Wprowadzenie manometrii wysokiej rozdzielczości (HRM) i Klasyfikacji Chicago zrewolucjonizowało diagnostykę i leczenie achalazji1. Ta standaryzowana klasyfikacja pozwala na precyzyjne rozróżnienie trzech podtypów achalazji, które różnią się wzorcami ciśnień i skurczów w ciele przełyku2. Wszystkie trzy podtypy charakteryzują się nieprawidłową relaksacją połączenia przełykowo-żołądkowego, ale różnią się wzorcami ciśnień i skurczów w przełyku3.
Klasyfikacja Chicago, obecnie w czwartej wersji (CCv4.0), stanowi skonceptualizowane i standaryzowane podejście do interpretacji wyników manometrii wysokiej rozdzielczości4. Głównym parametrem manometrycznym jest zintegrowane ciśnienie relaksacji (IRP), które odzwierciedla adekwatność relaksacji połączenia przełykowo-żołądkowego5. To ciśnienie jest mierzone jako gradient między ciałem przełyku a żołądkiem podczas okna relaksacji po połknięciu5.
Podtyp I – klasyczna achalazja
Podtyp I achalazji, znany również jako klasyczna achalazja, charakteryzuje się minimalną aktywnością skurczową w ciele przełyku6. U pacjentów z tym podtypem obserwuje się 100% nieudanych perystaltyk oraz brak skutecznych skurczów w dolnej części przełyku5. Ten wzorzec odpowiada tradycyjnemu obrazowi achalazji, gdzie przełyk traci całkowicie zdolność do wykonywania skoordynowanych ruchów perystaltycznych.
Pacjenci z podtypem I często prezentują bardziej zaawansowany obraz kliniczny z znacznym poszerzeniem przełyku i większą ilością zatrzymanej treści. Odpowiedź na leczenie w tej grupie jest umiarkowana, lepsze wyniki uzyskuje się poprzez metody chirurgiczne niż endoskopowe rozciąganie balonem7.
Podtyp II – achalazja z kompresją
Podtyp II achalazji charakteryzuje się występowaniem okresowych okresów ucisku w całym przełyku (pan-ezofagealnej presuryzacji)6. Ten podtyp wykazuje najlepsze rokowanie spośród wszystkich form achalazji7. Wzorce ciśnień w tym podtypie sugerują, że mimo braku skutecznej perystaltyki, mięśnie przełyku zachowują pewną zdolność do skoordynowanych skurczów.
Badania wykazały, że pacjenci z podtypem II znacznie częściej odpowiadają na leczenie niż osoby z podtypem I czy III7. W analizie regresji logistycznej podtyp II okazał się predyktorem pozytywnej odpowiedzi na leczenie, co czyni go najbardziej korzystnym rokowniczo wariantem achalazji7. Ta grupa pacjentów dobrze odpowiada zarówno na rozciąganie balonem, miotomię Hellera, jak i wstrzyknięcia toksyny botulinowej.
Podtyp III – skurczowa achalazja
Podtyp III, nazywany również skurczową achalazją, charakteryzuje się występowaniem przedwczesnych lub skurczowych skurczów w dolnej części przełyku6. Ten podtyp przedstawia największe wyzwanie terapeutyczne i wiąże się z najgorszym rokowaniem7. W analizie regresji logistycznej podtyp III okazał się predyktorem negatywnej odpowiedzi na leczenie7.
Pacjenci z podtypem III często doświadczają silniejszych dolegliwości bólowych w klatce piersiowej oraz większej intensywności objawów. Standardowe metody leczenia, takie jak rozciąganie balonem czy klasyczna miotomia Hellera, mogą być mniej skuteczne u tych pacjentów. Nowsza technika POEM (przeztrawiennicza endoskopowa miotomia) wykazuje lepsze wyniki w leczeniu podtypu III, prawdopodobnie ze względu na możliwość wykonania dłuższej miotomii9.
Znaczenie kliniczne klasyfikacji
Klasyfikacja podtypów achalazji ma fundamentalne znaczenie dla planowania leczenia i prognozowania wyników terapii2. Główne korzyści tej klasyfikacji obejmują poprawioną dokładność diagnostyczną, możliwość rozróżnienia klinicznie istotnych podtypów oraz wyższą powtarzalność wyników2.
Podtyping achalazji według Klasyfikacji Chicago może pomóc w informowaniu zarówno o rokowaniu, jak i wyborze metody leczenia2. Ta klasyfikacja zaawansowała nasze zrozumienie achalazji jako heterogenicznej choroby z wyraźnymi wzorcami ciśnień i skurczów w ciele przełyku10. Umożliwia to bardziej spersonalizowane podejście terapeutyczne, dostosowane do specyficznych cech każdego podtypu.
Zalecenia dotyczące diagnostyki
Ze względu na wykazane korzyści wynikające z poprawy szczegółowości w opisywaniu wzorców ciśnień i skurczów przełyku oraz wyższą dokładność i powtarzalność w diagnozowaniu achalazji, zaleca się stosowanie topografii ciśnień przełyku zamiast konwencjonalnych zapisów liniowych11. Manometria wysokiej rozdzielczości nie tylko ustala diagnozę, ale także pozwala na klasyfikację choroby w podtypy, które mogą być ważne dla kolejnego leczenia12.
Klasyfikacja jest idealnie przeprowadzana u pacjentów bez wcześniejszego leczenia. Szczególnie w kontekście klinicznym i wraz ze wzrostem doświadczenia, ważne jest ocenianie i leczenie wariantów, takich jak nietypowe formy achalazji, a przede wszystkim form reprezentujących pseudoachalazję w chorobach nowotworowych13.
Przyszłość klasyfikacji achalazji
Pomimo że wszystkie trzy podtypy wykazują pogorszenie relaksacji dolnego zwieracza przełyku i brak perystaltyki, są to odrębne stany patofizjologiczne i dlatego mogą stanowić możliwe wyjaśnienie zmienności obserwowanej w odpowiedzi na leczenie7. Choć stosowanie manometrii wysokiej rozdzielczości jest obecnie powszechne i zastąpiło konwencjonalną manometrię w większości szpitali, potrzebne są dalsze badania z długoterminową obserwacją w celu określenia klinicznej użyteczności tej nowej klasyfikacji w diagnozowaniu i leczeniu pacjentów z achalazją15.

















