie spotkasz w naturze. To trochę jak różnica między zjedzeniem pomarańczy a wypiciem litra soku pomarańczowego – dawka robi różnicę [6].

Co gorsza, badania regularnie pokazują, że wiele suplementów zawiera “niespodzianki” – od metali ciężkich po pestycydy, a czasem nawet syntetyczne leki niewymienione na etykiecie. Niektórych producentów kusi, żeby “wzmocnić” swój naturalny produkt chemiczną dolewką. Tyle z naturalności [7].

Najczęstsze pułapki naturalnych suplementów

Największym problemem są interakcje z normalnymi lekami. Dziurawiec, który ma pomagać na smutek, może sprawić, że pigułka antykoncepcyjna przestanie działać – niezła niespodzianka! Czosnek w tabletkach może nasilić działanie leków na serce. To nie są żarty – to realne zagrożenia [8].

Dodatkowo, suplementy to trochę jak loteria – nigdy nie wiesz, ile aktywnej substancji faktycznie dostaniesz. Jedna partia może być słaba jak herbatka, druga mocna jak espresso. A wszystko przez brak odpowiednich standardów w produkcji [9].

Jak mądrze podejść do naturalnych produktów?

Złota zasada brzmi: traktuj naturalne suplementy tak samo poważnie jak każdy inny lek. Zawsze porozmawiaj z lekarzem lub farmaceutą, zanim zaczniesz coś brać – szczególnie jeśli już jakieś leki przyjmujesz. Oni wiedzą, co z czym może nie grać [10].

Przy zakupach bądź detektywem. Wybieraj produkty od firm, które nie boją się pokazać, co dokładnie jest w środku. Jeśli ktoś obiecuje “cudowne wyleczenie” czy “tajemniczą mieszankę ziół”, lepiej uciekaj w drugą stronę. Dobry producent nie ma nic do ukrycia [11].

Czy syntetyczne to automatycznie gorsze?

Oto kolejny mit do obalenia: syntetyczne wcale nie znaczy gorsze! Aspiryna, którą pewnie masz w apteczce, została pierwotnie wyizolowana z kory wierzby. Dzisiaj jest produkowana syntetycznie – i co? Ma dokładnie taki sam wzór chemiczny, ale jest czystsza i bardziej przewidywalna w działaniu [12].

Produkcja syntetyczna to często lepsza kontrola jakości, brak zanieczyszczeń i stała dawka. Plus dla środowiska – zamiast wycinać lasy dla jednego składnika, można go wyprodukować w laboratorium. Wiele leków ratujących życie powstaje właśnie w ten sposób [13].

Kluczem jest zrozumienie, że liczy się nie to, skąd coś pochodzi, ale jak to działa i czy jest bezpieczne. Molekuła witaminy C z laboratorium jest identyczna jak ta z cytryny – organizm nie potrafi ich rozróżnić [14].

Pamiętaj: naturalne może być wspaniałe, ale nie jest automatycznie bezpieczne. Używaj głowy, pytaj specjalistów i nie daj się zwieść marketingowym hasłom. Twoje zdrowie jest zbyt ważne, żeby polegać tylko na tym, że coś “brzmi naturalnie”!

Reklama
Reklama
Reklama

Bibliografia

  1. Ernst E. The role of complementary and alternative medicine. BMJ. 2000;321(7269):1133-1135.
  2. Slovic P. Perception of risk. Science. 1987;236(4799):280-285.
  3. Casarett LJ, Doull J. Toxicology: The Basic Science of Poisons. McGraw-Hill Education; 2013.
  4. Frohne D, Pfänder HJ. Poisonous Plants: A Handbook for Doctors, Pharmacists, Toxicologists, Biologists and Veterinarians. Manson Publishing; 2005.
  5. Barceloux DG. Medical Toxicology of Natural Substances. John Wiley & Sons; 2008.
  6. Ernst E. Adulteration of Chinese herbal medicines with synthetic drugs: a systematic review. J Intern Med. 2002;252(2):107-113.
  7. Cohen PA. Hazards of hindsight - monitoring the safety of nutritional supplements. N Engl J Med. 2014;370(14):1277-1280.
  8. Izzo AA, Ernst E. Interactions between herbal medicines and prescribed drugs: an updated systematic review. Drugs. 2009;69(13):1777-1798.
  9. Starr RR. Too little, too late: ineffective regulation of dietary supplements in the United States. Am J Public Health. 2015;105(3):478-485.
  10. World Health Organization. WHO Guidelines on Safety Monitoring of Herbal Medicines in Pharmacovigilance Systems. Geneva: WHO Press; 2004.
  11. Gardiner P, et al. Factors associated with herbal therapy use by adults in the United States. Altern Ther Health Med. 2007;13(2):22-29.
  12. Vane JR, Botting RM. The mechanism of action of aspirin. Thromb Res. 2003;110(5-6):255-258.
  13. Newman DJ, Cragg GM. Natural products as sources of new drugs from 1981 to 2014. J Nat Prod. 2016;79(3):629-661.
  14. Bhanot A, et al. Natural versus synthetic: the perennial debate. Curr Opin Chem Biol. 2021;62:39-47.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Omawiane substancje

W tym poradniku nie omawiamy konkretnych substancji.

Omawiane schorzenia

W tym poradniku nie omawiamy konkretnych schorzeń.

Autor poradnika:

Reklama
Reklama

Przeczytaj również:

Więcej poradników

Wyświetlane poradniki pochodzą z kategorii czytanego artykułu: .
  • Malaria inaczej zimnica – jak wygląda i jak się przed nią zabezpieczyć?

    Wybierasz się do tropików? Sprawdź, jak zabezpieczyć się przed malarią – groźną chorobą zakaźną.

  • Jak zachowywać się wobec osób na wózku inwalidzkim?

    Czy wiesz, jak zachowywać się wobec osób na wózku inwalidzkim, aby ich nie urazić? Co jest w dobrym tonie, a co nie powinno mieć miejsca w takiej relacji?

  • Stres oksydacyjny — czy wpływa na rozwój chorób cywilizacyjnych?

    Ludzki organizm w długim procesie ewolucji wykształcił zdolność wykorzystywania tlenu jako źródła energii. Choć nasze życie bez tlenu jest niemożliwe, to jego pochodne mogą również stanowić dla nas pewne zagrożenie.

  • Farmaceuta może zrobić przegląd lekowy Twojej apteczki! Na czym to polega?

    Jesteś klientem apteki i zażywasz wiele leków. Zastanawiałeś się nad tym, czy to jest bezpieczne i potrzebne?

  • Co na powiększone węzły chłonne? Leki bez recepty i domowe sposoby

    Powiększone węzły chłonne to częsty objaw infekcji, ale mogą też wskazywać na poważniejsze schorzenia. Dowiedz się, jakie leki bez recepty pomogą złagodzić dyskomfort, kiedy konieczny jest antybiotyk oraz jakie domowe sposoby przyniosą ulgę.

Porady