W jakim celu użyjesz termometru owulacyjnego?

Termometr owulacyjny służy do monitorowania jajeczkowania, czyli owulacji. Jest to etap cyklu miesiączkowego, kiedy uwolniona z jajnika komórka jajowa podąża w kierunku macicy. Podczas swej wędrówki napotyka plemniki i wtedy dochodzi do zapłodnienia. Po fakcie komórka dociera do macicy i pozostaje tam do końca ciąży. Jeśli do zapłodnienia nie dojdzie, rozpoczyna się cykl menstruacyjny. Tak w skrócie wygląda fizjologia. 

Pary, które starają się o dziecko, oczekują dnia owulacji, aby zwiększyć szansę zapłodnienia. Termometr owulacyjnym pomaga uchwycić optymalny moment. 

Z kolei część par, używa termometru owulacyjnego do monitorowania dni płodnych, aby ciąży uniknąć. Mierzenie temperatury pomaga wyznaczyć dokładnie dzień owulacji. Zazwyczaj pojawia się od 13. do 15. dnia cyklu, licząc od pierwszego dnia miesiączki. Najczęściej trwa 2-3 dni. Warto wspomnieć, że okres płodny jest dłuższy niż owulacja, bo obejmuje kilka dni przed i po jajeczkowaniu. To istotna wiadomość jeśli stosujesz naturalną antykoncepcję. 

REKLAMA
REKLAMA

Termometr owulacyjny wyznacza owulacje

Termometr owulacyjny monitoruje wzrost temperatury ciała, który towarzyszy jajeczkowaniu. Niektóre kobiety same wyczuwają objawy jajeczkowania. Wtedy mają lepszy nastrój, czują się bardziej atrakcyjne, wręcz przebojowe. Są zadowolone ze swego wyglądu, cery i włosów. Czasami zgłaszają także kłopotliwe objawy, takie jak:

  • drażliwość i ból piersi,
  • ból jednego z jajników,
  • uczucie ciężkości w podbrzuszu,
  • niewielkie plamienie,
  • przezroczysty, rozciągający się śluz w drogach rodnych.

Dodatkowym objawem jest podwyższona temperatura ciała. Możesz ją zbadać za pomocą termometru owulacyjnego. Właśnie trzy dni przed jajeczkowaniem wzrasta temperatura ciała kobiety. Niewiele, bo zaledwie o 0,2-0,5 stopnia. Natomiast w pierwszym dniu owulacji osiąga 37 stopni. Kobiety tego nie czują, mimo to różnica pozwala z dużym prawdopodobieństwem wyznaczyć jajeczkowanie. Początkowo masz prawo nie radzić sobie z ustaleniem najlepszego momentu na zapłodnienie. Ułatwisz sobie zadanie, jeśli skorzystasz z termometru owulacyjnego, a nawet z aplikacji. Wybór jest duży, dlatego spróbuję pomóc Ci podjąć decyzję. Odpowiem na 5 najczęstszych pytań! Jaki termometr owulacyjny wybrać? [1,2].  

Pytania i odpowiedzi o termometr owulacyjny 

  • Mogę  użyć zwykłego termometru, czy muszę kupić owulacyjny?

W pewnych sytuacjach możesz korzystać z termometru, który masz w domu. Nie ma potrzeby wydawać pieniędzy na termometr owulacyjny. Ważne jest, abyś stosowała zasady.

Dlatego mierz temperaturę:

  • od 5. do 13. dnia cyklu,  
  • przynajmniej 3 minuty,
  • tuż po obudzeniu, o stałej godzinie,
  • w jednym cyklu nie zmieniaj termometru, 
  • dla pewności powtórz pomiary przez kilka miesięcy,
  • w ustach, pochwie lub odbycie, a więc w błonach śluzowych.

Trzymaj się zasad, a wyznaczenie dnia owulacji, będzie jak bułka z masłem. Wyniki pomiarów wprowadź codziennie do specjalnego arkusza lub aplikacji internetowej. Linia wskaże oczekiwany skok temperatury. 

Jeśli z jakichś powodów skok nie będzie wyraźny i nie uchwycisz różnicy, powtórz pomiary w następnym miesiącu. Skorzystaj wtedy z termometru owulacyjnego. Ma większą podziałką, jest dokładniejszy, mierzy temperaturę z dokładnością do 0,05 stopnia. 

  • Szklany czy elektroniczny, który dokładniejszy?

Termometr owulacyjny ma większą podziałkę, dlatego jest dokładniejszy. Szersza skala  pozwala przedstawić wyniki nawet do drugiego miejsca po przecinku. Bez trudu uchwycisz różnicę, czy Twoja temperatura wynosi 36,91 czy 36,99. 

Można przypuszczać, że termometr elektroniczny powinien być dokładniejszy, ponieważ wynik wyrażony jest cyfrowo. W termometrze szklanym trudno odczytać wynik z taką dokładnością. Dlatego producenci ułatwiają dokładny odczyt i zaopatrują opakowania termometrów owulacyjnych w specjalne lupki.

