Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja:
Co to jest mefedron, jak działa i jakie ma skutki uboczne?
Mefedron (4-MMC) to syntetyczna substancja psychoaktywna, należąca do katynonów – psychoaktywnych substancji występujących w liściach czuwaliczki jadalnej. Występuje w postaci kryształków, proszku i tabletek. Po raz pierwszy wyprodukowano go pod koniec lat dwudziestych XX wieku. W 2010 roku produkcja i sprzedaż mefedronu w Unii Europejskiej, m.in. w Polsce, została zdelegalizowana.
Jak działa mefedron?
Mefedron zwiększa ilość dopaminy i serotoniny w mózgu (to tak zwane neuroprzekaźniki, czyli substancje. które odpowiadają między innymi za poprawę nastroju). Pojawia się euforia, gadatliwość, nasilone odbieranie bodźców zewnętrznych, zwiększona pewność siebie i towarzyskość. Mefedron swoim działaniem przypomina inne substancje psychoaktywne, na przykład amfetaminę, ecstasy czy kokainę. Osoby zażywające mefedron często opisują następujące efekty jego działania [1]:
- zaostrzenie funkcji poznawczych (“zwiększona wydajność”) – zwiększona koncentracja i uwaga;
- przypływ energii – zwiększenie ogólnej aktywności i brak potrzeby snu;
- usprawnienie w socjalizacji – osoba po zażyciu mefedronu odczuwa większą empatię, zaufanie oraz łatwiej nawiązuje kontakty z innymi ludźmi;
- polepszenie nastroju – zażycie wywołuje nastroje bliskie euforii;
- wzmożenie potencji seksualnej – polepszenie sprawności seksualnej oraz zwiększona wrażliwość na wszelkie bodźce sensoryczne.
Cechą charakterystyczną są również tak zwane “oczy po mefedronie” – źrenice ulegają znacznemu rozszerzeniu i następuje szybki oraz nieregularny ruch gałek ocznych.

Czy mefedron ma jakieś skutki uboczne?
Mefedron to niezwykle niebezpieczny narkotyk, którego zażywanie obarczone jest szczególnym ryzykiem. Granice pomiędzy bezpieczną dawką a śmiertelną są niewielkie. W przypadku 4-MMC już jedna dawka okazać się może śmiertelna. Przez kilka dni od zażycia mefedronu można doświadczyć mocnych objawów „zejścia”, które objawiają się w następujący sposób [2]:
- obniżenie nastroju;
- trudności z koncentracją;
- poczucie zmęczenia;
- wzmożona potliwość („pot mefedronowy”, który ma ostry, nieprzyjemny zapach);
- bóle głowy;
- nudności.
U osób, które od dłuższego czasu przyjmują mefedron, mogą wystąpić silne ataki paniki halucynacje i urojenia.
Czy można przedawkować mefedron?
Mefedron można stosunkowo łatwo przedawkować, zwłaszcza gdy jest przyjmowany drogą dożylną. Przedawkowanie objawia się zaburzeniami rytmu serca i przyspieszeniem akcji serca. Może doprowadzić do podniesienia ciśnienia krwi, co w konsekwencji może skutkować udarem mózgu. Przedawkowanie mefedronu może powodować zaburzenia psychiczne, takie jak: zaburzenia depresyjne, zaburzenie lękowe, zaburzenia psychotyczne, a także zachowania agresywne, bezsenność i anhedonię (czyli niezdolność do odczuwania przyjemności) [2].
Czy można uzależnić się od mefedronu?
Mefedron jest środkiem psychoaktywnym o silnym potencjale uzależniającym. Do uzależnienia może dojść już po zażyciu jednej dawki narkotyku. Dlatego też w sytuacji odstawienia lub znacznego ograniczenia 4-MMC pojawiają się charakterystyczne objawy odstawienia, tak zwane objawy abstynencyjne. Należy zatem wskazać, że w przypadku „zjazdu”, czyli w końcowym etapie działania narkotyku pojawia się zazwyczaj bezsenność, nudności i wymioty, ogólne osłabienie organizmu, a także poczucie bezsilności, beznadziei i smutku. U osób uzależnionych od mefedronu zahamowaniu ulega odczuwanie łaknienia, pojawia się brak apetytu, a dodatkowo występuje krwawienie z nosa. Charakterystyczne są również stany depresyjne i paranoiczne oraz silna chęć przyjęcia kolejnych dawek narkotyku [3].
