Menu

Reklama

Chromogranina A jako potencjalny biomarker endometriozy – badania polskich naukowców

Reklama
Reklama

Data publikacji:

Ostatnia aktualizacja:

Prosty test krwi na endometriozę? Naukowcy z WUM są na tropie!

Endometrioza dotyka nawet 3 miliony Polek, a jej rozpoznanie trwa średnio 6-10 lat. Naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego badają, czy białko chromogranina A i jego pochodne mogą stać się kluczem do opracowania prostego, nieinwazyjnego testu diagnostycznego.
Prosty test krwi na endometriozę? Naukowcy z WUM są na tropie!

💡 WAŻNE

Naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego badają związek między podwyższonym stężeniem chromograniny A (CgA) i jej pochodnych w surowicy oraz płynie otrzewnowym a występowaniem endometriozy. Choroba dotyka 6-15% kobiet w wieku rozrodczym i odpowiada za około 40% przypadków niepłodności kobiecej, a średni czas do postawienia diagnozy wynosi 6-10 lat. Obecnie brakuje wiarygodnego, nieinwazyjnego testu diagnostycznego – dotychczasowe biomarkery, takie jak CA-125, nie są wystarczająco specyficzne. Projekt testuje, czy CgA i jej biologicznie aktywne pochodne – katestatyna, pankreostatyna i wazostatyny – mogą posłużyć jako nowy marker przesiewowy tej choroby.

Endometrioza – ukryta epidemia wśród kobiet

Wyobraźmy sobie chorobę, która dotyka miliony kobiet na całym świecie, powoduje wyniszczający ból, może prowadzić do niepłodności, a mimo to jej rozpoznanie zajmuje średnio od 6 do nawet 10 lat. To nie fikcja – to rzeczywistość endometriozy, jednego z najpoważniejszych i wciąż niedostatecznie zrozumianych schorzeń ginekologicznych. Polscy naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podjęli badania, które mogą przybliżyć nas do opracowania prostego testu krwi wykrywającego tę chorobę.

Choroba, która zmienia życie

Endometrioza to schorzenie, w którym komórki błony śluzowej macicy (endometrium) pojawiają się poza jamą macicy – najczęściej w obrębie jamy otrzewnowej, na jajnikach czy w okolicach przegrody odbytniczo-pochwowej. Te “zbłąkane” komórki pozostają aktywne hormonalnie – reagują na zmiany zachodzące w cyklu miesiączkowym, wywołując w organizmie przewlekłą reakcję zapalną. Prowadzi to do obrzęku, bólu, powstawania blizn i zrostów, które mogą łączyć ze sobą narządy wewnętrzne.[1][2][3]

Skala problemu jest ogromna. Według różnych szacunków choroba dotyka od 6 do 15% kobiet w wieku rozrodczym na świecie. W Polsce może to oznaczać nawet 3 miliony kobiet. Wśród kobiet cierpiących na niepłodność odsetek ten wzrasta dramatycznie – endometrioza odpowiada za około 40% przypadków niepłodności kobiecej. Do najczęstszych objawów należą bardzo bolesne miesiączki, przewlekły ból w dolnej części pleców i miednicy, ból podczas stosunku oraz bolesne wypróżnienia. Ból może wpływać na zdolność do pracy i zdrowie psychiczne, prowadząc do stanów lękowych i depresji.[1][2][3][4]

Diagnostyczny labirynt

Jednym z największych problemów związanych z endometriozą jest dramatycznie opóźniona diagnoza. Szacuje się, że od momentu pojawienia się pierwszych objawów do postawienia rozpoznania mija średnio 6-8 lat, a według niektórych danych nawet 10 lat. Dlaczego tak długo?[2][5]

Dotychczas jedyną pewną metodą potwierdzenia endometriozy była laparoskopia – zabieg chirurgiczny polegający na wprowadzeniu kamery do jamy brzusznej i pobraniu próbek tkanki do badania pod mikroskopem. Choć od 2022 roku Europejskie Towarzystwo Rozrodu Człowieka i Embriologii zaleca odchodzenie od laparoskopii jako jedynego “złotego standardu” na rzecz terapii empirycznych i badań obrazowych, wciąż brakuje wiarygodnego, nieinwazyjnego testu diagnostycznego.[3][5]

Naukowcy badali wiele potencjalnych biomarkerów (czyli substancji mierzalnych we krwi, które mogłyby wskazywać na obecność choroby) – wśród nich marker CA-125, cytokiny, czynniki wzrostu i angiogenezy. Niestety, żaden z nich nie okazał się wystarczająco czuły i specyficzny, by mógł służyć jako narzędzie przesiewowe. Obecnie stosowane markery, takie jak CA-125 czy Bcl6, nie są specyficzne dla endometriozy i nie wskazują jednoznacznie na jej występowanie. Dlatego poszukiwanie nowych biomarkerów pozostaje jednym z najważniejszych kierunków badań.[2][6]

Chromogranina A – białko o wielu twarzach

Chromogranina A (w skrócie CgA) to glikoproteina, czyli białko połączone z cukrem, składająca się z 439 aminokwasów. Występuje głównie w komórkach chromochłonnych rdzenia nadnerczy oraz w komórkach rozproszonego układu neuroendokrynnego, ale także w keratynocytach (komórkach skóry), komórkach mięśnia sercowego, śródbłonka naczyń i wysp trzustkowych.[1][5]

To, co czyni CgA szczególnie interesującą, to fakt, że jest ona prekursorem – czyli “matką” – wielu biologicznie aktywnych peptydów, takich jak katestatyna (CST), pankreostatyna (PST) czy wazostatyny (VS-I i VS-II). Te pochodne pełnią często przeciwstawne funkcje: CST i VS-I działają przeciwzapalnie, stymulując makrofagi typu M2 i hamując wytwarzanie cytokin prozapalnych, natomiast PST pobudza prozapalne makrofagi typu M1. CgA pełnej długości reguluje też angiogenezę, czyli tworzenie nowych naczyń krwionośnych – proces kluczowy w rozwoju ognisk endometriozy.[1][5][7]

