Fakt: Kaszel palacza to jedna z wielu konsekwencji palenia tytoniu

Dym tytoniowy zawiera nawet 4,2 tys. związków chemicznych, m.in. akroleinę (stosowaną jako gaz bojowy w czasie I Wojny Światowej), aceton, aldehyd octowy, masłowy, akrylonitryl oraz aminy aromatyczne. Wymienione związki wywołują podrażnienie błony śluzowej dróg oddechowych, a co za tym idzie, objawy ze strony układu oddechowego, m.in. nadprodukcję wydzieliny, chrypkę, ból gardła oraz kaszel.

Jednak kaszel nie jest jedynym następstwem permanentnego kontaktu organizmu z toksycznymi substancjami obecnymi w dymie tytoniowym. Wykazano bowiem szkodliwy wpływ poszczególnych toksyn na nerki, wątrobę, układ krwionośny, a także rozrodczy oraz nerwowy. Przykładowo, benzen obecny w dymie nikotynowym ma silny potencjał rakotwórczy i może wywołać zmiany w obrazie krwi, strukturach serca, nadnerczy, a nawet pęcherza moczowego. Nie wspominając o obecności cyjanowodoru, który jest uznawany za jeden z najbardziej toksycznych związków chemicznych! [1]

REKLAMA
REKLAMA

Fakt: Kaszel palacza jest związany z nadprodukcją śluzu w drogach oddechowych

Jak wspomniałam wcześniej, palenie papierosów jest równoznaczne z wdychaniem kilku tysięcy toksyn, a to może prowadzić do groźnych powikłań. Jednym z nich jest podrażnienie i uszkodzenie nabłonka migawkowego wyściełającego drogi oddechowe. Struktura ta jest zbudowana w taki sposób, aby ułatwiać usuwanie wdychanych zanieczyszczeń, zapobiegając ich przedostawaniu się w głębsze partie dróg oddechowych. Co więcej, chroni także przed wnikaniem drobnoustrojów.

Naturalną konsekwencją uszkodzenia nabłonka migawkowego jest więc nadprodukcja flegmy, która zawiera toksyny obecne w dymie papierosowym. Śluz może być wówczas „czysty” lub zielonożółty (w przypadku towarzyszącej infekcji dróg oddechowych o etiologii wirusowej bądź bakteryjnej), a w skrajnych przypadkach podbarwiony krwią. Co ważne, kaszel produktywny może wystąpić zarówno u palaczy z długoletnim stażem, jak i osób, które dopiero zaczęły swoją „przygodę” z nałogiem. Generalnie, im dłużej trwa nałóg, tym ryzyko rozwoju objawów zwiększa się [2, 4].

Mit: Leki przeciwkaszlowe wyeliminują problem mokrego kaszlu palacza

W miarę upływu czasu kaszel palacza staje się coraz bardziej uporczywy. Zalegający w drogach oddechowych śluz jest gęsty i lepki, a także trudny do odksztuszenia (Czytaj także: Kaszel mokry czy suchy – jak go odróżnić?). W takiej sytuacji niektórzy palacze sięgają po różnego rodzaju środki, które (w ich ocenie) pozwolą pozbyć się problemu. Jedną z grup leków są preparaty przeciwkaszlowe dostępne w postaci syropów oraz tabletek. „Cieszą się” one niesłabnącą popularnością, ze względu na efekt hamujący dolegliwości.

Jednak pamiętajmy, że kaszel to naturalny odruch – taki, który pozwala pozbyć się zanieczyszczeń zalegających w drogach oddechowych. Stosowanie leków przeciwkaszlowych (np. Levopront, Sinecod, Supremin, Solvetusan, Acodin, Thiocodin) doprowadzi do nagromadzenia toksycznej wydzieliny w organizmie, a to może być przyczyną groźnych powikłań [3] (Czytaj także: Leki na suchy, męczący kaszel – Thicodin, Acodin czy Supremin).

Fakt: Leki wykrztuśne pomogą pozbyć się zalegającej wydzieliny

Leki wykrztuśne obniżają lepkość zalegającej wydzieliny, upłynniają ją i ułatwiają jej usuwanie z dróg oddechowych. Jednak jest to rozwiązanie doraźne, a najlepszym wyjściem jest oczywiście porzucenie nałogu. W innym przypadku mamy do czynienia z efektem błędnego koła – palimy papierosy, stosujemy leki wykrztuśne, palimy papierosy, stosujemy leki wykrztuśne… Pomimo przyjmowania preparatów mukoaktywnych, nie rezygnujemy z nałogu i stale dostarczamy toksyny do kolejnych pięter układu oddechowego. Nie tak to powinno wyglądać.

Uwaga! Decydując się na stosowanie preparatów wykrztuśnych (np. ACC, Flegamina, Mucosolvan, Deflegmin, Mukolina, Flegamax, Hederasal, Prospan) pamiętajmy, że mogą być one stosowane nie dłużej niż 4-5 dni. Dłuższa kuracja powinna być skonsultowana z lekarzem [4] (czytaj także: Który lek na kaszel będzie lepszy: Flegamina czy ACC?, Syropy z bluszczu na kaszel – Hedelix, Hederasal i Prospan).

Mit: Pastylki na kaszel zniwelują problem suchego kaszlu palacza

Bywa, że kaszel palacza przybiera postać bezproduktywną. W takiej sytuacji sięgamy najczęściej po pastylki do ssania na bazie ziół – porostu islandzkiego, malwy, prawoślazu, babki lancetowatej czy podbiału (np. Fiorda, Isla, Detusan, SmokerStop). Preparaty tego typu działają powlekająco na błonę śluzową, łagodzą podrażnienia oraz niwelują suchość jamy ustnej i gardła. Jednak w przypadku palaczy jest to leczenie objawowe, czyli takie, które nie wyeliminuje przyczyny suchego kaszlu, a jedynie chwilowo wygłuszy symptomy. Podobnie jak w przypadku mokrego kaszlu palacza, najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście porzucenie nałogu [3, 4].

Zaprzestanie palenia papierosów to niełatwy krok, jednak w obecnych czasach istnieje wiele sposobów na zerwanie z uzależnieniem (czytaj także: Tabex, Desmoxan, Recigar – preparaty na rzucanie palenie z cytyzyną, Nikotynowa terapia zastępcza – metoda na rzucenie palenia). Nieoceniona może okazać się pomoc lekarza rodzinnego oraz (jakże ważne!) wsparcie najbliższych. Najważniejsza jest oczywiście chęć porzucenia palenia i motywacja, która pozwoli raz na zawsze rozprawić się z nałogiem.