Jak leczyć uzależnienie od mefedronu?
Leczenie uzależnienia wymaga przede wszystkim ogromnej woli osoby uzależnionej. Do wyjścia z nałogu jest konieczny detoks narkotykowy, a także terapia uzależnień, zarówno indywidualna, jak i grupowa. W trakcie leczenia uzależnień wprowadza się farmakologiczną terapię zastępczą. Ma ona na celu złagodzenie objawów związanych z detoksykacją (skutki tzw. zespołu abstynencyjnego).
Podsumowanie
Mefedron to groźny, popularny narkotyk, który został spopularyzowany wraz z falą dopalaczy w latach 2008-2012 roku. W Polsce wciąż często używany jest przez młodzież uzależnioną, jako że jest on łatwodostępną i tanią pochodną amfetaminy czy kokainy, gwarantując przy tym silniejszy i dłuższy efekt działania. Potoczna nazwa wykorzystywana przez młodzież to “kryształ”, “mefa” lub “mefka”.
Bibliografia
- Jolanta B. Zawilska, Jakub Wojcieszak: Mefedron – „dopalacz” o działaniu psychostymulującym i sympatomimetycznym. Neuropsychiatria i Neuropsychologia. 2010: 5: (3-4): 103–108.
- Łukasik-Głębocka M. Ostre zatrucia w praktyce ratownika medycznego. PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2018.
- Szukalski B.: Neurobiologiczne podstawy uzależnienia od narkotyków. Farmacja Polska. 2009: 65 (9): 655-664.
35 odpowiedzi na “Co to jest mefedron, jak działa i jakie ma skutki uboczne?”
Niepozorny narkotyk w skutkach zaburza spojrzenie na cały realny świat. Chaos, agresja, bezsilność, strach, smutek, euforia wszystko to skrajnie objawia się i nie da się z tym żyć. Podczas wychodzenia z ciągu mefedronowego człowiek odczuwa wszystko 100 razy mocniej, ciężko jest połapać myśli a balansowanie między światem realnym a paranoją jest nie do opanowania, z czasem objawy stopniowo ustają. Dziadostwo!
Ciekawy artykuł. Ja nigdy nic nie brałem,i ale ciagle mnie to zastanawia jak to jest. Jaki to ma smak słodkie , gorzkie?
Ze tak to uzależnia. Czy można mieć kontrole nad tym.
By sie oderwać od swoich problemów i choć raz być mega szczęśliwy bez natłoku myśli i negatywnych spojrzeń na świat.
Bym spróbował gdybym miał jakieś kontakty w tym temacie, ale gdybym popłynął to jak z papierosami , które pale to jest mój jedyny nałóg. Rzucić nie mogę tak mi sie to podoba. Tylko fajki nie powoduja haju i drogi pt ,,Happy”
Co będzie jak nartkotyk mi sie spodoba będzie kolejny nałóg . odstawie szlugi ale będzie co innego
Wiem , ze to fałszywe szczęście , ale tylko raz spróbować i więcej nie brać
Ale chyba to tak nie działa.
Dlatego nie biorę nic.Do Jacenty, nigdy tego nie próbuj bo zrujnuje Ci to życie i zdrowie, zabierze Ci wszystko. Niedawno wyszedłem z odwyku, chodzę na terapię, mefedron zabrał mi 4 lata życia…
MariuszBrałam 10 lat mefedron
Po kresce gadałam ze wszystkimi
Każdego kochałam, pisałam jakieś głupoty na Facebooku do znajomych do których dawno się nie odzywałam. Jak już schodził mefedron znalazłam lek na lęki xanax po nim czułam się rewelacyjnie jak przestałam brać mefedron zaczęły się zmiany nastroju, myśli samobójcze chciałam skakać z okna. Spakowałam się i pojechałam do szpitala, zaburzenia psychiczne po mefedronie są nie do opisania tak bardzo okropne. Przez mefedron straciłam pracę, moje dzieci były w rodzinie zastępczej u mojej mamy , nie miałam gdzie mieszkać, miałam problemy z prawem które ciągną się do tej pory. To najgorsze zło przez które schodzi człowiek na dnoNigdy nie próbuj bo nawet fajek nie odstawisz…Syna dałam na leczenie na prawie rok i dalej to samo
Jako człowiek uzależniony od tego. Nie bierz tego. To niszczy wszystko. Mi wystarczyło jeden raz. Spróbowałem i już tego wszystkiego nie cofnę ile czasu z życia mi to zabrało ale żyje. Życie uzależnionego człowieka w remisji to codzienna walka o trzeźwość. Nie warto próbować.