Jednak urządzenia elektroniczne się nie sprawdziły. Przeprowadzone próby wskazywały, że za każdym razem pokazywały inny wynik. Duże różnice utrudniały wyznaczenie skoku temperatury i tym samym dokładnego wyznaczenia owulacji.  Międzynarodowe organizacje planowania rodziny także zalecają termometry szklane. 

Termometr elektroniczny ma jednak dodatkową zaletę. Można kupić termometr z miękką końcówką. To rozwiązanie dla kobiet, które czują lęk, przed pomiarem temperatury np. w pochwie za pomocą szklanego urządzenia. Ceny termometrów cyfrowych i szklanych są porównywalne, wynoszą około 20 zł. 

  • Gdzie kupię rtęciowy termometr owulacyjny?

Nie kupisz termometru owulacyjnego z dodatkiem rtęci. Od lat rtęć jest wycofana z rynku. Na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz produkcji urządzeń z dodatkiem szkodliwego dla środowiska pierwiastka. Jednak sentyment do termometrów rtęciowych pozostał. Starsi pacjenci dobrze je wspominają, w ich opinii były dokładniejsze i niezawodne. Obecnie w zamian produkowane są termometry szklane. W ich wnętrzu jest ciecz, najczęściej alkohol. Są łatwe w użyciu, pomiary są powtarzalne. Jedyną wadą jest kruchość, dlatego należy obsługiwać się ostrożnie i przede wszystkim przechowywać z daleka od dziecięcych rączek. 

Szklany termometr owulacyjny wyposażony jest w powiększoną podziałkę, szkło powiększające oraz specjalne skrzydełko do wstrząsania. Dzięki temu dokładnie odczytasz wynik i bez trudu przygotujesz termometr owulacyjny do ponownego użycia. 

  • Czy termometr owulacyjny może być bezdotykowy? 

Jak wspomniałam wcześniej to, co dotyczy termometru owulacyjnego i mierzenia temperatury, jest tylko zaleceniem międzynarodowych organizacji. Nie musisz się trzymać sztywno zaleceń.

Jednak termometr bezdotykowy mierzy temperaturę ciała w wyznaczonych miejscach np. na czole. Sprawdza się u dzieci, Jest wygodny, pomiar trwa kilka sekund. Warto wspomnieć, że niektóre kobiety doradzają, aby pomiar przedłużyć, do kilkunastu sekund po ustaniu sygnału. Dzięki temu wzrasta wiarygodność wyniku. Jeśli pomiary termometrem bezdotykowym pozwalają wyznaczyć oczekiwany skok, jak najbardziej możesz z niego korzystać. Jeśli nadal masz problem z dokładnym wyznaczeniem jajeczkowania, skorzystaj z termometru owulacyjnego. 

Jednak zalecenia mówią o pomiarze temperatury w:

  • jamy ustnej,
  • odbycie,
  • pochwie. 

W ostatnim przypadku kobiety doradzają, aby wsunąć termometr na 4 cm w głąb. Umożliwia to jedynie termometr szklany lub elektroniczny. Niestety bezdotykowy termometr nie mierzy temperatury w jamach ciała. Szklany termometr owulacyjny daje taką możliwość. 

Termometr owulacyjny z aplikacją internetową 

Jedyną możliwością wyznaczenia najlepszego momentu do spełnienia marzeń o potomstwie jest porównanie wyników z kolejnych dni cyklu. Dlatego po obudzeniu mierz temperaturę ciała termometrem owulacyjnym. Zacznij 5. dnia od rozpoczęcia miesiączki. Następnie wprowadź w postaci punktów do specjalnego arkusza. Możesz zrobić go sama lub podpatrzeć u innych. Dla entuzjastek nowoczesnych rozwiązań dostępne są programy  komputerowe lub aplikacje na smartfona. Uważam, że to wygodne rozwiązanie.

Są do wyboru następujące opcje:

  1. Mierz temperaturę termometrem owulacyjnym, a wyniki wprowadzaj do zainstalowanego na własnym komputerze programu. Dzięki temu Twoje dane pozostają bezpieczne, a Ty otrzymujesz gotowe wykresy i zestawienia.  
  2. Podobnie, jeśli skorzystasz ze specjalnej aplikacji internetowej. Jednak warto wspomnieć, że wtedy Twoje dane są gromadzone na serwerze dostawcy aplikacji. Jeśli chcesz mieć pewność, dowiedz się więcej o bezpieczeństwie aplikacji do obsługi termometru owulacyjnego. 
  3. Termometr skojarzony jest bezpośrednio z aplikacją internetową. Przesyła dane bezprzewodowo za pomocą Bluetooth. O bezpieczeństwie internetowych przeczytasz tutaj. Wadą nowoczesnych rozwiązań jest wysoka cena. Termometr owulacyjny zintegrowany z aplikacją kosztuje nawet kilkaset złotych [3,4].