Wścieklizna należy do chorób o najgorszym możliwym rokowaniu wśród wszystkich znanych infekcji wirusowych. Po wystąpieniu objawów klinicznych choroba charakteryzuje się niemal 100% śmiertelnością, co czyni ją jedną z najbardziej śmiertelnych infekcji znanych ludzkości1. Zrozumienie rokowania w przypadku wścieklizny jest kluczowe dla właściwej oceny ryzyka i podejmowania odpowiednich działań profilaktycznych.
Śmiertelność i przebieg choroby
Gdy wirus wścieklizny przedostanie się do ośrodkowego układu nerwowego i pojawią się pierwsze objawy kliniczne, rokowanie staje się dramatycznie złe. Choroba prowadzi do śmierci w ciągu 3-10 dni od momentu wystąpienia pierwszych symptomów2. Ten krótki okres od pojawienia się objawów do śmierci sprawia, że wścieklizna jest uznawana za jedną z najszybciej postępujących chorób zakaźnych.
Kliniczna postać wścieklizny u ludzi może być leczona objawowo, jednak bardzo rzadko udaje się wyleczyć pacjenta, i to nie bez poważnych deficytów neurologicznych1. Gdy objawy się pojawią i śmierć staje się nieunikniona, zalecana jest kompleksowa i współczujna opieka paliatywna1. Pomimo agresywnego i intensywnego leczenia, rokowanie w przypadku wścieklizny pozostaje wyjątkowo złe3.
Rzadkie przypadki przeżycia
Chociaż wścieklizna jest powszechnie uznawana za chorobę uniwersalnie śmiertelną, w literaturze medycznej opisano nieliczne przypadki przeżycia4. Te wyjątkowo rzadkie przypadki obejmują częściowe wyzdrowienie u sześcioletniej dziewczynki, przypadek przeżycia w Republice Południowej Afryki, wyzdrowienie pacjenta w Kalifornii w 2011 roku oraz kompletne wyzdrowienie opisane w jednym z raportów przypadków4. Opisano również częściowe wyzdrowienie u dziewięcioletniego chłopca4.
Bardzo nieliczne przypadki przeżycia dotyczyły głównie wariantów wirusa pochodzących od nietoperzy3. Te sporadyczne przypadki przeżycia nie zmieniają jednak ogólnej oceny rokowania, które pozostaje dramatycznie złe. Przypadki te stanowią wyjątek potwierdzający regułę o niemal 100% śmiertelności wścieklizny.
Znaczenie profilaktyki poekspozycyjnej
Jedyną skuteczną metodą zapobiegania śmiertelnym następstwom wścieklizny jest właściwie przeprowadzona profilaktyka poekspozycyjna (PEP). Profilaktyka ta jest niemal w 100% skuteczna w zapobieganiu chorobie, jeśli zostanie zastosowana przed wystąpieniem objawów35. Profilaktyka poekspozycyjna stanowi odpowiedź ratunkową na ekspozycję na wirus wścieklizny i zapobiega przedostaniu się wirusa do ośrodkowego układu nerwowego1.
Gdy wirus przedostanie się do ośrodkowego układu nerwowego, leczenie PEP staje się nieskuteczne5. Niepowodzenia leczenia są głównie spowodowane opóźnionym podaniem po ekspozycji, błędami w podawaniu immunoglobuliny lub szczepionki przeciwko wściekliźnie oraz używaniem immunobiologików o niskiej jakości, podrabianych lub niedostępnych5.
Czynniki wpływające na rokowanie
Prawdopodobieność śmierci z powodu wścieklizny po ugryzieniu przez psa zmniejsza się w przypadku ugryzień przez psy właścicielskie w porównaniu z psami bezdomnymi6. Podobnie, przewiduje się zmniejszenie prawdopodobieństwa śmierci z powodu wścieklizny u ludzi ugryzionych przez zaszczepione psy w porównaniu z niezaszczepionymi6.
Szanse na korzystne rokowanie znacząco wzrastają, gdy ugryzieni otrzymują szczepienia przeciwko wściekliźnie. Ryzyko śmierci z powodu wścieklizny u osób, które otrzymały ludzkie szczepienie przeciwko wściekliźnie, jest przewidywane jako znacznie niższe w porównaniu z tymi, które nie otrzymały szczepienia6.
Perspektywy eliminacji choroby
Chociaż rokowanie w indywidualnych przypadkach pozostaje bardzo złe, istnieją perspektywy poprawy sytuacji epidemiologicznej na poziomie populacyjnym. Wieloaspektowe podejście do eradykacji wścieklizny u ludzi, obejmujące wsparcie rządowe, świadomość choroby, szczepienia zagrożonych populacji ludzkich, a co najważniejsze, kontrolę wścieklizny u psów, jest niezbędne do osiągnięcia celu WHO, jakim jest zmniejszenie liczby przypadków wścieklizny u ludzi przenoszonych przez psy do zera do 2030 roku7.
Pomimo że wścieklizna pozostaje zaniedbana chorobą tropikalną zagrażającą życiu, z dziesiątkami tysięcy przypadków zgłaszanych rocznie w krajach endemicznych (głównie w Afryce i Azji), rzeczywiste liczby są najprawdopodobniej niedoszacowane7. Wścieklizna jest chorobą, którą można zapobiec poprzez profilaktykę poekspozycyjną, jednak nieodpowiednia dostępność PEP w placówkach opieki zdrowotnej i brak świadomości społecznej dotyczącej zapobiegania wściekliźnie skutkują utrzymującymi się zgonami z powodu wścieklizny u ludzi8.






