Trzymaj się Kamil, wierzę że dasz radę z tym dziadostwem wygrać.
Wszystko zabiera jeba..gówno racja
To jest podobnie jak alkohol amfa itd…Nie którzy robią sobie zamiennik albo alko albo meta itd…
Kamil trzymaj sie czytam i płaczę jestem w ciągu prawie rok nie daje już rady, a ty Jacuś weż się lepiej za łopatkę i piasek i nie ubliżać ludziom którzy mają z tym problem nie wiem ile bierzecie mnie nie straszcie 4 gwoździe dziennie to jest straszne gówno ludzie nie dajcie się wciągnąćnawet na 1 krechę życzę zdrowia
Co za bzdury. Różne rzeczy brałem w weekendy które trzeba wykorzystać na zabawę.
Od extazy, LSD, amfetaminę, kokainę, grzyby halucynogenne, mefedron i nigdy się nie uzależniłem.
Do dziś mogę wziaść sobie trzy sztuki mefedronu. Przez tydzień je skonsumować bo lubię umiar i potem zapomnieć o temacie. Tak na marginesie umiar to podstawa w moim charakterze.
Tylko ja uprawiam sport, jazdę na rowerze więc dla mnie walka i charakter to podstawa.
Reasumujac potrafię raz w roku kupić i przez tydzień konsumować po trochu prochy by potem się tym znudzić i wycofać. Teraz mam 42 lata a mając 34 lata uznałem że moje doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi są wystarczające to też zupełnie inny punkt widzenia niż człowieka młodego, ale nawet kiedy byłem młodszy to dla mnie praca i obowiązki były najważniejsze a prcohy to tylko dodatek do weekendowego relaksu podobnie jak alko. Umiar , umiar i jesXze raz umiar jest najważniejszy. Najgorszą toksyną są papierosy. Pamiętajcie o tym ❗ Popalałem w wojsku. Po wojsku rzuciłem z powodu sumienia. Nie można zostać palaczem czy narkomanem jeśli człowiek słucha sumienia. Życie we względnym zdrowiu jest najważniejsze a wszystko inne to tylko dodatek nieznaczący. Jedne rzeczy można częściej stosować jak spor, tlen czy jedzenie a inne rzadziej a jeszcze inne tylko w wyjątkowych sytuacjach może raz albo dwa razy w roku.
Ktoś może zapytać – po co w ogóle ?
Po to żeby zobaczyć jak funkcjonuje umysł w odmiennych stanach świadomości.
Dla mnie to niebywałe doświadczenie które w jakiś sposób wzbogaciło moje życie.
Trzeba tylko pamiętać, żeby doświadczenie nie zamieniło się w rutynę dewastując człowieka.
Bo to nie są kredki, że można sobie nimi malować bez końca. Organizm to potężna maszyna która jest w stanie przyjąć , wykorzystać i zneutralizować wiele niekorzystnych substancji ale powinien przez większość swojego życia zajmować się regeneracja. Dlatego po 40 latach
kiedy poziom regeneracji się zmniejsza powinno się skończyć definitywnie z większością używek ograniczając je może raz do roku przez tydzień żeby wprowadzić trochę chaosu i nowej zajawki do umysłu, ale jeśli ktoś nie potrafi zachować zdrowego rozsądku to lepiej w ogóle nie ruszać nic. Szkoda życia na bycie ćpunem. Ja nie wiem osobiście jak to możliwe żeby dać się tak ponieść bez kontroli, ale czytam że są częste takie przypadki i to mnie naprawdę przeraża jak ludzie są słabi i podatni na złudne szczęście.Nie wierzę w to, że nie można się uzależnić od tego świństwa. To niemozliwe. Nie mów takich rzeczy, bo ktoś jeszcze ci uwierzy i zacznie próbować, a przez to zmarnuje sobie życie i będzie miał piekło na ziemi.