Podwyższone stężenie CgA we krwi obserwowano dotychczas w nowotworach neuroendokrynnych, niewydolności narządów, chorobach autoimmunologicznych (np. chorobie Crohna, reumatoidalnym zapaleniu stawów, toczniu), sepsie czy chorobach sercowo-naczyniowych. Ponieważ endometrioza wiąże się z przewlekłym stanem zapalnym i produkcją autoprzeciwciał, może być rozpatrywana jako zaburzenie o charakterze autoimmunologiczno-zapalnym. To właśnie ta obserwacja stała się punktem wyjścia dla polskich badaczy.[1][7]

Przełomowe badania z Warszawy

Zespół naukowców z Katedry i Zakładu Histologii i Embriologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przy pomocy klinik ginekologicznych tego samego uniwersytetu, przeprowadził badanie, w którym wzięło udział 125 kobiet. Grupę badaną stanowiło 65 pacjentek z endometriozą potwierdzoną laparoskopowo i histologicznie, a grupę kontrolną – 60 kobiet bez objawów choroby, poddanych laparoskopii z innych przyczyn (np. torbiele jajnika, niepłodność). Wszystkie uczestniczki miały regularne cykle miesiączkowe i nie cierpiały na inne przewlekłe schorzenia endokrynne, autoimmunologiczne czy nowotworowe. Próbki krwi i płynu otrzewnowego pobierano w fazie proliferacyjnej cyklu.[1]

Celem badania było zmierzenie stężeń CgA oraz jej pochodnych – katestatyny i pankreostatyny – zarówno w surowicy krwi, jak i w płynie otrzewnowym, a następnie skorelowanie tych poziomów z zaawansowaniem choroby. Wyniki okazały się obiecujące: w surowicach i płynach otrzewnowych pacjentek z endometriozą stwierdzono wyższe stężenia CgA, CST i PST w porównaniu z grupą kontrolną. Co ciekawe, dla wazostatyny II nie zaobserwowano istotnych statystycznie różnic.[1][5]

Dodatkowe badania na hodowlach komórkowych wykazały, że stymulacja cytokinami prozapalnymi – interleukiną 1 (IL-1) i czynnikiem martwicy nowotworu (TNF) – zwiększa ekspresję genu CHGA w komórkach endometriotycznych. To sugeruje, że środowisko zapalne towarzyszące endometriozie aktywnie stymuluje produkcję chromograniny A.[5]

Nadzieja na lepszą diagnostykę

Wyniki badań warszawskiego zespołu wpisują się w globalny wysiłek poszukiwania nieinwazyjnych biomarkerów endometriozy. Jak podkreślają eksperci, połączenie kilku biomarkerów może znacząco poprawić czułość i specyficzność diagnostyczną w porównaniu z pojedynczym markerem. Chromogranina A i jej pochodne – katestatyna oraz pankreostatyna – mogą stać się elementem takiego panelu diagnostycznego, a być może także potencjalnym celem terapeutycznym. Choć droga od odkrycia laboratoryjnego do rutynowego testu klinicznego jest długa, polskie badania stanowią ważny krok w kierunku skrócenia wieloletniego oczekiwania milionów kobiet na diagnozę i właściwe leczenie.

Brak danych źródłowych.

Reklama

Bibliografia

  1. Warszawski Uniwersytet Medyczny. Endometrioza wiąże się ze zwiększonym stężeniem chromograniny A i jej pochodnych w surowicy i płynie otrzewnowym - https://www.mdpi.com/2077-0383/15/4/1567 (Dostęp: 15.06.2026).
  2. Agencja Badań Medycznych rozpoczęła pracę nad projektem własnym dotyczącym wczesnego wykrywania endometriozy - Aktualności Agencja Badań Medycznych - https://abm.gov.pl/pl/aktualnosci/2543,Agencja-Badan-Medycznych-rozpoczela-prace-nad-projektem-wlasnym-dotyczacym-wczes.html (Dostęp: 15.06.2026).
  3. Endometriosis | Office on Women's Health - https://womenshealth.gov/a-z-topics/endometriosis (Dostęp: 15.06.2026).
  4. A systematic review on the prevalence of endometriosis in women - PMC - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9131783/ (Dostęp: 15.06.2026).
  5. Rola chromograniny A w patogenezie endometriozy - https://radydyscyplin.wum.edu.pl/sites/radydyscyplin.wum.edu.pl/files/alicja_sztokfisz-ignasiak_-_streszczenie_pol.pdf (Dostęp: 15.06.2026).
  6. Endometriosis: Epidemiology, Diagnosis and Clinical Management - PMC - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5737931/ (Dostęp: 15.06.2026).
  7. Frontiers | A complex role of chromogranin A and its peptides in inflammation, autoimmunity, and infections - https://www.frontiersin.org/journals/immunology/articles/10.3389/fimmu.2025.1567874/full (Dostęp: 15.06.2026).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane produkty

Omawiane substancje

W tym poradniku nie omawiamy konkretnych substancji.

Omawiane schorzenia

  • Endometrioza

    Endometrioza to przewlekłe schorzenie dotykające 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Charakteryzuje się obecnością tkanki endometrialnej poza jamą maciczną, powodując ból miednicy, bolesne miesiączki i problemy z płodnością.
Reklama

Więcej newsów

Wyświetlane poradniki pochodzą z kategorii czytanego artykułu: .
Nie daj się jesieni

Nie daj się jesieni

Sprawdź