Podzielam Twoją opinię, aczkolwiek trzeba mieć naprawdę konkretny charakter żeby wiedzieć czym jest umiar i determinacja w życiu. Niewazne czy stosując dietę, ćwicząc czy mając kontrolę nad używkami…
Niezależnie od tego co ludzie myślą o narkotykach takich jak trawka, amfetamina, kokaina, LSD, mefedron, ekstazy i wiele innych to warto mieć świadomość tego, że najgorsze gówno jakie możemy przyjmować jest powszechnie akceptowane i ogólnie dostępne. Mam na myśli oczywiście alkohol. Według definicji toksykomanii alkohol to narkotyk (o czym wiele osób nie wie lub nie ma świadomości). I nie ma gorszej, bardziej destrukcyjnej, dostępnej substancji. Alkohol niszczy rodziny, zabija, degeneruje. Przyczynia się do nowotworów, chorób układowych, dramatow społecznych i ogólnego upodlenia człowieka. I jest gorszy od jakichkolwoek narkotykow, o których się słucha lub czyta.
PS. 1. Obracajac się w różnych towarzystwach przez ostatnie prawie 30 lat, nigdy nie zaobserwowałem aby ludzie pod wpływem typowo znanych narkotyków kogoś zabili, za to znam mnóstwo historii i byłem świadkiem jak pod wywem alkoholu budzi się agresja, jak ludzie tracą życie…
PS. 2. Mój wpis nie ma na celu gloryfikowanie używek. To tylko taka mała dygresja osoby zmęczonej i nieco doświadczonej .
Arczi piszesz bzdury! Jesteś uzależniony i nawet o tym nie wiesz- właściwie wiesz ale nie przyjmujesz do wiadomości. Bzdury wypisujesz że masz kontrolę, może masz ale sięgasz po to nawet w jakimś odstępie czasu. Jestem nauczycielem i wiem dużo w tym temacie, więc nie pisz bzdur! Odstaw to bo za chwilę się zorientujesz że jednak nie masz nad tym kontroli….. Alex
Nie do końca. Potencjał uzależniający jest wysoki to fakt, ale głównie w uzależnieniu psychicznym. Czyli chęci, ochoty, dążenia do pewnych stanów. Z tym można walczyć i można wygrać. Nawet samodzielnie. Co innego uzależnienie fizyczne, które powoduje że ciało odmawia współpracy kiedy nie dostarczasz substancji. Uzależnienie fizyczne objawia się tym, że metabolity, produkty przemiany materii wchodzą w normalne cykle biochemiczne. Wówczas ich brak wywylouje katastrofę w organizmie. Halucynacje, drgawki, omamy, padaczki…np alkohol i delirium…
Jedyny narkotyk który ma potencjal stworzenia uzależnienia fizycznego od jednej dawki to heroina. Notabene używana często przez służby żeby uzależnić przesłuchiwanych …
Jestem toksykologia, zawodowo zajmuje się toksykomanią oraz dopingiem sportowym – dodam że w aspekcie naukowym 🙂
Spróbowałam 4 razy bo ktoś mnie namówił,okropne samopoczucie,nie mogłam spać całą noc,później przez tydzień źle się czułam,miałam osłabione mięśnie ale dużo odpoczywałam i to mi pomogło.Nigdy więcej tego nie dotknę a do tego śmierdzi to dziwnie i okropny smak ma.Nie wiem jak można to brać ciągle a nawet okazjonalnie.
To czemu dałaś się namówić 4 razy?
Mam pytanie,jaki zapach ma ten mefedron? Do czego możesz to porównać?
Mefedron z bliska pachnie tak trochę myszowato, taki dziwny woskowy zapach, definitywnie nie wali jak „kocie szczyny.” Jeśli chodzi o smak, to mefedron jest gorzki tak jak większośc narkotyków czy leków, nie jest smaczony to napewno, zwłaszcza czuć to jak to wciągasz lub do buzi. Każdy interpretuje zapach lub smak inaczej, też zależy jak był robiony dany narkotyk. Brałem kryształa jakiś czas temu, ale to nie była moja bajka, zamiast się pobudzić se leżałem i byłem bardziej wyluzowany, ale także skupiony i dziwnie wyostrzył mi się słuch. ALE przy pierwszych kilku min MEGA chciało mi się słuchać muzki i tańczyć, fest się też pociłem. Myślę, że na każdego działa to inaczej, to też zależy od dawki i towaru, bo nigdy nie wiesz, co ci tam dają. Mój kolega, który brał to samo przy mnie był rozgadany i nie mógł usiedzieć na dupie, ciągle biegał do sklepu, czy to po napój, czy żarcie. Generalnie rzecz biorąc narkotyk ten działa krótko i szczerze? Branie tego gówna to strata kasy, czujesz zajebistą euforię przez pierwsze kilkanaście min, jak szybko się pojawia tak szybko znika, i potem to już tylko pobudzenie, skupienie czy taka dziwna empatia wobec innych. Może potrwa to 3H, a może 6H i tyle, zależy jak zażyłeś i ile. Lepiej wyjść na dwór wybiegać się poćwiczyć i masz naturalny haj biegacza albo kawę se dupnąć.
To jest okropne. Niszczy uzależnionego i wszystkich którzy go kochają. Nie pomogą groźby prośby. Musi sam chcieć przestać. Mój dorosły syn 4i pół roku czysty. I dzisiaj powrót. Głupi filmik i fotka. Brak sił i słów. Ja już zrezygnowałam. Dzieci chore walczą o każdy dzień a tu dorosły facet bez chęci do życia. I nie martwi się o dzieci, które bardzo go kochają. Ma w nosie dosłownie ich miłość i rodziców i dziadków. Brak słów.
Jako były uzależniony stwierdzić mogę, że każda osoba której się wydaje, iż jest w stanie zapanować nad mefedronem jest w błędzie. Nie jesteś uzależniony dopiero wtedy, gdy odstawisz 4MMC na zawsze i już nie będziesz tego nigdy zażywać. W przeciwnym wypadku to tylko “złudzenie kontroli”. Brałem Mefedron od 25go roku życia do 36go czyli 11 lat, wcześniej amfetamina od 16 roku życia czyli 9 lat w sumie 20 lat ćpania.
Nie polecam tego nikomu, niszczy stosunki w rodzinie, partnerskie, uczy lenistwa i wygodnictwa. Przez to nie myślisz racjonalnie o problemach, a to dopiero początek drogi. Wpadasz w długi – zaciągasz kredyty, których jest z czasem coraz więcej i już nie dajesz rady spłacać regularnie, więc zaczynają się problemy sądowe. Następnie.., by o tym nie myśleć mianowicie o zgiełku problematycznym Twojego życia kupujesz sobie 20 gramów i lecisz cały tydzień. Tak robiłem i nikomu nie polecam, bo gdy się ockniesz trzeźwy może być już za późno. Ponadto od Mki miałem 3 próby samobójcze. Raz słyszałem głosy w głowie, które kazały mi się zabić więc poszedłem do lasu odciąć sobie głowę nożem. Drugiego razu też głosy ale już z nimi rozmawiałem w głowie i chciałem skakać z mostu na głowę. Trzecim razem głosy kazały mi kupić ostrą broń np.., gazówkę w Intermarche i strzelić sobie w skroń. W każdym z przypadków prędzej czy później na szczęście zadziałał zdrowy rozsądek i odpuściłem zamierzony cel. I może dla Was są to początki schizofrenii łączonej z ostrą psychozą ale ja wiem jedno:
– Po mefedronie ilość synaps w mózgu ulega zmianie.
– Tworzą się nowe wiązania neuronowe.
– Pomimo szkodliwego wpływu na narządy wewnętrzne.., w mózgu i psychice następują natychmiastowe zmiany dobre i złe.
– Złe to takie, że 4MMC wypala dosłownie komórki nerwowe i układ ten całkowicie szaleje.
– Dobre zaś to pozytywna przemiana psychiczna. I możecie mnie nazwać wariatem, ale Wam coś napiszę…
Mianowicie:
Kiedy na pewnym etapie przyjmowania Mefedronu zacząłem rozmawiać z głosami w mojej głowie i wymieniać zdania na różne poglądy…
Głosy te potrafiły przewidzieć datę mojej śmierci i dokładny dzień taki jak czwartek. Kiedy wpisywałem datę w kalendarz to myslałem, że mam popsują głowę, ale jak spojrzałem nazwę dnia tygodnia to mi oczy wyszły z orbit, bo to był rzeczywiście “Czwartek”, a nigdy nie przesuwała kalendarza tak daleko, więc to nie mogło być moje wspomnienie.
Chcecie to wierzcie lub nie, ale Mefedron otwiera drogę do kontaktu z obcymi rasami astralnych, jedne są dobre i chcą się z Tobą zaprzyjaźnić, inne zaś złe pragnące Twojej śmierci.
Więc uważajcie do kogo mówicie w myślach i jakie macie intencje.
Mną zmienia percepcję postrzegania świata materialnego jak i światów subtelnych. Mi dane było na szczęście tylko słyszeć obce byty. Ale znam ludzi, którzy ich realnie widzą pomimo odstawienia Mefedronu. Dlatego po zażywaniu środków psychoaktywnych w większości przypadków ewoluuje mózg, psychika, świadomość, podświadomość i nad świadomość, dlatego powiem Wam jedno na koniec.
Bierzcie jak najmniej jak musicie, a najlepiej wcale, rzucajcie szybko zanim jak ja stracicie mieszkanie, prace, przyjaciółki, przyjaciół, rodzinę i wszystko na czym tak naprawdę w życiu Wam racjonalnie zależy.
Powodzenia. Pozdrawiam. ŚwituObawiam się, że odpisałaś objawy psychozy lub schizofrenii, wywołane przez zażywanie substancji. Polecam zgłosić się do lekarza i zweryfikować problem.
Mój syn to brał żeby zapomnieć że go głupie baby wykorzystały,stracił pracę ,kolegów,potem rozpieprzyl samochód aż w końcu się powiesil
A ty oczywiście swojej winy nie widzisz? Nie widziałaś ze synuś ćpun? Może nawet te baby sie do ciebie o pomoc zwracaly. A ty w dupie miałaś. Jak moja tfu teściowa. Synuś nafurany łazi, a ona mu zupę w słoiku wozi. I to mnie na leczenie chce wyslac .
kiedys to bede ja..
Hahahajaj znawcy same a ja wam mówię bierzcie to zobaczycie co jest i ta pewność siebie co mają niektórzy wgl im nie pomoże to zmiata z życia normalnego
Mam pytanie,jaki zapach ma ten mefedron? Do czego możesz to porównać? Ile kosztuje dawka? Widzialam kiedyś kolesia z żółtym proszkiem. Był od niego uzależniony. Kupował go w większych ilościach od kogoś,nie powiedział od kogo. To pachniało na klej do butów,ten brązowy ,czy raczej miodowy…. Był szczęśliwy jak to miał. Jednak to doprowadziło go do szaleństwa. Stracił kontrole nad swoim życiem,myślę że chodziło o to że problem zaczynał się gdy tego nie miał. Ogólnie mówiąc, każdy będzie inaczej przeżywał swoje życie czy też narkotyki. Ale zastanówcie się jak chcecie wyglądać na starość. Ludzie którzy nie jedzą narkotyków i ćwiczą,są najlepszym przykładem . Nie sklejcie sobie mózgu, bierzcie przykłady z ludzi którzy są wspaniali bez narkotyków.
Mefedron z bliska pachnie tak trochę myszowato, taki dziwny woskowy zapach, definitywnie nie wali jak „kocie szczyny.” Jeśli chodzi o smak, to mefedron jest gorzki tak jak większośc narkotyków czy leków, nie jest smaczony to napewno, zwłaszcza czuć to jak to wciągasz lub do buzi. Każdy interpretuje zapach lub smak inaczej, też zależy jak był robiony dany narkotyk. Brałem kryształa jakiś czas temu, ale to nie była moja bajka, zamiast się pobudzić se leżałem i byłem bardziej wyluzowany, ale także skupiony i dziwnie wyostrzył mi się słuch. ALE przy pierwszych kilku min MEGA chciało mi się słuchać muzki i tańczyć, fest się też pociłem. Myślę, że na każdego działa to inaczej, to też zależy od dawki i towaru, bo nigdy nie wiesz, co ci tam dają. Mój kolega, który brał to samo przy mnie był rozgadany i nie mógł usiedzieć na dupie, ciągle biegał do sklepu, czy to po napój, czy żarcie. Generalnie rzecz biorąc narkotyk ten działa krótko i szczerze? Branie tego gówna to strata kasy, czujesz zajebistą euforię przez pierwsze kilkanaście min, jak szybko się pojawia tak szybko znika, i potem to już tylko pobudzenie, skupienie czy taka dziwna empatia wobec innych. Może potrwa to 3H, a może 6H i tyle, zależy jak zażyłeś i ile. Lepiej wyjść na dwór wybiegać się poćwiczyć i masz naturalny haj biegacza albo kawę se dupnąć
Odp.dla Gosi
Po twym komentarzu od razu widać ,że nie miałaś z nim do czynienia.kiedy już się zauważy, że coś jest nie tak -zwykle jest już za późno.mlodzi ludzie zaczynają wcześnie,nawet byś się nie spodziewała,a później pomimo wszelkich starań, podjęcia terapii/zwykle jest to zmuszanie/, ośrodków od uzależnień, wracają do tego.wiec nie osądzaj tutaj matki bo często nie może sobie z tym poradzić mimo wszelkich starańZłudne myślenie 😚
Wezmę raz, czy dwa….
Nigdy mnie to nie uzależni 😅
‼️ Też tak myślam… 🙄 zabrał mi wszystko..
Opowiem Wam szybko.. Może chociaż jedna osoba.. Zani wsadzi rurkę do noska się zastanowi…
Nie piłam alko nie imprezowałam,
No i poznałam mojego męża..😬
Domówka mialam może 17 lat namawiał namawiał.. więc jak każdy to dlaczego nie ja??? 😁 Noc była fajna-rano myślam że zejdę 🙈
ale w głębi duszy.. w nocy było fajnie.. 😉 to było ZIARNO które wtedy zasadziłam ‼️ minęło kilka lat urodziłam dzieci, otworzyłam dwie firmy
mefedron przewijał się gdzieś na domówce ‼️ nie brałam
No i pewno dnia okazało się
Poszlam na imprezę ze znajomymi.. Posypali.. Raz..
za jakiś czas drugi..
Kocham sport, żyje od zawsze na “wysokich obrotach” od zawsze dbałam o wygląd, sylwetkę..
NIKT PRZEZ CZTERY LATA NIE WIEDZIAŁ
‼️ W najgorszym śnie nie myślałam że ten syf będzie mną rządził, moje zachowania stany zniszczyły mi wszystko, moje najlepsze lata życia… Nie chodziłam po imprezach, nie balowałam… Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile na pozór zwykłych kowalskich siedzi w tym syfie..
Później nie daje już to nic.. Wszystko, zbiera depresja lekki… To piekło na ziemi
Wiesz ze jest złe ale to silniejsze od ciebie…
Życzę Wam wytrwałości..Bardzo dziękuję za podzielenia się z nami swoją historią i przemyśleniami. Może to kogoś ochroni! Trzymam kciuki abyś już do tego nie wróciła. Powodzenia!
Witam.
Mnie czeka rozmowa z mężem. Znalazlam u niego woreczki z białym nalotem. Od kogos znajomego dowiedziałam sie że to właśnie to świństwo. I nagle wszystko zaczęło mi sie układać w głowie. Jego zachowanie, obrażanie mnie, wybieranie co weekend po 300 zl albo i więcej.
Nie wiem jak to wszystko przetrwam nie wiem czy bedzie chciał sie przyznać.
Czy będzie chciał to rzucić.
Pod namową znajomych założyłam swoje konto, które zgłosiłam w pracy.
Ja sie czasem zastanawiam czy mi wystarczy do końca miesiąca na życie żeby dzieci miały co zjeść a on ma wszystko gdzieś.Bardzo dobrze, że założyła Pani nowe konto. Musi Pani zadbać o siebie i dzieci, a bez pieniędzy nie da się żyć.
Przykro mi, musi być Pani bardzo ciężko w tej sytuacji, może warto z kimś porozmawiać, udać się dzieś po pomoc? Zapewne mąż ucieka w używki bo sobie nie radzi, przez co cała rodzina cierpi. Może udałoby się go na odwyk wysłać?
Jak dotrzeć do syna lat 20?? Leczyć się nie chce…terapia fuj…a on jak tylko ma pieniądze bo pracuje to tu to tam….kupuje mefedron.. groźby,krzyki i zwykle gadanie nic nie daje…
Czasami trzeba samemu upaść i zrozumieć, żeby wyjść z tego bagna. Nie zmusi go Pani, jeśli on nie chce. Warto może podejść do jakiejś placówki, która zajmuje się terapią osób uzależnionych? Może tam swoim doświadczeniem Pani pomogą?
Omawiane substancje
W tym poradniku nie omawiamy konkretnych substancji.
Omawiane schorzenia
Autor poradnika:







Dodaj komentarz